Czwarty halving bitcoina i jego wpływ na cenę wg CEO Binance

6 163

Dyrektor generalny giełdy Binance, Changpeng Zhao, uważa, że w miarę zbliżania się sieci do kolejnego, czwartego halvingu, będzie pojawiało się coraz więcej osób kwestionujących jakiekolwiek zwyżkowe ruchy ceny bitcoina…

To, jak wyjaśnił w tym tweecie, charakteryzuje się podobnym poziomem wątpliwości, która zajęła głowy wielu zwolenników bitcoina, którzy nie wsiedli do pociągu o nazwie BTC ani tuż przed, ani zaraz po ostatnim obniżeniu nagrody za wydobycie o połowę, kiedy cena kryptowaluty stanowiła ułamek tego, co prezentuje w tym roku.

Trzeci halving nie przyniósł w kontekście ceny BTC absolutnie nic?

Podczas trzeciego i ostatniego jak dotąd halvingu, który miał miejsce 11 maja ubiegłego roku, pojawiło się wiele pytań dotyczących potencjalnych ruchów ceny. Jakkolwiek spodziewano się, że w dniach poprzedzających wydarzenie i niedługo po nim, bitcoin będzie ustanawiał rekordowe poziomy, nic takiego się nie wydarzyło…

Bitcoin walczył w tamtym czasie o przebicie się powyżej 10 000 USD. Niestety nie udało się to od razu, jako że kurs kryptowaluty względem dolara amerykańskiego ugrzązł w przedziale pomiędzy 7 000 a 9 000 USD. Pomimo rekordowego wymiaru wyszukiwań w Google i ożywionych dyskusji w mediach społecznościowych na temat wydarzenia, nie znalazło to odzwierciedlenia w cenie. Oczekiwania rynku nie zostały spełnione. Analitycy próbowali wówczas odpowiedzieć właściwie na jedno pytanie: czy halving został już wliczony w cenę?

Czas instytucji…

Ci, którzy wierzyli, że halving będzie miał niewielki lub żaden wpływ na wartość BTC w kolejnych miesiącach – nie mieli racji. Rekt Capital był jednym z nielicznych, którzy wyraźnie przewidzieli rynek. W tamtym czasie analityk był nieugięty w swoim przekonaniu, że przeznaczeniem bitcoina po halvingu jest masowa konsolidacja przed wykładniczym wzrostem. W rzeczywistości, według Chicago Mercantile Exchange (CME), której obroty osiągały wówczas rekordowe poziomy, był to początek zainteresowania instytucji.

Bitcoin za 100 000 USD

Po kilku miesiącach – dokładnie pod koniec 2020 roku – cena BTC zaczęła znów rosnąć. W ciągu ostatnich trzech miesięcy ubiegłego roku kurs BTC/USD ewoluował od 10 000 USD do przebicia aktualnego jeszcze wówczas ATH (z grudnia 2017 roku) na poziomie 20 000 USD. Rok 2020, jak wiemy, zakończył się rekordową wyceną na poziomie bliskim 30 000 USD. Czy to właśnie wtedy stało się jasne, że halving nie został jednak wliczony w cenę? Potem bitcoin już tylko rósł – ponad dwukrotnie – osiągając w tym roku rekord wartości o wymiarze 61 000 USD.

Changpeng Zhao nie może się doczekać czwartego halvingu. Uważa, że będzie to wydarzenie, które wywrze co najmniej taki sam, jeśli nie większy wpływ na sytuacje na rynku króla kryptowalut. Szef Binance ostrzegł jednak, że inwestorzy mogą łatwo wątpić w zawiązek pomiędzy halvingiem a ceną, jeśli nastąpi opóźnienie w ekspansji w kierunku niezbadanych dotąd poziomów na wykresie. Do tego czasu nikt tak naprawdę nie wie, w towarzystwie jakich liczb będzie obracał się bitcoin. Wielu analityków spodziewa się, że wartość cyfrowego aktywa przekroczy znacznie 100 000 USD pod warunkiem, że kryptowaluta zyska na wartości minimum tyle samo, ile w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

Słowem podsumowania. Ku refleksji…

Oto garść opinii, które panowały na temat wpływu halvingów z lat poprzednich na 100 dni przed historycznym, trzecim podziałem nagrody w sieci Bitcoin:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze