Binance żegna dyrektora finansów tuż po rekordowym ataku na platformę. Czy to powód do niepokoju?

Binance żegna dyrektora finansów tuż po rekordowym ataku na platformę. Czy to powód do niepokoju?

Kaiser Ng nie jest już dyrektorem finansowym (CFO, chief financial officer) Binance, największej giełdy kryptowalut na świecie. Jego miejsce zajmie Justin Yek, do niedawna wiceprezes ds. finansów w firmie płatniczej Airwallex. Zmianę ogłosiła w sobotę współprezes giełdy Yi He, zaledwie dziewięć dni po tym, jak hakerzy, prawdopodobnie z Korei Północnej, wyprowadzili z Binance aktywa warte rekordowe 6,34 miliarda dolarów. Inwestorom z dłuższym stażem tego typu komunikat może przypominać rok 2022 i odejścia które poprzedziły oficjalny upadek giełdy FTX Sama Bankmana-Frieda. Czy słusznie?

Binance CFO poza firmą. Odszedł sam czy ktoś mu pomógł?

Samo Binance przedstawia zmianę jako zaplanowaną od dawna. Według Yi He menedżer „postanowił zająć się nowym projektem po ponad pięciu latach spędzonych w Binance”, a plan przekazania obowiązków realizowano przez ostatnie pół roku, czyli jeszcze przed atakiem. Giełda nie podała jednak czym Ng ma się teraz zajmować ani kiedy faktycznie zakończy pracę. Żadnych doniesień o tym, że wyleciał lub miał cokolwiek wspólnego z kradzieżą krypto, na razie w eterze nie ma.

Sęk w tym, że jeden szczegół się tutaj nie klei. Z profilu Nga na LinkedInie wynika, że do Binance dołączył w styczniu 2022 roku, po mniej więcej pięciu latach w konkurencyjnym Krakenie. Od tamtej pory minęło niespełna pięć lat, a nie „ponad pięć”. Niby drobiazg, ale oświadczenie miało uspokajać, a pojawiają się dodatkowe pytania.

Następcą będzie były bankier inwestycyjny. Justin Yek pracował w gigancie Citi, współtworzył agencję programistyczną Altitude Labs, kierował bankowością inwestycyjną dla spółek technologicznych z Azji Południowo-Wschodniej w Morgan Stanley’u, a w 2022 roku przeszedł do Airwallex.

Czy dyrektorzy finansowi uciekają z firmy przed upadkiem?

We wspomnianej na wstępie FTX Sama Bankmana-Frieda trudno w ogóle wskazać CFO który mógłby odejść. W kierownictwie firmy nikogo takiego nie wymieniano, a John Ray, następca Bankmana-Frieda, zeznawał w sądzie, że grupa nie miała nawet własnego działu księgowości.

Odchodzili za to inni. Sam Trabucco, współprezes siostrzanej Alameda Research, pożegnał się ze stanowiskiem 24 sierpnia 2022 roku, a Brett Harrison, prezes amerykańskiej FTX.US, 27 września. Wypłaty na FTX stanęły 8 listopada.

W Celsiusie za to kolejność była odwrotna. Firma zamroziła wypłaty 12 czerwca 2022 roku, a Rod Bolger, który jeszcze cztery dni wcześniej chwalił na firmowym blogu jej zasoby płynności, złożył wymówienie 30 czerwca, po zaledwie pięciu miesiącach pracy. Podobnie było w „polskiej” zondacrypto: Dawid Sendecki, członek zarządu i dyrektor ds. compliance ogłosił rezygnację 18 kwietnia, a problemy z wypłatami trwały już od kilkunastu dni.

Samo Binance też już to przerabiało. W czerwcu 2021 roku z „powodów osobistych” odszedł poprzedni CFO Wei Zhou, a w 2023 roku firmę opuściło co najmniej dziesięciu kluczowych menedżerów. Giełda przetrwała natomiast i jedno i drugie, choć po drodze zapłaciła 4,3 mld dolarów w ramach ugody z władzami USA, a założyciel Changpeng Zhao (CZ) stracił fotel prezesa.

Szukasz bezpiecznej giełdy kryptowalut?
My wybraliśmy OKX.

Giełda z licencją MiCA, ochroną konta OKX Shield i mocną promocją na start.

  • OKX Shield: zwrot do 100 tys. EUR (VIP nawet do 500 tys. EUR), jeśli ktoś przejmie twoje konto. Bezpłatnie, po aktywacji.
  • 8% w USDC od wpłaconych USDT zamienionych na USDC, do 13 listopada (maks. 3500 EUR).
  • Do 400 EUR bonusu powitalnego dla nowych kont.

Załóż konto i dołącz do społeczności traderów BitHub.pl:

KLIKNIJ  →

Warunki promocji w aplikacji OKX. OKX Shield nie jest ubezpieczeniem ani gwarancją zwrotu i dotyczy wyłącznie przejęcia konta klienta, nie strat z wahań kursów. Kryptoaktywa to inwestycja wysokiego ryzyka. Link partnerski: BitHub.pl może otrzymać prowizję.

Co z pieniędzmi na Binance?

Binance zapewnia, że całą stratę po ostatnim skoku na kasę bierze „na klatę”. Według oficjalnego raportu giełdy do 31 października odtworzono 98 procent skradzionych tokenów, a zamrożono lub przechwycono aktywa warte 2,85 mld USD. Czy te pieniądze z zamrażarki wrócą, jeszcze nie wiadomo.

Opublikowany po ataku dowód rezerw pokazuje (co można zweryfikować samemu) co najmniej pełne pokrycie dla dziesięciu głównych kryptoaktywów. Mówi on nam jednak tylko o tym, czy giełda ma czym pokryć salda klientów. Ile zostało w firmowej kasie po wyłożeniu miliardów, z dowodu rezerw się nie dowiemy, a Binance jako spółka prywatna takich danych nie publikuje. Z tym między innymi będzie się mierzył nowy CFO.

W przeciągu 46 godzin od momentu wznowienia wypłat klienci wyciągnęli z giełdy 5,28 mld dolarów netto. Różnica w stosunku do FTX jest jednak zasadnicza. Dziecko Bankmana-Frieda zamknęło bowiem kurek z wypłatami i już trzy dni później ogłosiło upadłość. Binance z kolei wypłaty stopniowo przywraca, a pozostałe tokeny chce odblokować w najbliższym tygodniu.

Redakcja BitHub.pl poleca również: