AI będzie ustalać ceny gier na PlayStation? Sony ma kolejny plan, który może wywołać kontrowersje

AI będzie ustalać ceny gier na PlayStation? Sony ma kolejny plan, który może wywołać kontrowersje

Co zrobić, gdy gracze narzekają na wysokie ceny gier? Można je obniżyć, albo dać nimi sterować sztucznej inteligencji. PlayStation zdecydowanie bardziej woli tę drugą opcję.

Jak my lubimy oferty pracy publikowane przez gigantów. I nie dlatego, że liczymy na to, że nas zatrudnią, ale dlatego, że dzięki temu poznajemy ich plany i przyszłe projekty. Tak było m.in. wtedy, gdy Apple sekretnie pracowało nad wprowadzeniem płatności kryptowalutami do Apple Pay. I choć miały to być sekretne plany, to gdy okazało się, że potrzeba do tego ludzi, szczegóły oferty pracy wyjawiły tę tajemnicę. Nie był to odosobniony przypadek, gdy w ten sposób plany dużych korporacji wychodziły na światło dzienne.

I nie inaczej jest w przypadku PlayStation, które nie oszukujmy się, nie ma za sobą najlepszego roku. Decyzja o rezygnacji z wydawania gier w wydaniach fizycznych, awantura o to, do kogo należą kupione przez nas gry czy popularne ostatnio jailbreaki PlayStation 5 mocno zachwiały pozycją firmy na rynku. W Sony mają szczęście, że Xbox długo wcześniej zraził do siebie graczy, więc dalej mogą utrzymywać pozycję lidera, ale teraz każde najmniejsze działanie antykonsumenckie będzie im mocno wytykane. Być może tak samo, jak najnowsza zmiana, którą planują wprowadzić, a o której dowiedzieliśmy się właśnie dzięki opublikowanej ofercie pracy.

Sony myśli nad wprowadzeniem płatności zbliżeniowych na Playstation

Sony chce rozwoju systemu dynamicznych cen w PlayStation Store

Wynika z niej, że Sony szuka osoby na stanowisko dyrektora ds. monetyzacji gier cyfrowych dla PlayStation Store. Do jego obowiązków należeć będzie m.in. rozwijanie systemu inteligentnych cen, rozszerzanie programu spersonalizowanych ofert rabatowych oraz wdrażanie nowych rozwiązań wykorzystujących dane, automatyzację i sztuczną inteligencję do optymalizacji cen i promocji. Tłumacząc to na prostszy język, Sony chce, by nowy dyrektor skupił się na rozwijaniu cen dynamicznych w sklepie PlayStation. Nie jest to nic nowego, bowiem już na początku roku gracze zgłaszali uwagi, że ceny wybranych tytułów się różnią. Wynikało to właśnie z zastosowania dynamicznego modelu cenowego, który pozwala na oferowanie różnych cen tego samego produktu w zależności od użytkownika lub innych czynników.

Pomóc w tym ma AI

By go jednak ulepszyć, firma chce wykorzystać m.in. sztuczną inteligencję, co może wzbudzić niezadowolenie wśród odbiorców. Zwłaszcza że sztuczna inteligencja w tej branży to bardzo drażliwy temat. Gracze są jedną z tych grup, które są najbardziej wyczulone na tzw. „AI slop” i wykorzystywanie sztucznej inteligencji do „poprawek” w grach. Nie inaczej może być w przypadku dynamicznych cen w sklepie, zwłaszcza że pewnie nikt nie będzie wiedział, jak ten algorytm tak naprawdę działa.

Przeczytaj również:

BioWare miało na pieńku z EA. Poszło o kwestię LGBT w Mass Effect

Złodzieje robią zasadzki na ciężarówki ze sprzętem do centrów danych. Kradną karty graficzne i serwery

Znana platforma do zamawiania jedzenia generowała zdjęcia w AI. Absurd gonił kolejny absurd, firma przeprasza