Kryzys powstrzymany. Samsung dogadał się z pracownikami
Nie będzie 18 dniowego strajku pracowników fabryki Samsung. Firma doszła do porozumienia z protestującymi i uniknęła poważnego kryzysu.
Od dłuższego czasu mogliśmy obserwować spore napięcia w fabryce Samsunga w koreańskim Pyeongtaek. Pracownicy już od dłuższego czasu domagali się podwyżek i bonusów, zwłaszcza w obliczu rekordowych zysków koreańskiego giganta. Samsung najwięcej zarabia na sztucznej inteligencji, a dokładniej produkcji m.in. chipów i układów pamięci, które następnie trafiają do centr danych. Jest to prawdziwa kopalnia złota dla giganta, który zanotował wzrost zysku operacyjnego aż o 755% względem poprzedniego roku. Szacuje się, że produkcja układów pamięci odpowiada nawet za 90% tego wyniku, co tylko pokazuje, jak bardzo ważny jest to dla firmy sektor.
Pracownicy odchodzili na rzecz konkurencji, która lepiej ich wynagradzała
Wiedzą też o tym pracownicy fabryki w Pyeongtaek, którzy odpowiadają w największym stopniu za ten sukces, bo przecież jest on wypracowany ich rękami. Miesiąc temu przeprowadzili największy w historii firmy strajk, podczas którego domagali się nie tylko podwyżek, ale też udziału w zyskach firmy. Porównywali swoje żądania do tych, które wystosowali pracownicy największego konkurenta Samsunga, SK Hynix. Tamta firma bez większych problemów przystała na ich żądania, czym przy okazji skusiła pracowników fabryki Samsung do zmiany pracodawcy. A Samsung w tym czasie nie był skłonny do żadnych porozumień, na co pracownicy zareagowali groźbą 18-dniowego strajku, który miał wybuchnąć 21 maja, czyli wczoraj.
Samsung w końcu się ugiął. Jest porozumienie z pracownikami dotyczące premii
Jednak rzutem na taśmę w siedzibie Samsunga zorientowali się, jak duże skutki może przynieść firmie taki strajk, trwający niemal 3 tygodnie. Zdecydowano się więc jeszcze raz zasiąść do stołu i wypracować porozumienie, dzięki któremu praca fabryki nie stanie. Na mocy porozumienia, Samsung przeznaczy ponad 26 miliardów dolarów na premie dla pracowników, czyli ok. 10% zysku operacyjnego. Co ciekawe, nowy system premii ma działać przez 10 lat, począwszy od 2027 roku i być uzależniony od spełnienia przez firmę progów zysku, których jednak nie podano do wiadomości publicznej.
To bardzo dobre wieści dla rynku, który już i tak jest w fatalnej sytuacji. Ewentualny zastój w pracach fabryki jednego z liderów rynku pamięci przyniósłby jedynie kolejne braki w magazynach, a w rezultacie dalsze podwyżki cen, które już są bardzo trudne do przeżycia.
Przeczytaj również inne nasze publikacje:
Trump: Dzięki wygranej Nawrockiego USA wyśle do Polski 5 tysięcy żołnierzy
Elon Musk i jego spółka ma ogromne ilości Bitcoina. W tle ponad miliard dolarów
Iran wyznaczył Amerykanom kolejną czerwoną linię. Inflacja i ropa wzrosną?
