Rząd Wenezueli chce karać za inwestycje w kryptowaluty. Rozpoczęcie monitoringu transakcji bankowych

źródło: pixabay.com
942

Rząd Wenezueli rozpoczął monitoring rachunków bankowych swoich obywateli związanych z inwestycjami w kryptowaluty. Wiceprezydent Wenezueli twierdzi, iż powoduje to „osłabienie boliwara wenezuelskiego i będzie surowo karane”. W ostatnim czasie, zainteresowanie Bitcoinem w Wenezueli osiąga szczyty popularności z racji coraz większego spadku mocy nabywczej boliwara wenezuelskiego i większej stabilności kryptowalut od waluty narodowej.

Działania monitorujące transakcje związane z kryptowalutami to ciąg dalszy represji wenezuelskiego rządu. Pod koniec kwietnia, rząd Wenezueli podjął działania przeciwko trzem giełdom kryptowalut w kraju. Giełdy umożliwiały klientom konwersję pomiędzy wieloma kryptowalutami i boliwarami oraz przesyłanie przelewów za granicę. W wyniku działań rządu, wszystkie wymienione platformy zakończyły swoją działalność. Jest to część działań operacji „Paper Hands”, która skupia się na zredukowaniu odpływu kapitału z Wenezueli.

Operacja została dodatkowo ukierunkowana na odpływ kapitału z użyciem kryptowalut. Tareck El Aissami, wiceprezydent Wenezueli wyjaśnił, że rząd rozpocznie monitorowanie rachunków bankowych dla transakcji związanych z kryptowalutami i będzie ścigał tych, którzy handlują nimi „po spekulacyjnych cenach”. Spekulacyjne ceny to dość kontrowersyjne pojęcie, szczególnie w obszarze walut wirtualnych. Nie jest jednak wiadomo, jak rząd Wenezueli interpretuje „ceny spekulacyjne” i zamierza egzekwować transakcje związane z kryptowalutami.

„Wszystkie konta, które identyfikujemy jako związane z manipulacją rynkową, zostaną surowo ukarane i (osoby odpowiedzialne za to) umieszczone zgodnie z wymiarem sprawiedliwości” – powiedział wiceprezydent Wenezueli

Poniższy wykres przedstawia wolumen obrotu Bitcoinem w Wenezueli. Od czasu, gdy inflacja w Wenezueli wrastała w zatrważającym tempie, wzrastał popyt na Bitcoina i inne kryptowaluty. Aktualnie, Bitcoin jest bardziej stabilny cenowo od wenezuelskiego boliwara i jest to główny powód dla którego Wenezuelczycy wolą trzymać oszczędności w Bitcoine, a nie w narodowej walucie czy kruszcach. Ponadto, trzymanie oszczędności w kruszcach, tj. złoto czy srebro jest w Wenezueli praktycznie niemożliwe. Państwo konfiskowało większość oszczędności swoich obywateli.

Po kliknięciu w obrazek, strona przekieruje na wykres w większej rozdzielczości. 

kryptowaluty
źródło: https://coin.dance/volume/localbitcoins/VEF

Kryptowaluty w Wenezueli

Kryzys gospodarczy w Wenezueli został nagłośniony między innymi przez projekt narodowej kryptowaluty Petro. Kryptowaluta Petro miała w założeniu służyć obejściu sankcji Stanów Zjednoczonych, które blokują transakcje bankowe, handel międzynarodowy oraz ograniczenia prawne Wenezueli. Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro wyszedł więc z inicjatywą utworzenia kryptowaluty, która nie mogła być kontrolowana przez władze USA. Z czasem jednak prezydent USA Donald Trump uniemożliwił zakup kryptowaluty Petro przez przedsiębiorstwa i obywateli Stanów Zjednoczonych i nowe sankcje zostały nałożone na Wenezuelę. Hiperinflacja, która osiągnęła 16000% była również spowodowana przez sankcje Stanów Zjednoczonych.

Chińscy inwestorzy podczas przedsprzedaży Petro zagospodarowali ogromną sumę pieniędzy, a w pierwszy dzień sprzedaży Petro uzyskało ponad 735 milionów dolarów przychodu. Petro oferuje baryłkę wenezuelskiej ropy w zamian za zakup tokenu. Jednakże kolejnym faktem wynikającym z problemów finansowych i społecznych kraju jest zmniejszanie wydobycia ropy naftowej, dzienny spadek wydobycia szacuję się na 20 000 baryłek na dzień i cały czas wzrasta. Z tego też powodu podejrzewa się, iż Petro służyć miało tylko nagłośnieniu kryzysu w Wenezueli i otrzymaniu chociaż minimalnych środków przez zainteresowanie świata.

Co sądzicie o aktualnej sytuacji w Wenezueli w związku z monitoringiem transakcji kryptowalutowych? Zapraszamy do dyskusji!

Komentarze