Dane on-chain sugerują, że rajd bitcoina się skończył

2 906

W ciągu ostatnich dwóch tygodni bitcoin cieszył się ponad 30% wzrostem. Wielu inwestorów i analityków zaczęło wierzyć, że przed nami kolejny cykl hossy. Chociaż długoterminowe nastroje nadal pozostają optymistyczne, cena BTC może ponownie wejść w konsolidację. Czy rajd bitcoina się skończył?

Środki wędrują na giełdy

Wskaźniki on-chain sugerują, że już niebawem będziemy mogli powiedzieć, że przynajmniej na razie rajd bitcoina się skończył.

Dzienna liczba aktywnych adresów na blockchainie Bitcoin osiągnęła wczoraj 1,093 mln. Jest to najwyższy poziom od 2,5 roku. Właściwie przyćmiony był jedynie szczytem ostatniego cyklu rynkowego w grudniu 2017 r., kiedy cena BTC była bliska 18 000 USD.

Co ciekawe, dzienne aktywne adresy osiągają zazwyczaj szczyt wraz z ceną. To właśnie wtedy inwestorzy zaczynają przenosić swoje cyfrowe monety na giełdy.

źródło: Santiment

„Niech się nie boi…”

Przywołany powyżej wzrost dziennej aktywności adresów Bitcoin może sugerować, że inwestorzy zaczynają czerpać zyski.

BTC wzrósł o 190% od czasu załamania podczas pamiętnego „Czarnego Czwartku”. Po słabej końcówce 2019 r. i wywołanym strachem krachu w 2020 r. inwestorzy mogą chcieć zmniejszyć swoją ekspozycję. Koniec końców, cena BTC wyznaczyła swój roczny szczyt.

Wpływy bitcoinów na giełdy znajdują potwierdzenie w danych on-chain. Tylko w zeszłym tygodniu na giełdach zdeponowano prawie 26 000 BTC (292 miliony dolarów).

źródło: Santiment

Strach i chciwość

Wreszcie, indeks Fear & Greed powędrował wyżej niż w lutym 2020 roku, zanim BTC skorygował swą wycenę o ponad 50%.

Oczywiście nie musi to wcale oznaczać, że przed rynkiem stoi widmo głębokiej korekty, ale przynajmniej konsolidacji cen.

źródło: Alternative.me

Obecna euforia na rynku kryptowalut przypomina początek 2017 roku, kiedy hossa dopiero nabierała kształtu. Długoterminowy kierunek wydaje się pozostawać w tendencji wzrostowej. Pamiętajmy jednak, że głębokie korekty nie są obce temu rynkowi.


Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze