Trump Mobile wprost przyznaje się do ujawnienia danych klientów

Trump Mobile wprost przyznaje się do ujawnienia danych klientów

Nie jest to najlepszy okres dla firmy synów Donalda Trumpa, Trump Mobile. Ostatnio świat obiegły informacje, że doszło do wycieku danych klientów.

W tym tygodniu w sieci pojawiły się kolejne kontrowersje związane z firmą synów Donalda Trumpa. Dwóch youtuberów, którzy postanowili zakupić Trump T1 Phone, zauważyli, że ich dane podane przy zakupie zostały upublicznione. Zauważyli to także inni klienci, którzy również złożyli zamówienia i zaczęli domagać się od firmy wyjaśnień. Te pojawiły się bardzo szybko i wygląda na to, że zabezpieczenia strony pasują idealnie do całego projektu Trump T1 Phone.

Zamówiłeś Trump Phone? Twoje dane były dostępne publicznie

Rzecznik Trump Mobile Chris Walker w rozmowie z jednym z serwisów technologicznych przyznał, że faktycznie informacje klientów trafiły na widok publiczny. Wśród danych są m.in. imiona i nazwiska, numery telefonów, adresy zamieszkania czy adresy e-mail, czyli wszystkie informacje które podawało się przy składaniu zamówienia. Na pocieszenie dla klientów, rzecznik dodał że ich dane finansowe są bezpieczne i akurat one nie wyciekły.

O ile w ogóle można mówić o wycieku, bo jak przyznał sam rzecznik, żadne włamanie na serwery nie miało miejsca. Trump Mobile najzwyczajniej w świecie trzymało te dane na widoku na swojej stronie internetowej. I choć rzecznik firmy oskarżył o to zewnętrzną platformę z którą współpracują, to ciężko nie mieć wrażenia, że mamy do czynienia z amatorszczyzną, której kilkanaście lat temu nie powstydziłoby się wiele polskich januszexów.

Trump Mobile to jedna wielka kontrowersja

Donald Trump J.R. oraz Eric Trump założyli w zeszłym roku Trump Mobile, firmę telekomunikacyjną, która jest nie tylko operatorem amerykańskiej sieci komórkowej, ale też ma w swoim inwentarzu niesamowity sprzęt. Mowa o Trump T1 Phone, czyli złotym telefonie, który miał być najbardziej patriotycznym smarftonem jaki tylko da się stworzyć. Początkowo był reklamowany hasłem „Made In United States”, jednak szybko zrezygnowano z tego pomysłu. Powodem były nie tylko kontrowersje związane z wykorzystaniem niewłaściwej flagi USA do promocji (zamiast 13 pasków miała jedenaście), ale też wątpliwości, czy na pewno sprzęt będzie produkowany w Stanach. Kolejna kontrowersja dotyczy tego, że Trump T1 Phone wcale nie jest nie wiadomo jak potężnym sprzętem, a po prostu HTC U24 z nową etykietą. Wyceniono go na 499 dolarów i wzbudził nawet jakieś zainteresowanie klientów, jednak jego dostawy znacznie się opóźniły. Tak znacznie, że miały być realizowane jeszcze na jesieni ubiegłego roku, a dalej jeszcze nie ruszyły.

Trump T1 Phone – złoty telefon dla prawdziwych republikanów

Przeczytaj także:

Chiny uratują rynek pamięci RAM?

Kryzys powstrzymany. Samsung dogadał się z pracownikami

Centra danych AI sprawiają coraz więcej problemów. Mieszkańcy mówią wprost: nie chcemy ich.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!