Solana przed poważnym testem. Posiadacze SOL powinni zwrócić uwagę na tę datę

Solana przed poważnym testem. Posiadacze SOL powinni zwrócić uwagę na tę datę

Posiadacze Solany (SOL) powinni zwrócić uwagę na 11 listopada. Tego dnia zaplanowano odblokowanie ponad 200 tys. tokenów, które po uwolnieniu mogą zostać przeznaczone do sprzedaży. Choć skala wydarzenia nie jest szczególnie duża w porównaniu z całkowitą podażą kryptowaluty, może wywołać krótkoterminowe reakcje inwestorów. Warto przy tym zaznaczyć, że mechanizm ten różni się od regularnych odblokowań XRP przeprowadzanych przez Ripple.

Ponad 200 tys. SOL do odblokowania. Ile to procent podaży?

Według dostępnych danych 11 listopada odblokowanych zostanie dokładnie 203 935 SOL. Przy podaży obiegowej wynoszącej około 590 mln tokenów oznacza to równowartość zaledwie 0,035% wszystkich monet znajdujących się obecnie w obiegu.

Przy kursie na poziomie około 92 USD wartość uwalnianych tokenów wynosi blisko 18,7 mln dolarów. Nie jest to więc kwota, którą można całkowicie zignorować, szczególnie w okresie podwyższonej zmienności na rynku kryptowalut.

Trzeba jednak pamiętać, że odblokowanie nie oznacza automatycznego pojawienia się wszystkich monet na giełdach. Właściciele SOL mogą pozostawić je w portfelach, ponownie przeznaczyć na staking lub zdecydować się na sprzedaż. Dopiero ostatni scenariusz oznaczałby bezpośrednie zwiększenie presji podażowej.

Solana nie działa tak jak Ripple. Skąd biorą się odblokowania?

W przypadku XRP sytuacja wygląda inaczej. Ripple regularnie, pierwszego dnia każdego miesiąca, uwalnia z mechanizmu escrow do 1 mld tokenów. Część z nich jest następnie ponownie blokowana, a pozostałe mogą trafiać do obiegu.

Solana nie korzysta z podobnego, centralnie zarządzanego harmonogramu. Listopadowe wydarzenie jest związane z wycofywaniem tokenów ze stakingu. Posiadacze SOL delegują swoje monety walidatorom, uczestnicząc w zabezpieczaniu sieci i otrzymując w zamian nagrody.

Kiedy inwestor zdecyduje się zakończyć staking, musi przejść przez proces dezaktywacji. Po jego zakończeniu tokeny ponownie stają się dostępne i można nimi swobodnie dysponować. Takie odblokowania odbywają się regularnie, ale ich termin i wielkość zależą od decyzji poszczególnych uczestników sieci oraz warunków technicznych.

Co istotne, nie oznacza to emisji nowych monet. Odblokowane SOL już wcześniej istniały, ale były niedostępne ze względu na staking.

Czy listopadowe odblokowanie zagrozi kursowi SOL?

Skala wydarzenia sugeruje, że nie powinno ono samo w sobie wywołać poważnego wstrząsu na rynku. Uwolnione 203 827 SOL odpowiada zaledwie 0,035% podaży obiegowej. Dodatkowo nie ma gwarancji, że właściciele zdecydują się na sprzedaż wszystkich tokenów.

Nie oznacza to jednak całkowitego braku ryzyka. Przy słabym sentymencie rynkowym nawet stosunkowo niewielka dodatkowa podaż może zwiększyć presję na cenę. Dlatego inwestorzy powinni obserwować nie tylko sam termin odblokowania, ale również późniejszy przepływ tokenów na giełdy.

Na ten moment listopadowe wydarzenie należy traktować raczej jako element bieżącej aktywności stakingowej Solany niż potencjalny katalizator głębokiej przeceny.

Więcej aktualnych wiadomości i analiz z rynku kryptowalut: