Czy aktualizacja Berlin jest w stanie uleczyć bolączki Ethereum?

6 911

Pomimo tego, że wartość etheru (ETH) wykazywała, w ciągu ostatnich dwóch tygodni,rosnące oznaki stabilności w okolicach 1800 dolarów, użytkownicy sieci głównego altcoina musieli stawić czoła rosnącym opłatom za gas, a także rosnącym problemom z zatłoczeniem sieci. Od lata zeszłego roku, kiedy mania na DeFi zaczynała osiągać swój szczyt, opłaty transakcyjne w sieci Ethereum wzrosły ponad dwukrotnie.

Chociaż palący problem wysokich opłat wydaje się być bezpośrednio związany z rosnącą wartością ETH trudnoa zaprzeczyć, że wpływa na to również rosnący popyt na tokeny ERC-20, stablecoiny, a także aktywność w ramach sektora zdecentralizowanych finansów.

Poniższy wykres pokazuje, że koszty procesowania transakcji w sieci Ethereum wzrosły znacząco w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Średnia opłata transakcyjna osiągnęła – 23 lutego – najwyższy jak dotąd poziom w historii – 39,49 USD.

Co więcej, na dzień 21 marca średnia opłata transakcyjna wynosiła nieco ponad 16 USD. To dość wysoka cena, szczególnie dla deweloperów i użytkowników, którzy chcieliby przeprowadzać transakcje o niewielkiej wartości.

opłaty transakcyjne ethereum
średnie opłaty transakcyjne w sieci Ethereum; źródło: ycharts

Ponadto, wraz z rosnącą popularnością tokenów niewymienialnych (NFT) oczywiste wydaje się to, że koszty transakcji w sieci Ethereum będą – w najbliższej przyszłości – nadal rosły. A zatem, dopóki w najbliższym czasie nie zostanie wdrożone odpowiednie skalowanie, przeciążenie sieci i wysokie koszty transakcyjne będą się prawdopodobnie nadal utrzymywać.

Co można na to poradzić?

Przedstawiając swoje przemyślenia na temat obecnego stanu rzeczy Jay Hao, dyrektor generalny giełdy kryptowalut OKEx przyznał, że „trzeba zająć się problemami szybko rosnących opłat i przeciążeń w sieci – inaczej [ethereum] ryzykuje przegraną z konkurentami, którzy mogą zaoferować niższe opłaty i wyższą przepustowość”. Hao dodał również:

„Ethereum nadal ma zdecydowanie największą społeczność programistów, a także liczbę zbudowanych na niej zdecentralizowanych aplikacji, aczkolwiek popadnięcie w samozachwyt bywa zabójcze”.

Chociaż Hao wierzy, że Ethereum w końcu będzie w stanie poradzić sobie z dręczącymi go problemami, społeczność kryptowalut nie chce już czekać, aż przejście na proof-of-stake zostanie ostatecznie zakończone. Ostatnimi czasy, wielu deweloperów oraz dotychczasowych użytkowników sieci coraz częściej decyduje się przejść na alternatywne ekosystemy.

Dla przykładu, wiele platform podjęło się integracji różnych wersji Tether (USDT) i USD Coin (USDC) – Algorand, Tron – umożliwiając inwestorom stablecoinów szybkie transakcje i to za ułamek kosztów, które musieliby ponieść w sieci Ethereum.

Żeby tego było mało, rosnąca liczba kompatybilnych z EVM łańcuchów bloków – OKExChain, Binance Smart Chain itp. – coraz głośniej kwestionuje dominację Ethereum. „Konkurencja jest zdrowa i zmusza obecnych operatorów do lepszej pracy i skupienia się na zapewnieniu użytkownikom doświadczenia, na jakie zasługują” – skomentował Hao.

Jack O’Holleran, dyrektor generalny Skale Labs – zdecentralizowanej sieci PoS warstwy drugiej zgodnej z Ethereum – uważa, że ​​rosnące problemy z opłatami za gas zostaną złagodzone w miarę kontynuowania prac nad skalowaniem:

Mainnet Ethereum ewoluuje w podstawową warstwę bezpieczeństwa i rozliczeń. Warstwy skalowalności będą znajdować się na szczycie Ethereum, zapewniając funkcjonalność inteligentnego wykonywania kontraktów i niskie opłaty za gas. Zobaczymy również wzrost liczby łańcuchów bloków specyficznych dla aplikacji, które zapewniają większą efektywność cenową i większą przewidywalność”.

Co to jest Berlin?

Po miesiącach przygotowań, społeczność deweloperska Ethereum przedstawiła niedawno harmonogram wdrożenia aktualizacji „Berlin”. Ma ona zostać uruchomiona w sieci głównej Ethereum na bloku 12 244 000 (ok. 14 kwietnia). W związku z tym wypada wspomnieć, że jako część tej aktualizacji, wdrożone zostaną dokładnie cztery usprawnienia.

Należą do nich EIP-2565, który stara się obniżyć koszt prekompilacji ModExp, co pomoże w obliczeniu kosztu gasu; EIP-2929 – propozycja, która „zwiększy” niektóre koszty gasu; EIP-2718, który wprowadza nowy moduł transakcyjny; i wreszcie EIP-2930, który zawiera typ transakcji z opcjonalnymi listami dostępu.

Aby ułatwić nadchodzące przejście, operatorom węzłów Ethereum zalecono uaktualnienie swoich operacji do węzłów zgodnych z Berlinem przed 7 kwietnia. Co istotne – ani giełdy, ani dostawcy usług portfeli, ani posiadacze ETH nie muszą wprowadzać żadnych modyfikacji po swojej stronie.

Czy Berlin rzeczywiście może pomóc Ethereum? – przegląd opinii

Aby uzyskać lepszą perspektywę w zakresie tego, czy aktualizacja Berlin rzeczywiście wstrząśnie ekosystemem Ethereum i pomoże złagodzić wiele istniejących problemów, redakcja Cointelegraph rozmawiała z Maximem Blagovem, dyrektorem generalnym Enjin. Jego zdaniem, Berlin jest ważnym krokiem w kierunku stworzenia lepszego user experience na Ethereum, szczególnie pod względem szacowania kosztów gasu:

„Nie możemy zakładać, że będzie to miało znaczący wpływ na koszt jednej transakcji. Konieczne będą głębokie zmiany strukturalne w celu dostosowania Ethereum do oczekiwań użytkowników. Nowicjusze na rynku NFT często oczekują darmowych, natychmiastowych transakcji i niestety nic takiego nie będzie możliwe przy obecnym stanie Ethereum”.

Ponadto „Winston”, moderator agregatora Harvest Finance, powiedział, że nie widzi szansy na żadną, znaczącą obniżkę opłat w wyniku nadchodzącej aktualizacji:

„[Berlin] Zawiera kilka EIP, które mogą pomóc użytkownikom oszczędzać gas, ale jest też EIP-2929, który faktycznie podnosi opłaty w niektórych transakcjach”.

Hao uważa, że ​​chociaż Berlin może pomóc w obniżeniu opłat za gas, społeczność zacznie dostrzegać bardziej satysfakcjonujące rozwiązania problemów Ethereum w perspektywie średnioterminowej. Dodał ponadto, że chociaż Berlin może być w stanie tymczasowo złagodzić problemy z opłatami za gas, nie będzie w stanie rozwiązać długoterminowych problemów w zakresie skalowalności sieci.

Jego zdaniem Ethereum będzie musiało pracować nad włączeniem pakietów zbiorczych i innych rozwiązań skalowania drugiej warstwy, takich jak Polygon, w celu zapewnienia znaczących i zrównoważonych rozwiązań średnioterminowych dla swoich problemów.

O’Holleran jednak, prezentując zgoła odmienne podejście do sprawy, stwierdził, że nadchodząca aktualizacja jest dość solidna i całościowa w swojej perspektywie, a w połączeniu z EIP-1559 stanowi próbę obniżenia wysokości opłat, przy jednoczesnym zwiększeniu stopnia ich przewidywalności:

Górnicy będą stopniowo otrzymywali niższe wynagrodzenie w miarę upływu czasu, ale dzięki temu Ethereum będzie bardziej użyteczne i zwiększy wartość sieci, co z kolei przy odpowiednim zarządzaniu będzie wygraną zarówno dla górników, jak i programistów”.

EIP 1559

Najbardziej oczekiwana aktualizacja sieci Ethereum – EIP-1559 – ma zostać uruchomiona około lipca tego roku. Propozycja zostanie podana wraz z forkiem London i będzie nakierowana na rozwiązanie wielu problemów z doświadczeniem użytkownika sieci Ethereum. Przede wszystkim, założenia EIP 1559 nastawione są na przekierowanie opłat za gas nie do górników, lecz do samej sieci.. Opłata ta zostanie następnie spalona, ​​co pozwoli na stopniowe zmniejszanie całkowitej puli podaży ETH.

Oczekuje się, że wprowadzenie tej aktualizacji obniży współczynnik nagród o aż 50%, a to bardzo irytuje społeczność górniczą Ethereum. Wielu nawet opowiadało się za „pokazowym” przejęciem sieci – potencjalnie zagrażając jej bezpieczeństwu.

Tak czy inaczej dopiero okaże się, czy i w jaki sposób sieć Ethereum poradzi sobie z rosnącym popytem i czy jest w stanie szybko dostarczyć rozwiązanie, które zostanie przyjęte z aprobatą przez wszystkich użytkowników.

Przeczytaj również:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze