Trump przeciwny importowaniu robotów zza granicy. Mają być zagrożeniem dla bezpieczeństwa USA
Zagraniczne roboty przemysłowe mogą być zagrożeniem dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Tak uważa Donald Trump, który chce zmian w handlu z firmami z tej branży.
Donald Trump wydał 29 października proklamację prezydencką dotyczącą importów robotów przemysłowych i maszyn przemysłowych do USA. Prezydent Stanów Zjednoczonych chce, by amerykański rząd mocniej kontrolował roboty, które są sprowadzane z zagranicy, w tym m.in. z Japonii, Korei Południowej czy krajów europejskich. Taka decyzja jest efektem ostrzeżeń departamentu handlu USA, który alarmował, że takie maszyny mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i rodzimego przemysłu, który może mieć trudności w konkurowaniu z zagranicznymi firmami. Ostrzegał przed tym m.in. sekretarz handlu USA, Howard Lutnick, co nie uciekło uwadze Trumpa.
Pół roku na nowe umowy. Inaczej mogą pojawić się nowe cła
W proklamacji czytamy, że roboty przemysłowe są kluczowe dla produkcji amerykańskich systemów uzbrojenia wojskowego i wszystkich sektorów infrastruktury krytycznej. Dlatego Trump chce, by amerykański rząd na nowo negocjował wszelkie umowy z zagranicznymi partnerami, od których importowane są roboty i komponenty do nich. Administracja ma przedstawić Trumpowi raport o postępach negocjacji w ciągu 180 dni. Jeśli nie uda się zawrzeć nowych porozumień, odpowiedź może być bardzo kosztowna, bowiem Trump pozostawił sobie możliwość nałożenia ceł i innych opłat na import takich robotów.
Ewentualne cła mogą dużo kosztować amerykańskich gigantów przemysłowych
Takie rozwiązanie może być bardzo kosztowne dla Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza że to amerykańskie firmy miałyby uiszczać te opłaty. To może przełożyć się na wzrost kosztów automatyzacji, a w konsekwencji może przełożyć się na droższą produkcję samochodów, samolotów i sprzętu wojskowego. Sprawa dotyczy istotnych firm dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego – zagraniczne roboty są importowane przez takich graczy jak Ford, Boeing, Tesla czy Lockheed Martin.
Prezydent USA powołuje się na analizy wskazujące, że zagraniczne roboty przemysłowe mogą stwarzać ryzyko cyberataków i szpiegostwa ze względu na potencjalne luki w zabezpieczeniach maszyn używanych przez największe firmy. Wspomniane firmy korzystają z robotów importowanych przede wszystkim z takich krajów jak Japonia, Szwajcaria i Niemcy, podczas gdy USA są daleko w tyle w tej dziedzinie. Zauważył to sam Trump, o czym wspomniał w swojej decyzji, zarzucając, że Stany Zjednoczone polegają na imporcie większości typów robotów przemysłowych, maszyn oraz ich komponentów. To nie pierwsza taka decyzja Trumpa związana z robotami. Już w lipcu 2026 roku Federalna Komisja Łączności (FCC) zakazała wprowadzania na rynek nowych modeli zagranicznych robotów, takich jak odkurzacze automatyczne, psy-roboty czy roboty humanoidalne.
Przeczytaj również:
AI będzie ustalać ceny gier na PlayStation? Sony ma kolejny plan, który może wywołać kontrowersje
Samochodowy potentat zapłaci za naruszanie prywatności klientów. Firma miała sprzedawać ich dane
Komputer kwantowy z technologią ekranów OLED? Niemiecki startup pokazuje nową drogę