Druckenmiller przerwał milczenie, pierwszy wpis legendy od 4 lat dotyczy kryptowaluty. Kurs oszalał
Stanley Druckenmiller, legenda Wall Street, założył konto na platformie społecznościowej X w lutym 2022 roku i przez ponad cztery lata nie opublikował na nim żadnego własnego wpisu. Ciszę przerwał w czwartek 29 października, kilka godzin po tym, jak Intercontinental Exchange, właściciel nowojorskiej giełdy NYSE, ogłosił plan przeniesienia do USA rynków kontraktów perpetual działających na platformie Hyperliquid. Token HYPE zyskał w ciągu doby około 17 proc.
Pierwszy wpis Druckenmillera po czterech latach ciszy
Druckenmiller napisał, że cieszy się z inwestycji w trade[XYZ] i że jako uczestnik rynku zamierza korzystać z jego produktu we własnym procesie inwestycyjnym. Wpis pojawił się o 13:08 czasu polskiego i w kilka godzin zebrał około 3 mln wyświetleń. Wcześniej z konta @standuquesne wychodziły co najwyżej pojedyncze odpowiedzi, jak ta z kwietnia 2025 roku w sprawie ceł.
To ten sam Druckenmiller, który w funduszu Quantum George’a Sorosa zarobił w 1992 roku ponad miliard dolarów na grze przeciw funtowi. Dziś zarządza majątkiem przez Duquesne Family Office. Inwestycję potwierdził sam trade[XYZ], przedstawiając go jako pierwszego z niewielkiej grupy zewnętrznych inwestorów. Kwoty nie ujawniono.
Druckenmiller nie wchodzi zresztą w ten ekosystem pierwszy raz. Z raportu 13F złożonego na biurko komisarza SEC wynika, że na koniec czerwca Duquesne miało 2,94 mln akcji Hyperliquid Strategies (PURR), spółki gromadzącej tokeny HYPE. Pakiet był wart 23,15 mln USD.
Co podpisały ICE i trade[XYZ]?
Trade[XYZ] uruchamia rynki na platformie Hyperliquid w ramach HIP-3, czyli mechanizmu, który pozwala zewnętrznym firmom wystawiać własne kontrakty na tej sieci. Według spółki jej rynki przerobiły ponad 650 mld dolarów obrotu w nieco ponad rok.
Teraz ICE i trade[XYZ] zawarły wiążącą umowę. ICE zostanie wyłącznym operatorem regulowanych rynków spółki w USA, zbuduje dla nich osobną strukturę rynku i izbę rozliczeniową, a do tego obejmie mniejszościowy pakiet w trade[XYZ]. Kontrakty mają dotyczyć kryptowalut, akcji, indeksów, surowców i walut, z handlem przez całą dobę. Klienci przejdą weryfikację KYC i AML, a na rynek wejdą przez licencjonowanych brokerów kontraktów terminowych. Jednym z kanałów dystrybucji ma być wspólne przedsięwzięcie ICE z giełdą OKX.
Dla ICE to zupełnie nowy klient. Firma sama przyznaje, że ponad 99 proc. aktywności na jej rynkach generują dziś instytucje. Jeffrey Sprecher, prezes ICE, już w maju nazwał Hyperliquida platformą „większą od Nasdaq”. W czwartek zamienił komplement na podpis.
HYPE rośnie szybciej niż fakty
W czwartek po południu HYPE kosztował ponad 93 dolary i był najmocniejszy w pierwszej setce kryptowalut. Do rekordu wszech czasów, który według CoinGecko wynosi 97,96 USD, zabrakło mu kilku procent.
Na razie rynek wycenia samą zapowiedź. Projekt wymaga zgody amerykańskiej Komisji Handlu Towarowymi Kontraktami Terminowymi (CFTC), a daty startu nikt nie podał. Nie wiadomo też, kto zarobi na opłatach. Na otwartej platformie Hyperliquid przychody z rynków trade[XYZ] dzielone są po połowie między operatora a protokół, a protokół przeznacza większość swoich wpływów na skup HYPE. Czy amerykański rynek ICE odda tokenowi choćby centa, z komunikatu się nie dowiemy.
Tym razem Druckenmiller postawił na operatora rynku. Wall Street pożyczyła od Hyperliquida silnik i montuje go we własnej karoserii. Kto dostanie z tego tytułu pieniądze, okaże się dopiero kiedy poznamy szczegóły umowy.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Wojna o tokenizację akcji na łamach „The Wall Street Journal”. Znamy szczegóły
- Giełdy kryptowalut z licencją MiCA | Ranking i lista
- Czy kurs bitcoina odbije? IBIT zmierza po czwarty miesiąc napływów z rzędu