Szykuj się na zmiany, od których zakręci Ci się w głowie…

10 119

…czyli co czeka rynek aktywów cyfrowych i technologii blockchain w 2022 r.?

Lata 2020-2021 były rokiem objawienia i pobudką dla głównego nurtu rynku kryptowalut. Podczas gdy wielu wczesnych użytkowników, deweloperów, założycieli projektów i inwestorów rynku kryptowalutowego doświadczyło już wielu fal hossy i bessy, mainstream „przebudził się” dopiero teraz.

Wraz z tym przebudzeniem pojawił się wszechogarniający szum. To, co naprawdę przykuwa w tym względzie uwagę, to pytanie, dlaczego teraz? Bitcoin – dla przykładu – istnieje od ponad dekady. Dlaczego zatem rynek zmienia się tak bardzo dopiero teraz?

W jednym ze swoich ostatnich artykułów, Turgut Jabbarli przedstawił swoje tezy i prognozy dotyczące rynku kryptowalut na 2022 r. Jak sam przyznał, inspiracją do ich wyartykułowania stał się szczegółowy raport Ryana Selkisa (Messari) na temat całego rynku kryptowalut i narracji inwestycyjnych (dotyczył on również prognoz). Jakie wnioski popłynęły z analizy tego raportu?

Po marcu 2020 nie tylko Jabbarli był bardzo zdumiony faktem, ile pieniędzy istniało w systemie i z jaką łatwością „dodrukowywano” pieniądze. Nie bezpodstawne mogłoby być w tym kontekście postawienie (być może śmiałej) tezy, że oddzielenie dolara amerykańskiego od złota w 1971 miało służyć właśnie temu celowi – drukowaniu, ile się tylko da.

Ale czy to naprawdę nas uratowało? Jeśli przyjrzymy się długoterminowym trendom, załamanie zaufania ludzi względem instytucji stało się większe niż kiedykolwiek. Przed nami jeszcze więcej podatków; dług publiczny, inflacja i stopy procentowe rosną wykładniczo.

W tym duchu Ryan Selkis rozpoczął swój 165-stronicowy raport, w którym wskazał, że kryptowaluty dają możliwość wyjścia z tej sytuacji w kontekście potencjalnego zakładu nakierowanego na finansową wolność. Aktywa cyfrowe funkcjonujące na blockchainach pozycjonują się jako system wierzeń podobny do innych systemów przekonań, które mamy obecnie odnośnie dolarów amerykańskich czy marek wartych biliony dolarów, takich jak Apple, Amazon i Microsoft.

zaufanie kryptowaluty
źródło: link

Obecna sytuacja zdała się jednak wymusić na ludziach, aby zacząć wreszcie kwestionować stosowane dotychczas systemy zaufania. Potrzebne do tego narzędzia zdały się przynieść DAO, Web3 i – mówiąc dosyć ogólnie – nowa gospodarka cyfrowa, w centrum której znalazła się własność. To gospodarka, w której jesteśmy właścicielami platform, które tworzymy, na których pracujemy i bawimy się.

W raporcie How To Win Future autorstwa a16z możemy przeczytać, jak kształtuje się obecny system. Żyjemy w świecie Big Tech, który stworzył iluzję idei, że od dawna jesteśmy „współwłaścicielami” tych platform – wykorzystując nas jednocześnie w każdy możliwy sposób. To w pewnym sensie sarkastyczne, że taki wniosek został przedstawiony przez jedną z największych firm VC ery web 2.0. Wniosek Jabbarliego jest taki, że jeśli oni uznają to za nieuniknione, to my również powinniśmy zwrócić na to uwagę.

Zwłaszcza pod koniec 2021 roku mogliśmy doświadczyć nowej fali technologii, która zaczęła skupiać się wokół tzw. Web 3.0. Web 3.0 sprawia, że ​​systemy są silniejsze i bardziej sprawiedliwe. Pozwala na uczciwy i równy udział. Co najważniejsze – daje możliwość własności i prawa głosu. Już dziś każdy z nas może dołączyć do dowolnego DAO, przedstawiając się na kanale Discord i szukając sposobów na wniesienie wkładu. Nikt nie osądzi nas na podstawie imienia, wyglądu, przebiegu życiorysu lub dotychczasowego doświadczenia. Mamy szansę stać się częścią czegoś, na czym naprawdę nam zależy – niezależnie od wieku i lokalizacji, w której aktualnie się znajdujemy. Jedną z najbardziej ekscytujących części web3 jest to, że utalentowane, zmotywowane i bystre młode pokolenie przejmuje coraz większe obowiązki z coraz większą pewnością siebie i pasją. Nie jesteśmy już skrępowani ograniczeniami stawianymi przez naszych przełożonych lub osoby z większym doświadczeniem. Sama wiedza i projekty tworzone w tym ekosystemie są zdumiewające. Zmiany zachodzą w tempie, za którym trudno nadążyć.

Pomimo całego szumu, który rozpoczął się wokół tego tematu już w 2020 i 2021 roku, wciąż jesteśmy na bardzo wczesnym etapie zmian. Jesteśmy w erze 1997-98 – w porównaniu do wzrostu liczby użytkowników Internetu. Oczywiście, biorąc pod uwagę obecny dostęp do rynków (w tym istniejącą technologię, kapitał i talenty), krzywa dynamiki zmian powinna poruszać się znacznie szybciej, a zatem musimy zwiększać i dostosowywać się równie szybko (lub nawet jeszcze szybciej).

adopcja kryptowaluty internet
źródło: Deutsche Bank

Web3 szybko się rozwija. Jedną z głównych, jednoczących nas sił stojących za tym ruchem jest przekonanie, że zdecentralizowane technologie z wbudowanymi zachętami finansowymi oferują przekonujące, często lukratywne alternatywy dla tego, czym raczył nas dotychczasowy, tradycyjny system.

źródło: a16z

Prognoza: Podwyżki stóp procentowych z powodu inflacji ograniczą tempo wzrostu aktywów kryptowalutowych i prawdopodobnie wpłyną również na szybkość adopcji. Mniej napływających pieniędzy, mniej ludzi jest przyciąganych z perspektywy inwestora i dewelopera. Zdecydowanie nie spodziewaj się krypto-zimy, ale spodziewaj się, że nastąpi dużo szumu. Podobny scenariusz rozegrał się ekosystemie AI w latach 2016-2018. Wiele rozreklamowanych wówczas firm, które otrzymały ogromne dotacje i mamiły ludzi wielkimi obietnicami, po cichu zamknęło swoje drzwi. Te, które przetrwały, stały się najpotężniejsze na świecie. Tak więc nadchodzący rok lub dwa będą testem wytrzymałości i wytrwałości. Projekty z rzeczywistymi, potrzebnymi przypadkami użycia i silnymi społecznościami użytkowników i programistów będą się nadal rozwijać. Pozostałe bezpowrotnie znikną z rynku.

Web 3.0 jest nieuniknione

Pomimo ogólnego spowolnienia na rynku kryptowalut, Web 3.0 jest siłą, której w dłuższej perspektywie trudno będzie powstrzymać. Oto kilka idei, które pozwalają to lepiej zrozumieć:

  • Chris Dixon: Web3 to Internet należący do twórców i użytkowników, zaaranżowany za pomocą tokenów.
  • @ljin18: Twórcy budujący swoje firmy na platformach Web 2.0, tworzą je na wynajętych parcelach


Koncepcja „dzierżawionej ziemi” jest tak silna, że ​​ludzie zaczynają dostrzegać realia. Wydawało się, że wszyscy pracujemy dla dużych firm technologicznych. Wszystko, co zbudowaliśmy lub zrobiliśmy na ich platformach było w zasadzie równoznaczne z tym, że stanowi ich własność.

Dobrym przykład stanowi tutaj Shopify vs. Amazon. Dzięki Shopify jesteś właścicielem swoich sklepów oraz całej ich zawartości i dystrybucji. W przypadku Amazon sprzedawca nie ma nawet własnych klientów (nawet ich adresów e-mail), którzy od niego kupują. Web3 przenosi Shopify na wyższy poziom – gdzie właściciele sklepów również posiadają część Shopify.

Ryan Selkis wskazuje w swoim raporcie niezbędne składniki sukcesu Web 3.0:

Talent: do branży wkraczają młodzi, utalentowani deweloperzy z pasją i wizją

Kapitał: do Web 3.0 napływa obecnie ogromny, nieprzerwany strumień pieniędzy

Timing: infrastruktura krytyczna została zainstalowana podczas ostatniej bessy, co sprawiło, że adopcja tego ruchu pod względem techniczno-politycznym była szybsza i łatwiejsza niż kiedykolwiek wcześniej (społecznie i praktycznie).

Temat podjął również Gary Peters z One River Capital. Stwierdził, że młode pokolenie jest zmęczone tradycyjnymi rozwiązaniami i chce doprowadzić korporacje do bankructwa. Najlepsze jest to, że ludzie nie potrzebują do tego pozwolenia i mają niewiele do stracenia, więc motywacja jest bardzo wysoka. Nie chcą już być wykorzystywani – to pokolenie siada przy stole z własnymi warunkami i rozwiązaniami.

Wszystkie powyższe czynniki (i wiele innych) sprawiają, że argumentacja za web3 jest jeszcze bardziej przekonująca. Jesteśmy w punkcie zwrotnym transformacji gospodarki światowej, gdzie pieniądze i praca idą w parze, a nie oddzielnie.

Specjalistyczne mosty i rozwiązania narzędziowe NFT oraz DAO

Web3 to obszerny termin, który zasadniczo obejmuje wszystkie aspekty kryptowalut. Cyfrowe kryptowaluty, platformy smart kontraktów (warstwy 1–2), zdecentralizowana infrastruktura sprzętowa (wideo, pamięć masowa, czujniki, 5G itp.), NFT (tokeny niewymienialne), DeFi, Metaverse i DAO (zarządzanie społecznością — zdecentralizowane organizacje autonomiczne).

Rok 2022 może okazać się rokiem DAO. Już w 2021 wokół tego tematu pojawiło się dużo szumu. Firmy takie jak Dapper chcą stworzyć platformę dla DAO, aby mieć dostęp do różnych narzędzi do prowadzenia organizacji. Ponieważ Dapper udostępnił NFT dla głównego nurtu (NBA Top Shot i Crypto Kitties), spróbują teraz zrobić to samo z DAO.

DAO ze względu na swój charakter będzie wymagało narzędzi o wiele bardziej skutecznych i produktywnych niż te używane obecnie przez organizacje scentralizowane. Narzędzia do współpracy, protokoły głosowania i nie tylko. Jak upewnić się, że praca, którą należy wykonać, zostanie wykonana bez nadzoru, jaki znamy w scentralizowanych firmach? Ciekawie będzie zobaczyć, jak różne projekty radzą sobie z tym wyzwaniem w 2022 roku.

Według Ryana Selkisa branża potrzebuje nowych, narzędziowych rozwiązań i zastosowań dla NFT – bynajmniej nie w takim kształcie, w jakim zdominowały one rynek w roku ubiegłym.

[…] rozwiązania finansowe, narzędzia twórców, modele biznesowe zorientowane na społeczność oraz zdecentralizowane systemy zarządzania tożsamością/reputacji są w powijakach. Ta infrastruktura bazowa będzie jednym z najgorętszych obszarów inwestycji w 2022 roku.

Smart kontrakty o nowych zastosowaniach otworzą świat na eksperymenty, które będą miały kluczowe znaczenie dla długoterminowego sukcesu całej blockchainowej rewolucji. Fundusze skupione na kryptowalutach zyskają wiele nowych możliwości, ponieważ pojawi się wiele niszowych produktów i rozwiązań. Bitcoin czy Ethereum przestaną być głównym tematem dyskusji.

Według Ari Paula będziemy potrzebować rozwiązań ze świetnym UX, które przeniosą główną bazę użytkowników do Web 3.0.

„Jest to cykl, w którym przypadki użycia kryptowalut niezwiązane z BTC zostały ostatecznie zweryfikowane i osiągnęły znaczący wymiar adopcji… W poprzednich cyklach bycie specjalistą sektorowym w dziedzinie kryptowalut nie miało sensu. 4 lata temu DeFi i NFT praktycznie nie istniały. Większość innych „sektorów” również nie istniała.

„Zdecentralizowane przechowywanie plików”, „platformy smart kontraktów”, „prywatność” i inne „sektory”, według których często dzielono kryptowaluty na segmenty, były arbitralne i prawdopodobnie bezsensowne… Teraz bycie yield farmerem w DeFi lub spekulantem NFT jest prawdopodobnie pracą na pełny etat. Być może już niebawem ludzie zajmujący się tymi kwestiami będą potrzebować niewielkich zespołów, aby dotrzymać kroku zmianom i możliwościom, które zachodzą w tych sektorach.”

Pieniądze nie przestaną płynąć…

3 biliony dolarów płynnej wartości dostarczanej przez sektor aktywów cyfrowych stanowi teraz jedno z kluczowych obszarów zainteresowania VC.

W ciągu najbliższych 5 lat fundusze hedgingowe planują wdrożyć 7% swoich aktywów w krypto. Trudno będzie zignorować ten trend tym, którym (z różnych powodów) udawało się go dotychczas ignorować. Rynek aktywów cyfrowych jest zbyt duży, aby tworzone przez niego okazje zdołały umknąć uwadze funduszy hedgingowych, których zwroty nie miały dotychczas szans porównywać się ze zwrotami, które instytucje tego rodzaju generowały na tradycyjnych rynkach.

Według danych Dove Metrics, tylko na koniec III kwartału 2021 r. odnotowano 8 miliardów dolarów inwestycji prywatnych w ramach 423 transakcji, czyli prawie połowę z 17,8 miliarda dolarów zainwestowanych od początku ubiegłego roku. W 2021 r. miało też miejsce prawie 90% z największych transakcji w historii kryptowalut.

Słowem podsumowania

Momentum rozwiązań oferowanych przez branżę aktywów cyfrowych nie słabnie i z pewnością będzie zyskiwać na sile w 2022 r. Chociaż od samego początku w społeczności kryptowalut uwzględniano koncepcje zastosowań wykraczające poza funkcje pieniężne, niewiele z nich zdążyło się w pełni zmaterializować.

Potencjał zasobów cyfrowych wykroczył już poza zwykłą klasę aktywów i zmierza w kierunku wyodrębnienia kilku aktywów następnej generacji. Czy 2022 r. okaże się w tym zakresie przełomowy? Z całą pewnością.

***

źródło: link

Może Cię zainteresować:

Komentarze