Rekordowo niska liczba zyskownych adresów BTC

3 599

Według danych opracowanych przez Glassnode aktualna liczba adresów BTC, na których odnotowano zysk, jest na rekordowo niskim poziomie. Nie dość, że obecna liczba jest najniższa od dwóch lat, to dodatkowo w maju ubiegłego roku na plusie były prawie wszystkie portfele.

Nie wszyscy jednak przejmują się obecną sytuacją na rynku, więc warto sprawdzić, jakie plany na wypadek dalszych spadków mają popularne w branży osoby. Jedną z tych, która poinformowała o swoich planach zakupowych, jest CEO giełdy Kraken.

Kto zarabia na Bitcoinie?

Panika wywołana już prawie 97% spadkiem LUNA udzieliła się wielu inwestorom, jednak warto pamiętać, że nie można porównywać najważniejszej kryptowaluty z żadnym altcoinem. Pomimo tego w chwili pisania artykułu procent adresów Bitcoin, których właściciele mogą pochwalić się zyskiem, jest najniższy od dwóch lat.

Źródło: @glassnodealerts

Wśród osób, które zareagowały na powyższą informację, znalazł się Michael Saylor.

Michael Saylor: nie ma powodu do paniki

CEO MicroStrategy uważa, że obecnie cenę BTC ustalają ci, którzy nie mają wiedzy, ale za to mają więcej pieniędzy. W przyszłości natomiast oni zdobędą wiedzę, a hodlerzy dostaną pieniądze.

„The #bitcoin price is set by those with more money and less knowledge than you. In time, they will get the knowledge and you will get the money”.

Michael Saylor nie przejmuje się obecnymi spadkami, bo wbrew internetowym plotkom jego firma znajdzie się w trudnej sytuacji dopiero wtedy, gdy cena BTC spadłaby poniżej 3 562 USD. W takiej sytuacji MicroStrategy nie wywiązałoby się z obowiązku pokrycia zadłużenia.

Jesse Powell chce wykorzystać ewentualne spadki

CEO giełdy Kraken, który niedawno zachęcał do wycofania krypto ze scentralizowanych giełd (więcej informacji znajdziesz w artykule: Jesse Powell ostrzega przed scentralizowanymi giełdami) publicznie przyznał, że w ubiegłym roku zainwestował połowę posiadanych środków w BTC. Zakupy miały miejsce przy cenie 30 000 USD za BTC.

Dodał również, że jeżeli BTC spadnie do 20 000 dolarów, to przerzuci w najważniejszą kryptowalutę cały swój majątek.

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze