Właściciel Krakena zainwestował w jeden z altcoinów, rozważa kolejne zakupy. Powinniście go kojarzyć
Payward, spółka-matka jednej z największych giełd kryptowalut Kraken, podjęła decyzję o kupnie tokenów AAVE, natywnej kryptowaluty zdecentralizowanego protokołu pożyczkowego o tej samej nazwie. Zakupu dokonał powiązany z nią fundusz Digital Asset Special Investments I, LP wraz z klientami działu zarządzania aktywami. Tokeny pochodzą z rynku wtórnego. Ile ich było i ile kosztowały, tego firma niestety nie podała. Zastrzegła jedynie, że na jednym zakupie może się nie skończyć.
Payward inwestuje w Aave, rozważa dalsze zakupy
Komunikat trafił w eter w czwartek i jest wyjątkowo oszczędny. Nie padła w nim ani liczba tokenów, ani średnia cena, nie wspominając o wartości całej inwestycji. Gurpreet Oberoi, wiceprezes Payward ds. zarządzania aktywami i klientów instytucjonalnych tłumaczy swoją decyzję długoterminową wiarą w rynek pożyczek zawieranych bezpośrednio na blockchainie i w zdecentralizowane finanse (DeFi). Dodał, że o takie inwestycje coraz częściej pytają już sami klienci.
Stani Kulechov, założyciel i prezes Aave Labs (to ta firma zbudowała protokół), uważa współpracę z Paywardem za „krok strategiczny”, który ma na celu przyciągnąć do Aave nowych klientów, zarówno tych detalicznych, jak i instytucjonalnych. O wspólnych projektach obie strony mówią na razie ogólnikami. Z nieoficjalnych informacji wynika natomiast, że zakup na rynku zamiast bezpośrednio od Aave ma być sygnałem zbieżności interesów obu firm.
Token AAVE daje posiadaczom prawo głosu w sprawach protokołu i jego skarbca, którym zarządza zdecentralizowana organizacja autonomiczna Aave DAO (decentralized autonomous organization). Od kwietnia, po przyjęciu propozycji „Aave Will Win”, cały przychód protokołu trafia właśnie do DAO i posiadaczy tokenów.
Podejście numer dwa
Spółka w przeszłości już raz przymierzała się do Aave. 25 czerwca pojawiły się pierwsze doniesienia o rozmowach, z których wynikało, że Payward planuje przejąć 15 proc. akcji zwykłych Aave Group przy wycenie 385 milionów dolarów. W zamian za 35 tysięcy ETH (Ethereum) miała otrzymać także 250 tys. tokenów AAVE. Całość była warta około 71 mln USD, a do transakcji Kraken zamierzał zaprosić innych inwestorów. Miała to być pierwsza inwestycja nowego ramienia, Payward Asset Management.
Kulechov odpowiedział na X w swoim stylu: „nie ma mowy, żeby sprzedali AAVE z 70-procentowym upustem, lol”. Tyle bowiem wynosiła różnica między wyceną z doniesień a w pełni rozwodnioną wartością rynkową tokena. Przyznał jednak, że Aave Labs ma własną pulę AAVE i że już kilku graczy rozmawiało o jej odkupieniu w ramach długoterminowych partnerstw. W czwartkowym komunikacie o udziałach w spółce nie ma jednak ani słowa.
Aave nadal odrabia straty
Czerwcowe rozmowy toczyły się w cieniu największego tegorocznego kryzysu w DeFi. 18 kwietnia hakerzy powiązani z północnokoreańską Grupą Łazarza wykorzystali lukę w moście międzyłańcuchowym projektu KelpDAO i wyemitowali niezabezpieczone tokeny rsETH o wartości w przybliżeniu 292 milionów dolarów. Zastawili je na Aave i pożyczyli pod nie prawdziwe aktywa, zostawiając protokół ze złą wierzytelnością szacowaną na 190 do 230 mln USD. Inteligentne kontrakty Aave nie zostały złamane, ale mimo to użytkownicy w panice wycofali z niego ponad 8 miliardów dolarów.
Dziś Aave chwali się że ma około 33 mld USD depozytów netto i ponad 11 mld USD aktywnych pożyczek. Gorzej wygląda sam token. AAVE kosztuje niespełna 129 USD według danych z agregatorów, o 17 procent mniej niż 21 października i mniej więcej 80 proc. poniżej rekordu z 2021 r. Tanieje zresztą razem z całym rynkiem, który w czwartek zaliczył potężne tąpnięcie.
Kraken i Aave znają się nie od dziś. Od października 2025 r. na Ink, sieci drugiej warstwy (L2, layer 2) zbudowanej przez Krakena, działa Tydro, czyli rynek pożyczkowy na licencji Aave V3. W styczniu giełda uruchomiła na jego bazie Kraken DeFi Earn, produkt, w którym klienci zarabiają odsetki od stablecoina USDC.
Zakup AAVE to kolejna transakcja Paywardu w tym roku. W kwietniu spółka zgodziła się przejąć giełdę instrumentów pochodnych Bitnomial za maksymalnie 550 mln USD, a w lipcu sfinalizowała zakup Reap, firmy z sektora płatności w stablecoinach, wycenionej według umowy na do 600 milionów dolarów. W maju pojawiły się doniesienia, że Payward zbiera kapitał przy wycenie 20 mld USD, szykując się do debiutu na tradycyjnej giełdzie.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Grecja przyjęła podatek od kryptowalut. 10 proc. od zysków i 15 proc. od dochodów z DeFi
- BlackRock traci ponad miliard dolarów przez fundusze ETF na Bitcoina
- Atak na Chainalysis poważniejszy, niż zakładano. Wyciekły hasze haseł i aktywne tokeny użytkowników