Czy kurs bitcoina odbije? IBIT zmierza po czwarty miesiąc napływów z rzędu
Kurs bitcoina spadł w czwartek poniżej 80 tys. USD, po tym jak Fed utrzymał stopy procentowe na tym samym poziomie, ale nie wykluczył grudniowej podwyżki. Jednocześnie amerykańskie fundusze ETF na bitcoina od kilku dni notują napływy. Największy z nich, IBIT od BlackRocka, zmierza po czwarty z rzędu miesiąc na plusie.
Kurs bitcoina po decyzji Fed
Fed zgodnie z oczekiwaniami zostawił stopy w przedziale 3,75–4%. Dwóch z dwunastu członków komitetu chciało jednak podwyżki już teraz, a rynek wycenia około 80% szans, że nastąpi ona w grudniu. Bitcoin najpierw wzrósł do około 81 700 USD, ale w nocy zawrócił i zszedł poniżej 80 tys. USD. Spadek pogłębiło zamykanie pozycji z dźwignią, bo w ciągu doby zlikwidowano ich za 374 mln USD. Głównie były to pozycje wzrostowe.
W połowie października kurs zbliżał się już nawet do 87 tys. USD, a do rekordu z października 2025 roku, około 126 tys. USD, brakuje mu dziś około 36%.
Popołudniu BTC odzyskał utracony wcześniej poziom i znów jego wycena wynosi 81 142 USD.
IBIT z czwartym miesiącem napływów
Fundusze zachowują się dziś inaczej niż cena bitcoina. W poniedziałek do amerykańskich spotowych ETF-ów na bitcoina napłynęło 110 mln USD, a we wtorek 176 mln USD.
Najwięcej trafiło do IBIT, funduszu BlackRocka. Ten fundusz tylko w październiku przyciągnął już 986 mln USD.
To prawdopodobnie czwarty miesiąc napływów z rzędu, najdłuższa seria od października 2025 roku. W tym czasie do IBIT trafiło 5,7 mld USD, dzięki czemu bilans od początku roku znów jest dodatni i wynosi 3,7 mld USD. Aktywa funduszu wzrosły do 65,5 mld USD, blisko najwyższego poziomu od stycznia. Dla porównania w czerwcu z IBIT odpłynęło 3,6 mld USD.
Cena spada, popyt rośnie
Uważam, że ten rozjazd jest dziś najważniejszą informacją dla rynku. Kurs bitcoina ciągną w dół Fed i wyprzedaż spółek technologicznych, ale kapitał instytucjonalny konsekwentnie wraca do króla kryptowalut. Kluczowe jest dla mnie 80 tys. USD. Dopóki ETF-y kupują, a kurs trzyma się w okolicach tego poziomu, ostatnie spadki wyglądają raczej na czyszczenie dźwigni niż na odwrócenie trendu wzrostowego. Dopiero przebicie 87 tys. USD potwierdzi, że napływy przekładają się na cenę BTC.
Największym ryzykiem nadal pozostaje grudzień. Jeśli Fed podniesie stopy, a dane o inflacji pokażą dalszy wzrost cen, nawet stabilne napływy do ETF-ów mogą nie wystarczyć. Na razie rynek mówi dwoma głosami. Wykres BTC straszy krótkoterminowych inwestorów, a portfele największych graczy spokojnie się zapełniają.
Więcej artykułów, które mogą cię zaciekawić:
Trader21 kupił bitcoiny. Przyznał się do błędu. Analizuję, co mówił parę miesięcy temu
To on zastąpi Christine Lagarde w EBC? Wiemy co sądzi o kryptowalutach
Błąd utrudniał sprawdzanie satoshi. Quicknode wdrożył poprawki Ordinals