Bańka na bitcoin? Nie tym razem…

5 951

Równolegle z wczorajszym, historycznym zamknięciem ceny bitcoina powyżej 20 000 USD, Fed postanowił przedstawić założenia swojej działalności na najbliższe lata.

Ponownie, te dwa wydarzenia potwierdziły rosnącą zależność kryptowaluty od warunków makroekonomicznych, która decyduje o jej nastawieniu rynkowym.

Tuż przed zakończeniem posiedzenia Fed, kurs wymiany BTC / USD wzrósł do 20 000 USD. Może to wskazywać na przewidywania traderów, jakoby bank centralny zmierzał ku rozszerzeniu programu skupu aktywów w środowisku stóp oprocentowania kredytów bliskich zeru. Gdy te oczekiwania ostatecznie sie potwierdziły, bitcoin kontynuował wzrost do poziomu znacznie przekraczającego 22 000 USD.

Co planuje Fed?

Prezes Fed, Jerome Powell, powstrzymał się od deklaracji przyspieszenia programu skupu obligacji. Przedstawił wskazówki, jak utrzymać go w stanie nienaruszonym przez dłuższy czas. Zwrócił uwagę, że Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku będzie co miesiąc kupował dług o wartości 120 miliardów dolarów, dopóki nie zostanie osiągnięta trwała inflacja na poziomie powyżej 2 procent.

Powell powiedział również, że jego biuro podejmie dodatkowe środki, w tym w razie potrzeby zmianę struktury kupna obligacji w kierunku dłuższych terminów zapadalności.

Posunięcie to w pewnym stopniu pokazało pogarszające się krótkoterminowe perspektywy gospodarki USA. Może to dawać do myślenia, aby zabrać swój kapitał w kierunku aktywów store-of-value, w tym oczywiście bitcoina.

Tym razem to nie bańka?

Silny ruch Bitcoina powyżej 22 000 USD został dodatkowo wzmocniony przez jego rosnącą instytucjonalizację. Brytyjska firma inwestycyjna Ruffer Investment Management zasygnalizowała wczoraj zainteresowanie w tym zakresie. W swoich rezerwach ujawnili około 744 milionów dolarów w BTC.

To kolejny przypadek sytuacji, w którym duża korporacja lub inwestor wchodzi w bitcoin wbrew swoim obawom o inflację. Wcześniej menedżerowie funduszy hedgingowych Paul Tudor Jones i Stanley Druckenmiller, Massachusetts Mutual Life Insurance Co. oraz firmy takie jak MicroStrategy i Square również zainwestowali w „króla kryptowalut”.

bitcoin bańka
źródło: tutaj

Dywersyfikacja czy ucieczka?

Perspektywa Fed na przyszłość daje firmom więcej powodów, aby przeznaczyć część środków na zakup BTC. Dzieje się tak głównie dlatego, że młode aktywa podważają status quo bezpiecznej przystani zdominowany jak dotąd przez złoto. W najnowszym wywiadzie dla Bloomberg, dyrektor generalny Guggenheim Partners Scott Minerd powiedział, że cena bitcoina może osiągnąć 400 000 USD. Może do tego dojść wówczas, gdy inwestorzy zaczną oczekiwać tego w kontekście swoich pozycji w metalach szlachetnych.

„Bitcoin ma wiele atrybutów złota, a jednocześnie ma niezwykłą wartość pod względem transakcji” – wyjaśnił Minerd.

Dodajmy, że bitcoin wzrósł w tym roku już o około 204 procent.

Może Cię zainteresować:

  • https://bithub.pl/kryptowaluty/bitcoin/cena-bitcoina-przekroczyla-20-000-usd/
  • https://bithub.pl/kryptowaluty/bitcoin/bitcoin-zalicza-22-000-usd-to-nie-koniec/

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze