Samsung zarabia fortunę na AI. Jego telefony mogą pierwszy raz przynieść stratę

Samsung zarabia fortunę na AI. Jego telefony mogą pierwszy raz przynieść stratę

Samsung jeszcze nigdy nie zarabiał tak dużo. Według wstępnych wyników za drugi kwartał tego roku zysk operacyjny koncernu sięgnął 89,4 bilionów wonów, czyli około 58 miliardów dolarów. To niemal… dziewiętnaście razy więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie firma tnie jednak zatrudnienie w amerykańskim biznesie konsumenckim, a dział odpowiedzialny za smartfony może zanotować pierwszą stratę w swojej historii.

Jedna część Samsunga sprzedaje drogie chipy. Druga musi je kupować

Za rekordowymi wynikami stoi przede wszystkim pamięć wykorzystywana w serwerach i centrach danych. Firmy rozwijające sztuczną inteligencję kupują ogromne ilości układów HBM, DRAM oraz pamięci NAND. Popyt rośnie szybciej niż produkcja, więc rosną również ceny.

Samsung korzysta na tym podwójnie. Sprzedaje coraz więcej zaawansowanych układów, a za każdy z nich może żądać większych pieniędzy. Już w pierwszym kwartale dział półprzewodników wypracował 53,7 biliona wonów zysku operacyjnego, odpowiadając za zdecydowaną większość wyniku całej grupy. Problem w tym, że droższe podzespoły kupuje również… Samsung.

Te same pamięci trafiają do telefonów Galaxy, telewizorów i sprzętu AGD. Im więcej płacą za nie zewnętrzni producenci urządzeń, tym wyższe koszty ponosi także konsumencka część koreańskiego koncernu. Do tego dochodzi konkurencja Apple’a na rynku smartfonów oraz chińskich marek w segmencie telewizorów i urządzeń domowych. Według Reutersa dział mobilny może przez to zakończyć okres stratą po raz pierwszy w historii.

Powstała dość absurdalna sytuacja. Boom na AI pozwala Samsungowi bić rekordy, a jednocześnie utrudnia życie biznesowi, dzięki któremu zwykli klienci w ogóle znają tę markę.

fot. X / Reuters

Setki stanowisk objętych zmianami w USA

Napięcie widać już w amerykańskich biurach koncernu. Przeniesienie centrali Samsung Electronics America z New Jersey do Teksasu obejmie 739 stanowisk. Firma podkreśla, że większość pracowników otrzymała możliwość przeprowadzki, więc nie wszystkich należy traktować jako zwolnionych. Nie każdy dostał jednak taką szansę. Reuters ustalił, że około 100 osób straciło pracę w biurze w Plano w Teksasie. Wśród nich byli pracownicy działu mobilnego. W mediach społecznościowych informowali o odejściach także ludzie odpowiedzialni za sprzedaż i marketing.

Samsung zapewnia, że nie prowadzi szerokiej, globalnej restrukturyzacji biznesu konsumenckiego. Trudno jednak nie zauważyć kierunku zmian. Pieniądze, inwestycje i uwaga zarządu płyną dziś przede wszystkim tam, gdzie znajdują się serwery AI.

Pełne wyniki za drugi kwartał, wraz z rezultatami poszczególnych działów, Samsung ma przedstawić 30 lipca. Wtedy okaże się, czy telefony rzeczywiście po raz pierwszy przyniosły stratę. Już teraz wiadomo jednak, że koncern ma dwie zupełnie różne twarze: producenta chipów przeżywającego najlepszy okres w historii oraz producenta elektroniki, który coraz mocniej płaci za ten sam boom.

Czytaj więcej w dziale gospodarka na Bithub:

Przez te dane i wyniki gigantów Wall Street wstrzyma oddech. Oto kalendarz!

Przejęli pół miliona klientów. Teraz VeloBank zwolni nawet 950 osób

Libia: nowo odkryte pola naftowe zaczynają komercyjne życie. Na odsiecz rynkom paliwa?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz