Binance podało dane o odpływach z giełdy. CZ uspokaja, czy sytuacja się stabilizuje?

Binance podało dane o odpływach z giełdy. CZ uspokaja, czy sytuacja się stabilizuje?

W ciągu pierwszych dziewięciu i pół godziny po wznowieniu w niedzielę wypłat klienci wyciągnęli z Binance kryptowaluty o wartości 4,65 miliardów dolarów. W tym samym okienku czasowym klienci wpłacili 1,01 mld USD, więc z największej giełdy kryptowalut na świecie ubyło netto ok. 3,64 mld USD. Binance przelicza to na 2,1 proc. aktywów klientów, a założyciel giełdy Changpeng Zhao (CZ), odtrąbił tryumbalnie na X, że „98% zostaje”. Wypłaty stały od czwartkowego wieczoru, kiedy to hakerzy, prawdopodobnie z Korei Północnej, wyprowadzili z gorących portfeli Binance aktywa warte ok. 6,3 mld USD.

Binance: „98 procent zostało”. Tylko czego?

CZ podał odpływ netto w procentach i dodał, że większość pieniędzy opuściła salda giełdy w pierwszych godzinach od momentu odblokowania wypłat. Wpłaty opisał już w dolarach, jako „ponad miliard”. Sprytny zabieg, bo miliard dolarów brzmi poważnie, a 2,1% niewinnie. Gdyby policzyć wszystko tą samą miarą, wypłaty stanowiłyby 2,7% aktywów, a wpłaty zaledwie 0,6%.

Te 98 procent dotyczy wartości aktywów, a nie liczby klientów. Ilu z ok. 335 mln użytkowników wypłaciło pieniądze, giełda nie podaje. Fundusz, który wyprowadza kilkaset milionów dolarów, waży w tej statystyce tyle co setki tysięcy drobnych kont. Wygodny jest również mianownik. 171 mld USD to suma z dowodu rezerw sporządzonego dzień przed atakiem, jeszcze przed spadkami cen. Serwis DefiLlama, który śledzi publiczne adresy giełd, widzi w portfelach Binance 131,1 miliardów. Przy takiej podstawie ten sam odpływ daje już 2,8 proc.

Szczyt wypłat rano, potem coraz spokojniej

Binance otwierało wypłaty etapami od godziny 7 rano czasu polskiego. O 13:36 działały już wszystkie sieci z pierwszego etapu, w tym Bitcoin, Ethereum, BNB Smart Chain, Solana i Tron. Według zestawienia opublikowanego przez Binance na X najwięcej pieniędzy wyszło okienku trzydziestu minut po dziewiątej: aż 733 mln USD.

W grudniu 2022 roku, po upadku giełdy FTX Sama Bankmana-Frieda, CZ przyznawał że z Binance odpłynęło 1,14 mld dolarów netto w ciągu doby i przekonywał, że to „normalny dzień”. W czerwcu 2023 roku, po pozwie amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), firma analityczna Nansen naliczyła odpływy rzędu 790 mln USD. W listopadzie 2023 roku, gdy Zhao odchodził ze stanowiska prezesa w ramach ugody z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, wypłynęło ponad 950 mln dolarów netto. Teraz w niecałe 10 godzin giełdę opuściło prawie cztery razy tyle.

Do scen rodem z FTX jednak nadal daleko. Giełda Sama Bankmana-Frieda straciła w trzy dni ok. 6 mld USD przy wielokrotnie mniejszych zasobach i ostatecznie zamknęła wypłaty całkowicie. Binance wypłaca, a z każdą godziną zleceń ubywa.

Pieniądze z Binance nie popłynęły do konkurencji

Według danych DefiLlama w ciągu doby Binance straciła netto 4,05 mld dolarów. Dziesięć kolejnych giełd z tego samego zestawienia zyskało łącznie zaledwie 368 mln USD, z czego 316,8 mln przypadło na OKX. Bitfinex i Gate zdołały zanotować nawet odpływy. Z Bitcoinem jest podobnie. Serwis CoinGlass wylicza, że z adresów Binance ubyło 19 289 BTC, czyli ok. 1,5 mld USD przy kursie ok. 78 tys. dolarów. Na Krakenie przybyło w tym czasie 1422 BTC, na Coinbase 984 BTC. Gros wypłat trafił więc do prywatnych portfeli typu self custody albo na adresy, których analitycy nie przypisują żadnej giełdzie.

Część ruchu może mieć zresztą charakter wewnętrzny. Współprezeska Binance Yi He przyznała, że niektóre przelewy to przesunięcia między samymi portfelami giełdy. Wypłaty wędrują teraz z nowych adresów, a serwisy analityczne, dopóki ich nie oznaczą, mogą brać takie transfery za odpływ.

W niedzielę po południu strona statusu sieci wciąż pokazywała wstrzymane wypłaty dla 531 z 552 tokenów. Na drugą turę czekają m.in. Cardano, Chainlink, Litecoin i NEAR. Ważniejszy będzie poniedziałek, gdyż Binance ma opublikować dowód rezerw (Proof of Reserves) z migawki z 31 października. Pokaże on ile giełda faktycznie trzyma po ataku. Paniki nie było, ale kolejka do kasy ustawiła się długa.

Redakcja BitHub.pl poleca również: