Kredyt przestaje być jedyną drogą do mieszkania. Coraz częściej decyduje coś innego
Raport „To my. Lokalnie 2026” przygotowany przez Nieruchomosci-online.pl i Instytut Rozwoju Miast i Regionów przynosi masę ciekawych statystyk i wniosków. Okazuje się na przykład, że aż 28% Polaków kupiło nieruchomość dzięki dziedziczeniu, a tylko 17% posiłkowało się wyłącznie kredytem hipotecznym. To kłóci się ze schematem, który ma w głowach większość z nas.
Spadek zamiast 100 tys. zł wkładu własnego
Droga wydawała się prosta. „Po bożemu” odkładało się na wkład własny, brało kredyt i przez 35 lat spłacało się jego ratę. Dziś coraz częściej za wkład własny robi mieszkanie, które dziedziczymy po rodzicach czy dziadkach.
W większych miastach uzbieranie na wkład własny oznacza oszczędność od kilkudziesięciu do nawet stu tysięcy złotych. Mieszkanie otrzymane w spadku znacznie ułatwia więc sprawę. I wcale nie trzeba się tam nawet wprowadzać. Można to sprzedać, wynająć albo potraktować jako kapitał do zakupu czegoś innego. Właśnie dlatego określenie „spadek to nowy wkład własny” nie jest tylko chwytliwym hasłem.
W badaniu aż 28% pytanych deklaruje, że odziedziczyło mieszkanie albo dom. Kredyt hipoteczny wzięło tylko 17%. Co ciekawe, to nie znaczy, że hipoteki umierają. Nic z tych rzeczy, wręcz przeciwnie. W II kwartale 2026 banki udzieliły 83,6 tys. nowych kredytów mieszkaniowych o wartości 39,7 miliarda złotych. To najlepszy wynik liczbowy od 2007 r. i rekord pod względem wartości.
Miejsce urodzenia zaczyna mieć coraz większe znaczenie
Raport pokazuje też duże bezpośrednie różnice między województwami. W regionach, gdzie dużo domów i mieszkań przechodzi z pokolenia na pokolenie, część odziedziczonych mieszkań prędzej czy później może trafić na sprzedaż albo wynajem. Zwłaszcza jeśli spadkobierca mieszka już gdzie indziej i nie planuje przeprowadzki.
Dwie osoby mogą zarabiać dokładnie tyle samo, pracować w podobnej branży i mieć identyczną zdolność kredytową. Jedna zaczyna jednak z zerem na koncie, a druga z mieszkaniem wartym kilkaset tysięcy złotych odziedziczonym po rodzinie. I właśnie dlatego rynek mieszkaniowy coraz częściej dzieli ludzi nie tylko według zarobków, ale też według tego, co odziedziczyli.
Czytaj więcej w dziale nieruchomości na Bithub:
Rozdają działki budowlane za pół ceny. Gdzie? W Polsce
Deweloperzy dostają nowy obowiązek. Za brak danych bank może ich zablokować
Młodzi Europejczycy bez szans na własne mieszkanie. Polacy znaleźli wyjście z tej sytuacji
