Coraz mniej ETH na giełdach kryptowalut

9 273

Ilość Ethereum (ETH) znajdujących się obecnie na giełdach kryptowalut jest najniższa od kilku lat, co wiele osób odbiera jako zapowiedź zbliżających się wzrostów.

Po raz ostatni takie ilości ETH odnotowano na giełdach w 2018 roku. Co w takim razie stało się z kryptowalutami?

Staking ETH przyciąga inwestorów

Przede wszystkim przez cały czas rośnie zainteresowanie kontraktem depozytowym Ethereum 2.0. Użytkownicy zablokowali już 10 151 086 ETH, co przy obecnym kursie 2 972 USD daje 30 169 027 592 dolarów. Dla porównania w lutym 2021 r. liczba zablokowanych ETH wynosiła 3 000 000. Oczywiście nie wszystkie ETH wypłacane z giełd od razu trafiają na kontrakt depozytowy. Wielu inwestorów po prostu wypłaca je na swoje portfele, co może sugerować, że w najbliższym czasie nie zamierzają ich sprzedawać.

Hodlerzy wypłacają swoje ETH z giełd

Według danych Glassnode od początku roku wypłacono już blisko 550 000 ETH wartych około 1 634 600 000 USD. Warto jednak zwrócić uwagę, że ponad 1/3 została wypłacona w mijającym tygodniu.

Aktualne saldo ETH na giełdach wynosi około 21,72 miliona. Oznacza to ponad 31% spadek w porównaniu z ATH z czerwca 2020 r. Saldo Ethereum wynosiło wówczas 31,68 miliona.

Źródło: glassnode

Byczy sygnał dla inwestorów

Wypłacanie ETH z giełd kryptowalut na taką skalę to byczy sygnał, który może sugerować, że inwestorzy stawiają na hodl. Jeżeli jednak zaczną nagle przesyłać duże ilości kryptowaluty na scentralizowane giełdy, to może to wywołać panikę wśród osób, które dopiero od niedawna interesują się cyfrowymi aktywami.

Co sądzisz o kryzysie podaży jednej z najważniejszych kryptowalut? Czy uważasz, że może się to przyczynić do wzrostu ceny? Ryan Watkins z Messari przewiduje, że ETH2 może ukrócić dominację Bitcoina, a głównym zasobem cyfrowym stanie się ETH (szczegóły znajdziesz w artykule: Watkins: ETH2 może zastąpić Bitcoina). Dodatkowym argumentem przemawiającym za wzrostem ceny drugiej najważniejszej kryptowaluty jest ciągłe spalanie ETH.

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze