Binance pokazało dowód rezerw przed terminem. Z nadwyżki w USDT nic nie zostało, są też inne problemy
Binance, największa giełda kryptowalut na świecie, udostępniła klientom dzień wcześniej niż planowano tzw. kryptograficzny dowód rezerw (Proof of Reserves) ze snapshotu wykonanego 31 października o godzinie 1:00 czasu polskiego. PoR klienci dostali „do rąk własnych” 28 godzin po ataku hakerskim w ramach którego z gorących portfeli giełdy wyprowadzono aktywa warte najwyższą dotychczas w historii sumę 6,3 miliardów dolarów.
Teraz każdy, kto trzyma na Binance Bitcoina, Ethereum, Solanę, XRP, BNB, Zcash albo jeden z czterech stablecoinów (USDT, USDC, USD1, RLUSD), może samemu sprawdzić czy jego saldo było pokryte rezerwami co najmniej w stosunku 1:1. Miesiąc wcześniej raport obejmował 55 aktywów
Bitcoina przybyło, z poduszki w Tetherze nic nie zostało
W dniu snapshotu klienci trzymali na Binance dokładnie 692 187 sztuk kryptowaluty BTC, o 3614 sztuk więcej niż 1 października. Giełda pokrywała te salda w stu procentach (dokładnie 100,04%), miesiąc wcześniej w 100,35%. Po przeliczeniu na monety nadwyżka rezerw ponad zobowiązania wobec klientów stopniała z ok. 2430 do niespełna 300 BTC. Przy kursie bliskim 78 tys. dolarów to ok. 22 milionów USD. Tymczasem z samego funduszu awaryjnego SAFU (Secure Asset Fund for Users) Binance przelało na łatanie dziury 7499 monet BTC.
W Tetherze zapasu nie ma wcale. Salda klientów w USDT stopniały o 7,95%, z ok. 32,03 mld do 29,48 mld tokenów, a wskaźnik pokrycia zjechał ze 103,88% do równych stu procent. Początkiem października giełda trzymała w portfelach ok. 1,24 mld USDT więcej, niż była winna klientom. Pod koniec miesiąca tej nadwyżki zwyczajnie nie ma. Binance tego nie komentuje. Wiadomo tylko że skradzione aktywa uzupełniało z trzech kieszeni: część z SAFU, część z funduszu ubezpieczeniowego kontraktów terminowych i firmowej kasy.
Ethereum na kontach klientów ubyło o 3,8%, do 3 654 919 ETH, a BNB o 0,93%, do 42,64 mln. Przy BNB pokrycie wzrosło za to ze 100,47% do 101,30%. Wszystkie te liczby pokazują jednak stan sprzed niedzieli. Gdy 1 listopada giełda otworzyła wypłaty, w niecałe 10 godzin klienci wyciągnęli 4,65 mld dolarów, a wpłacili 1,01 mld. Ten ruch zobaczymy dopiero w kolejnym raporcie.
Binance nie pokazało jeszcze wszystkiego
Binance tłumaczy uboższy raport faktem, że pozostałe aktywa wciąż odkupuje. Giełda podaje, że skradzione środki pokryła już w ok. 95%, wobec 80% w piątek i 90% w sobotę. Brakujące 5% to rzekomo mniej płynne tokeny spoza pierwszej dziesiątki. Trzeba je skupować na giełdach i w transakcjach pozagiełdowych (OTC), a przy takiej skali idzie to po prostu wolno. Kolejną migawkę, już z dłuższą listą, giełda wykona 4 listopada. Wyliczenie dowodu trwa od 40 do 50 godzin, więc wyniki pojawią się najwcześniej w czwartek. Wcześniej, od wtorku 3 listopada, mają ruszać wypłaty w kolejnych sieciach.
Jak sprawdzić saldo i czego dowód nie pokaże
Po zalogowaniu na stronie Binance wystarczy wejść w zakładkę „Portfel” (Wallet), potem w „Weryfikacja” (Verification) i wybrać datę migawki. Giełda pokaże nam identyfikator rekordu (Record ID) i przypisany do konta liść drzewa Merkle’a. To skrót kryptograficzny zbudowany z identyfikatora konta i salda. Dowód z wiedzą zerową typu zk-SNARK potwierdza z kolei, że każde saldo trafiło do sumy zobowiązań i że żadne z nich nie jest ujemne. Potwierdza też, że całości nikt po drodze nie podmienił. Cudzych sald nikt przy tym nie widzi. Metodę Binance opisuje szczegółowo na stronie dowodu rezerw.
Giełda wprowadziła Proof of Reserves dopiero w listopadzie 2022 roku, kilka tygodni po upadku giełdy FTX Sama Bankmana-Frieda. Pierwszy raport obejmował tylko Bitcoina, a klienci mieli wówczas na Binance dokładnie 575 742 sztuk BTC. W lutym 2023 roku doszedł zk-SNARK.
Raport Binance przygotowuje samo. W grudniu 2022 roku firma audytorska Mazars, która weryfikowała niezależnie pierwsze zestawienie, wycofała się z takich zleceń dla całej branży kryptoaktywów. Jej zdaniem opinia publiczna źle rozumiała czego te raporty dowodzą. Ten pokazuje bowiem jeden moment i wybrane tokeny. Potwierdza, że rezerwy pokrywają salda klientów, ale nie mówi nic o pozostałych zobowiązaniach firmy.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Binance podało dane o odpływach z giełdy. CZ uspokaja, czy sytuacja się stabilizuje?
- Binance wznawia wypłaty po ataku hakerskim. Z giełdy można wyprowadzić między innymi stablecoiny
- Wiemy, kto stoi za atakiem na Binance? Nowy komunikat FBI