Giełda krypto bez licencji MiCA miała wyprać 16,7 mld USD brudnych pieniędzy. USA odcinają jej kurek
Amerykański Departament Skarbu (US Treasury) wział właśnie na celownik MEXC, jedną z 20 największych giełd kryptowalut na świecie. W piątek podległa mu agencja do walki z przestępczością finansową FinCEN (Financial Crimes Enforcement Network) uznała platformę za podmiot stanowiący „główne zagrożenie w zakresie prania pieniędzy”. Amerykańskie banki i pozostałe instytucje finansowe nie będą mogły wysyłać jej ani przyjmować od niej pieniędzy, także w kryptoaktywach. Zdaniem urzędników w ciągu pięciu lat przez giełdę przepłynęło co najmniej 16,7 miliardów dolarów powiązanych z Rosją, Iranem, Koreą Północną i cyberprzestępcami.
Waszyngton zakręca MEXC kurek z dolarami
Decyzja zapadła w ramach operacji „Economic Outcast”, którą administracja Donalda Trumpa ogłosiła pod koniec sierpnia w celu odcięcia Iranu od pieniędzy z zagranicy. Sekretarz skarbu Scott Bessent nie owijał w bawełnę: „Instytucje finansowe nie mogą mieć jednego i drugiego. Albo wspierają irański reżim, albo mają dostęp do amerykańskiego systemu finansowego”.
Formalnie FinCEN sięgnął jednak po ustawę o zwalczaniu rosyjskiego prania pieniędzy. Zgodnie z treścią nakazu FinCEN zakaz wejdzie w życie 30 dni po publikacji w amerykańskim dzienniku urzędowym Federal Register i nie ma daty wygaśnięcia. Obejmuje spółki MEXC z Seszeli, Estonii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii oraz ewentualnych następców.
Nie jest to natomiast klasyczna „sankcja”. MEXC nie trafił na czarną listę Biura Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC), a jego majątek nie został zamrożony. Giełda traci za to dostęp do dolara, a amerykański pośrednik, który dostanie przelew z MEXC, będzie musiał go zablokować, zwrócić albo zgłosić organom wywiadu finansowego jako podejrzany.
Szukasz bezpiecznej giełdy kryptowalut?
My wybraliśmy OKX.
Giełda z licencją MiCA, ochroną konta OKX Shield i mocną promocją na start.
- OKX Shield: zwrot do 100 tys. EUR (VIP nawet do 500 tys. EUR), jeśli ktoś przejmie twoje konto. Bezpłatnie, po aktywacji.
- 8% w USDC od wpłaconych USDT zamienionych na USDC, do 13 listopada (maks. 3500 EUR).
- Do 400 EUR bonusu powitalnego dla nowych kont.
Załóż konto i dołącz do społeczności traderów BitHub.pl:
KLIKNIJ →Warunki promocji w aplikacji OKX. OKX Shield nie jest ubezpieczeniem ani gwarancją zwrotu i dotyczy wyłącznie przejęcia konta klienta, nie strat z wahań kursów. Kryptoaktywa to inwestycja wysokiego ryzyka. Link partnerski: BitHub.pl może otrzymać prowizję.
Garantex cztery lata po sankcjach
Najmocniej MEXC obciąża wątek rosyjski. FinCEN naliczył prawie 1,5 mld USD transakcji związanych z omijaniem sankcji na Rosję, w tym 232 milionów dolarów w bezpośrednich rozliczeniach z podmiotami z czarnych list USA, UE lub Wielkiej Brytanii. Około 129 mln USD giełda miała obrócić z rosyjską giełdą Garantex, a 4,1 mln z jej następcą Grinexem, już po nałożeniu na nie stosownych sankcji. Garantex figuruje na liście od kwietnia 2022 roku, a MEXC miał z nim handlować jeszcze w czerwcu tego roku. Do tego trzeba doliczyć blisko 200 mln dolarów powiązanych z A7A5, rublowym stablecoinem, przez który sieć A7 obchodzi zachodnie restrykcje.
Z Iranem urzędnicy powiązali ok. 1,87 mld USD, z czego ponad miliard miał przypadać na bezpośrednie rozliczenia z ponad 40 irańskimi giełdami. 22 mln dolarów trafiło do podmiotów powiązanych z bankiem centralnym Iranu i Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), a 36 mln z Brygadami al-Kassam, zbrojnym ramieniem Hamasu. W aktach przewija się również północnokoreański pośrednik Sim Hyon Sop, który w 2025 roku odebrał przez MEXC około 350 tys. dolarów, choć jego adresy kryptowalutowe od ponad dwóch lat wisiały na liście sankcyjnej.
Przez platformę miało też przepłynąć niemal 2 mld dolarów pochodzących z cyberprzestępstw, średnio ponad milion dziennie. Same okupy z ataków ransomware to prawie 38 mln USD. Wyliczenia oparto na analizie danych z łańcucha bloków, m.in. na badaniach TRM Labs, firmy, która podobnie jak Chainalysis śledzi przepływy kryptowalut. Urzędnicy przyznają, że część biznesu MEXC jest legalna, ale ich zdaniem ryzyko zdecydowanie przeważa.
Prezes MEXC: środki klientów są bezpieczne
MEXC odpowiedział na zarzuty między innymi na platformie społecznościowej X. Giełda zapewnia, że „działa normalnie” oraz że „analizuje decyzję z prawnikami”. Zleciła też niezależny przegląd procedur przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML, anti-money laundering) oraz kontroli sankcyjnych.
Vugar Usi Zade, prezes MEXC pełniący swoją funkcję od kwietnia br przekonuje, że środki klientów są bezpieczne. Amerykańska decyzja jego zdaniem dotyczywyłącznie przelewów między instytucjami z USA a giełdą. Nie oznacza ona ani globalnego zamknięcia platformy, ani konfiskaty kryptowalut jej użytkowników.
Dla klientów spoza USA to w dużej mierze prawda, bo wypłata kryptowalut na własny portfel nie przechodzi przez amerykańskie instytucje. Inaczej z amerykańskimi giełdami, które po wejściu zakazu w życie nie będą mogły ani wysyłać kryptowalut do MEXC, ani ich stamtąd przyjmować. Sęk w tym, że po takich decyzjach banki i operatorzy płatności z innych krajów zwykle sami wolą nie ryzykować, co może utrudnić wpłaty i wypłaty w tradycyjnych walutach fiat (jak dolary czy euro).
Perypetie z nadzorcami MEXC ma zresztą nie od dziś. Na Seszelach, gdzie spółka została zarejestrowana, platforma działa bez licencji, a w maju tamtejszy regulator podjął wobec niego działania nadzorcze. W kwietniu Usi Zade zapowiadał, że licencja MiCA (unijne rozporządzenie o rynkach kryptoaktywów) to dla firmy „najwyższy strategiczny priorytet”. Gdy w lipcu skończył się okres przejściowy, MEXC do unijnego rejestru nadal nie trafił.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Bitcoin traci ważne wsparcie. Kurs BTC może gwałtownie zareagować
- Właściciel Krakena zainwestował w jeden z altcoinów, rozważa kolejne zakupy. Powinniście go kojarzyć
- Solana przed poważnym testem. Posiadacze SOL powinni zwrócić uwagę na tę datę