Czy S2F to kompletna porażka i próba wprowadzenia inwestorów w błąd?

4 046

PlanB, który zastosował model stock-to-flow (S2F) względem bitcoina, doświadcza coraz większej liczby „wywołań do tablicy” ze strony tych, którzy uważają, że model zawiódł na całej linii. Kto ma w tej sprawie słuszność?

Chociaż do zakończenia bieżącego roku zostało jeszcze kilka dni nie wydaje się, aby coś w tej kwestii mogło się diametralnie zmienić. Cena bitcoina nie ma raczej szans na to, aby do 31 grudnia 2021 r. osiągnąć wycenę na poziomie 100 000 dolarów.

Co krytycy twierdzą o modelu S2F?

W gronie najgłośniejszych krytyków omawianej sprawy znalazł się CryptoWhale. Znany analityk stwierdził, że PlanB powinien „przyznać, że jego model jest kompletną porażką i próbą wprowadzenia inwestorów w błąd”.

W swoim niedawnym tweecie CryptoWhale wyszczególnił kilka przypadków, w których PlanB utrzymywał, że jeśli cena bitcoina nie osiągnie 100 000 USD, oznaczałoby to, że model S2F został unieważniony. CryptoWhale napisał, że maksymaliści bitcoina nie są w stanie przyznać się do tego, że się mylą:

Co na to PlanB?

W odpowiedzi na spływające zewsząd głosy krytyki PlanB postanowił ponownie wyjaśnić sytuację z modelem S2F oraz udzielić odpowiedzi na pytanie, dlaczego nadal tak kurczowo się go trzyma. Według holenderskiego analityka cena, jaką model przewiduje dla bitcoina, nadal obowiązuje, chociaż urzeczywistnienie założonej przez niego wizji może znacząco opóźnić się w czasie.

PlanB odwołał się do matematycznej integralności modelu S2F. Napisał, że jego poprzednie stwierdzenie, jakoby bitcoin musiał osiągnąć 100 000 USD do końca 2021 r., aby potwierdzić esencję modelu, było jego własną prognozą do podkreślenia średniej ceny, jaką kryptowaluta mogłaby osiągnąć w tym cyklu halvingowym.

PlanB wyjaśnił, że uważa model za nienaruszony, ponieważ cena bitcoina, wynosząca około 51 000 USD, nadal mieści się „w przedziale odchylenia standardowego modelu S2F”. Według PlanB, gdyby cena króla kryptowalut nadal utrzymywała ten poziom przewidywalności (pozostając w granicach jednego odchylenia standardowego od ceny przewidywanej przez model S2F przez następne dwa i pół roku), model nadal byłby nienaruszony.

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze