Ranking kryptowalut wrzesień 2017

1 416

We wrześniowym rankingu zmieniliśmy 5 kryptowalut, usunięte zostały Pascal coin, Emercoin, Counterparty, Syscoin, Gamecredits, a dodane zostają Omisse Go, Bitcoin Cash, NEO, IOTA, Siacoin. Prawie wszystkie kryptowaluty straciły w tym miesiącu. Odbiło się to na kapitalizacji całego rynku, która spadła z 172,563 do 47,673 miliarda – 14%, a kapitalizacja altcoinów spadła o 20% z 94,762 do 75,753 miliarda. Top 3 prezentuje się następująco KOMODO – 48% , ZCASH – 0% , NEO – 0%.

Cena Bitcoina prawie cały miesiąc w Polsce utrzymywała się 6-9% wyżej niż na światowych giełdach ( Bitfinex, Bitstamp, Kraken, Gdax), aktualnie jest około 3% niżej.

Kolejna panika wywołana – tym razem przez zamykanie giełd w Chinach – spowodowała spadek ceny do około 2980$ i była doskonałą możliwością dokonania zakupów w promocyjnej cenie. Prezes JPmorgan przemówił i okazało się, że wie więcej na temat Bitcoina niż cały świat. Dobrze, że nie wypowiadał się na temat ceny kakao w Suazi bo pewnie ma taką samą wiedzę jak na temat Bitcoina. Poprzednie dwie identyczne paniki medialne występowały przy konflikcie BC vs BU, a druga przy wyłączeniu dźwigni i 0% prowizji na chińskich giełdach, oba poprzednie przypadki też były doskonała ofertą zakupu.

Ciekawsze informacje we wrześniu:
Japonia przyznała licencje 11 giełdom kryptowalutowym
Europejski Bank Centralny nie ureguluje Bitcoina
Ethereum: Hard Fork Byzantium przełożony
Australia znosi podwójne opodatkowanie Bitcoina
Inwestorzy przenoszą się z Chin na rzecz Japonii i Korei

Z naszego polskiego podwórka:
Polski Akcelerator Technologii Blockchain ogłasza nabór start-upów
Operator bitbe.co wraz z shoper.pl udostępnia aplikację dla transakcji Bitcoina
Pojawiła się kolejna edycja znaczków Bitcoina

Październik zapowiada się niezwykle interesująco ze względu na możliwość pojawienia się „trzeciego Bitcoina”. Środowiska związane z Bitcoinem nie mogą dojść do porozumienia w sprawie wejścia SegWit2x. Powinno to powodować duże ruchy cenowe na rynku.

Dla Bithub.pl wydarzenia z września komentuje Adrian Gozdera, Dominik Gordel, JPKTraders, oraz nasz analityk Picasso (już jutro kolejna analiza techniczna – zapraszamy!).

Adrian Gozdera:

Znowu Chiny!!!

Kolejny raz plotki z Chin doprowadziły do załamania się kursu Bitcoina. Mityczny chiński ban działa niezawodnie od lat i potrafi zawrócić kurs o kilkanaście % w ciągu kilku dni. Początek września to bicie rekodu cenowego (ATH) na Bitcoinie, giełdy zatrzymały się tuż przed poziomem 5000$. Tak jak pisałem w komentarzu ten poziom był kluczowym, jego silne przebicie dałoby szanse na rajd na 6000$ jednak na wielu giełdach nawet nie tknięto 5000$, więc kurs zaczął się cofać. Co jeszcze bardziej dobiło kurs? Rzekome plotki o banie Bitcoina i innych kryptowalut nie okazały się w pełni prawdą, natomiast rząd Chiński ostro bierze się za regulacje projektów ICO i prawdopodobnie również chce uregulować giełdy, które zajmują się obrotem kryptowalutami. Do 30 września większość z nich ma zawiesić handel. Taryfę ulgową uzyskały Huobi i Okcoin ze względu na swoją wielkość lub nie angażowanie się w projekty ICO.

Popłoch tweetami z oficjalnych kont giełd doprowadził kurs Btc do poziomu 3000$ i od tamtego momentu doszło do gwałtownego odbicia. Odbicie spotęgowała plotka, że J.P. Morgan inwestuje w Btc, co się okazało nieprawdą, gdyż ten wielki bank w imieniu swoich klientów nabywał na szwedzkiej giełdzie specjalny twór przypominający Btc, czyli to klienci tego banku byli zainteresowani kupieniem Btc w formie CFD, a nie sam bank. Mimo zdementowania przez bank plotki kurs wcale nie osłabł i pod koniec września doszedł do kwoty 4400$, który według mnie jest istotnym poziomem i może – jeśli znowu kurs się zacznie załamywać – utworzyć się formacja głowy z ramionami sugerująca zmianę trendu. Okolice 4400$ będą górą ramienia, także do pełnego utworzenia się formacji jeszcze daleko.

Dostrzegam słabnięcie popytu zarówno na Bitcoinie jak i na innych kryptowalutach, gdy Bitcoin doszedł do 4400$ na Bistampie nie było tak dużego entuzjazmu i kurs trzymał się tam dużo niżej od tego na Bitfinexie. Bitfinex może sobie pozwolić na wyższą cenę ze względu na graczy grających na dźwigni, którzy pod wpływem emocji zamykają często irracjonalnie swoje pozycje jak również wielu graczy jest likwidowanych przy dużych zmianach cenowych.

Kolejne moje obserwacje to bardzo krótka i dynamiczna pompa na Zcashu, która zakończyła się bardzo szybkim spadkiem, podobnie na Dashu, ale tutaj kurs spadał dużo wolniej. To wszystko tworzy w mojej opinii słabość rynku: albo inwestorzy czekają na rozwój wydarzeń, albo kończy się powoli dopływ nowych osób na rynek. Poloniex stracił 2/3 użytkowników online względem szczytu hossy. Wolumeny też są tam dużo mniejsze, natomiast Bittrex nie potrafi osiągnąć dużych wolumenów jakie były widziane na Poloniex. Jest to dość subiektywne podejście z mojej strony. Pozostaje niedźwiedziem.

Z plusów dla sytuacji Bitcoina należy zauważyć, że kurs pomimo masy negatywnych informacji ciągle się umacnia. Zasługę tego faktu pokładałbym głównie w dużej ilości osób shortujących, ale być może to jest głównie zasługa popytu. Bitcoin Cash został zepchnięty na drugi plan i jest marginalizowany obecnie, wolumeny na tym altcoinie również znacząco spadły, warto obserwować bo może mieć jeszcze chwilowe mocne podrygi do góry. Zapowiada się nam kolejny ciekawy miesiąc dla Bitcoina jak i innych kryptowalut. Według mnie dużą część uwagi jak i duże wolumeny uzyskają szczególnie nowe projekty oraz te które jeszcze nie miały swoich wielkich wzrostów.

Dominik Gordel:

Ostatnie tygodnie przebiegały pod znakiem politycznych gier w świecie kryptowalut – głównie wokół bitcoina, jednakże informacje płynące z rynku odbijały się na wszystkich kryptowalutach.
Choć wrzesień rozpoczął się dla BTC kapitalnie – od osiągnięcia ceny 4970$ na giełdzie Bitfinex, to jednak miesiąc ten był nacechowany spadkami. Zaczęło się bardzo niewinnie, od kilku Tweetów Charliego Lee informujących (od anonimowego informatora) o planowanym zbanowaniu chińskich giełd kryptowalut przez rząd w Pekinie. Sam Charlie raczej nie spodziewał się skali efektu, jaki wywołało jego jedno zdanie na portalu społecznościowym, a była to panika na niemal wszystkich giełdach. Choć giełdy oficjalnie nie potwierdziły w pierwszych dniach tego faktu, a nawet wydawały oświadczenia, że nie otrzymały jakichkolwiek zaleceń czy nakazów od rządów, to głębokie spadki bez większych odbić zapanowały na rynku przez kilka dni odbierając bitcoinowi ponad 30% wartości. Oliwy do ognia dodał prezes banku JPMorgan określając bitcoina mianem „wielkiego oszustwa”. Warto wspomnieć, że słowa te wypowiada prezes banku odpowiedzialnego za kryzys finansowy na rynku finansowym w 2008 roku.
Odbicie przyszło dokładnie w połowie miesiaca. Po dołku wyznaczonym na poziomie 2980$, następnego dnia cena zbliżyła się do wartości 3900$ zaskakując wielu. Pozytywnie na ten fakt wpłynęło na pewno uruchomienie kilku funkcji giełdy BTC-e, w tym wypłat dla klientów części środków, choć faktyczna nowa odsłona portalu ukazała się dopiero kilka dni później. Dalsze rozgrywki rządu chińskiego (potwierdzenie nakazu zamknięcia giełd) miały już mniejszy wpływ na kurs BTC. Następnie pojawiały się różne modyfikacje tego zakazu, przedłużenia działania o miesiąc dla kilku giełd i inne. Rynek zaczynał być jednak coraz bardziej odporny na polityczne gry z Państwa Środka dostrzegając, że mogą to być działania mające sztucznie wywołać spadki na giełdzie. Zarzuty stawiane Chinom zdają się być trafione. Wskazuje na to news z ostatniego września, w którym chiński portal informacyjny podaje, że wirtualne waluty mają zostać zalegalizowane jako „virtual property” od 1 października.

Wrzesień był zdecydowanie podporządkowany wydarzeniami na bitcoinie, jednak nie zabrakło również informacji na rynku altcoinów. W głównej mierze dotyczy to fundowania projektów w ramach ICO (Initial-Coin-Offering), czyli pozyskiwania przez firmy środków na realizację projektów opartych o blockchain. Rynek ICO stale dynamicznie się rozwija, powstaje wiele zespołów chcących wcielić swoje pomysły na produkt zbierając przy tym spore sumy pieniędzy. Pojawiają się pierwsze próby uregulowania lub zakazu przeprowadzania ICO w Chinach lub Korei Południowej. Regulować próbują również Stany Zjednoczone. Choć nie wydaje się, aby kilka państw mogło całkowicie wyeliminować – czy to kryptowaluty w całości, czy formę pozyskiwania środków w formie ICO, próby regulacji przepływów w ICO na pewno będą się pojawiać celem pozyskiwania przez państwa podatków z tej formy finansowania.

W kwestii samych projektów ICO należy wskazać że mimo iż nie brakuje dziwnych i często mało realnych pomysłów projektów, wydaje się, że szanse na przetrwanie mają te projekty, które w dłuższym okresie wprowadzą na rynek produkt, który jest faktycznie potrzebny w społeczności użytkowników kryptowalut.

JPKTraders:

Wrzesień przyniósł nam wiele zmienności na rynku kryptowalut. Głównym powodem było kilka fundamentalnych wydarzeń, następujących jedno po drugim. Pierwsza połowa miesiąca była zdecydowanie niedźwiedzia. Całkowita kapitalizacja rynku kryptowalut z prawie 179 mld w dniu 1 września (długo nie obserwowaliśmy tak dużych spadków na giełdach, jak miało to miejsce w tym dniu. Większość kryptowalut obniżyła wartość o kilkanaście procent w stosunku do poprzedniej doby, a dodatkowo żadna z pierwszej 30-tki nie zanotowała wzrostu), spadła aż do niemal 100.5 mld w dniu 15 września. W tym czasie kurs BTC odnotowywał ciągłe spadki. Spadł on bowiem z 4900 USD, aż do poziomu 3000 USD. Były to okolice 61.8% zniesienia ostatniego impulsu wzrostowego.
Z tego miejsca nastąpiło odwrócenie. Kapitalizacja rynku kryptowalut w tej chwili wynosi 146 mld. Analogicznie kapitalizacja rynku kryptowalut bez Bitcoina zachowywała się podobnie. Z 97.5 mld spadła 15stego września do poziomu 53 mld i z tego miejsca wzrastała osiągając prawie 75,5 mld.

Nadmienić należy również że kurs BTC w ciągu 15 dni odrobił już ponad 61% spadków z pierwszej połowy miesiąca.

Informacje ze świata które miały wpływ na spadki:
– Chiny zakazują ICO
– Rosja ma zamiar uregulować handel Bitcoinem oraz innymi kryptowalutami
– Hard fork Ethereum
– Monero i większa prywatność transakcji – wcześniejszy Hard fork
– Unia Europejska nie wspiera lokalnych walut
– JPMorgan przyczynił się do giełdowych spadków
– Chiny zapowiedziały zamknięcie wszystkich giełd do 30 września, oprócz OKcoin i Huobi które mają czas do końca października
– Tajlandia popiera ICO i chce je regulować
– Bitcoin może zostać znów podzielony – kolejny hardfork
– Korea Południowa zakazuje ICO

Odnosząc się do pierwszego i najważniejszego newsa. Naszym zdaniem wprowadzenie regulacji ICO jest krokiem w dobrą stronę. Chiny bowiem nie zapowiedziały całkowitego zakazu ICO, a tymczasową blokadę dopóki sprawa nowego sposobu pozyskiwania kapitału nie zostanie jasno uregulowana. Jak do tej pory sporo ludzi wspierając ICO zostało oszukanych. Wpłacili oni bowiem swoje środki finansowe na projekty, które nie zostaną nigdy zrealizowane. Widać również, że prawodawcy nie zależy na paraliżu tego rynku i dał więcej czasu dwóm największym giełdom. Naszym zdaniem intencje Państwa Środka są jak najbardziej słuszne i nie chodzi o całkowite zablokowanie technologii, a o ochronę swoich obywateli. Reakcja rynku również potwierdza nasze przypuszczenia ponieważ nadrobiliśmy już dużą część spadku.

 

Picasso:

Wrzesień był okresem kiedy na notowaniach Bitcoina (i nie tylko) obserwowaliśmy bardzo dynamiczną przecenę, na skutek której kurs spadł z poziomu niemal 5 tys. USD aż poniżej 3 tys. USD. Spadek wartości najpopularniejszej z kryptowalut o ponad 40% wywołany został doniesieniami z Chin. Jednym z przełomowych momentów okazała się tutaj decyzja Ludowego Banku Chin o zdelegalizowaniu ICO (Initial Coin Offerings). W kolejnych dniach dowiadywaliśmy się również o zamknięciu chińskich giełd oraz kontrowersyjnych wypowiedziach Prezesa Zarządu i Dyrektora Generalnego JPMorgan Chase & Co, który stwierdził, że “Bitcoin to oszustwo”. Te trzy informacje sprawiły, że kurs BTC spadł aż w okolice wspomnianego, psychologicznego poziomu 3 tys. USD.

Biorąc pod uwagę techniczne aspekty zauważymy, że podobne spadki pojawiły się również na zdecydowanej większości kryptowalut. Ogromna korelacja, która występuje pomiędzy tymi instrumentami sprawiła, że w jednym momencie kursy niemal wszystkich walut cyfrowych znalazły się w okolicy istotnych poziomów wsparcia, gdzie dokładnie w połowie miesiąca (w piątek, 15 września br.) pojawiły się silne reakcje popytowe. Od tego czasu obserwujemy mniej bądź bardziej dynamiczne wzrosty, na skutek których kurs Bitcoina dotarł w okolice lokalnego oporu 4360 USD. Pomijając fundamentalne aspekty, które miały ogromny wpływ na przecenę z pierwszej połowy miesiąca, jesteśmy w stanie zauważyć, że spadki te miały również swoje ogromne uzasadnienie z technicznego punktu widzenia.

Ograniczając się jedynie do samego przykładu Bitcoina, poziom 3 000 USD stanowił w przeszłości niezwykle istotny opór i był on górnym ograniczeniem wcześniejszej konsolidacji. Zgodnie z zachowaniem zasady biegunów, każdy (a w szczególności tak istotny) opór, po pokonaniu powinien zostać przetestowany od góry (jako wsparcie). W tym przypadku na taki re-test musieliśmy czekać aż sześć tygodni. Biorąc pod uwagę, że re-test ten mamy już za sobą oraz, że od ponad 2 tygodni kurs ponownie porusza się na północ, w kolejnych tygodniach spodziewać moglibyśmy się ponownego przetestowania historycznych maksimów. Trwałe pokonanie tego oporu mogłoby zamknąć pewien rozdział w historii notowań tego instrumentu i otworzyć drogę do dalszych wzrostów, dla których techniczny potencjał wciąż pozostaje nieograniczony.

By tak się jednak stało, musielibyśmy jednak pokonać najpierw dwa lokalne (mniej istotne) poziomy: 4360 USD oraz 4650 USD, w okolicy których mogą pojawić się reakcje podażowe.

Poprzednie rankingi kryptowalut:

Ranking kryptowalut sierpień
Ranking kryptowalut lipiec
Ranking kryptowalut czerwiec
Ranking kryptowalut maj
Ranking kryptowalut kwiecień
Ranking kryptowalut marzec
Ranking kryptowalut luty
Ranking kryptowalut styczeń
Ranking kryptowalut 2016

Ranking osobowości polskiej sceny kryptowalut:

Ranking osobowośći – II i III kwartał 2017
Ranking osobowośći – I kwartał 2017
Polska scena Bitcoin – 2016

 

 

Komentarze