AI zastąpi 25 tys. urzędników w Holandii. Powodem oszczędności. Polski rząd ma inny plan

AI zastąpi 25 tys. urzędników w Holandii. Powodem oszczędności. Polski rząd ma inny plan

Sztuczna coraz częściej pojawia się również w administracji publicznej, ale nie wszędzie pełni tę samą funkcję. Holenderski rząd planuje znacząco zmniejszyć zatrudnienie w urzędach, a jednym z narzędzi, które mają doprowadzić do tego celu, jest właśnie AI. Szacunki wskazują, że w ten sposób Holandia oszczędzi miliardy euro. Polski rząd również dostrzegł potencjał rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Praca urzędów ma być sprawniejsza, ale zwolnienia nie wchodzą nie są planowane.

Holandia stawia na AI i ogranicza zatrudnienie w urzędach

Holenderski rząd przedstawił plan, zgodnie z którym liczba etatów w administracji centralnej zmniejszy się o około 25 tys. do końca 2035 roku. Nie chodzi wyłącznie o zastępowanie ludzi przez AI. Rząd planuje również uproszczenie procedur, ujednolicenie systemów informatycznych oraz ograniczenie biurokracji. AI ma przede wszystkim zwiększyć produktywność urzędów, a w konsekwencji zmniejszyć zapotrzebowanie na pracowników.

Skala planowanego przedsięwzięcia jest znacząca. Pod koniec 2025 r. holenderska administracja centralna zatrudniała około 160 tys. osób w przeliczeniu na pełne etaty. Planowana redukcja odpowiada zatem za około 16 proc. obecnego zatrudnienia. Zmiany, które planuje holenderski rząd mają być rozłożone na lata, a szczegółowe rozwiązania dotyczące wykorzystania AI zostaną przedstawione w pierwszym kwartale 2027 r.

Miliardy oszczędności dla budżetu

Finansowy wymiar reformy jest jednym z jej najważniejszych elementów. Holenderski rząd szacuje, że dzięki reformie zaoszczędzi nawet 900 mln euro już w 2027 r. Docelowo kwota oszczędności ma wzrosnąć do 3,5 mld euro rocznie do 2035 r. Rząd zamierza również ograniczyć liczbę zbędnych regulacji, które generują dodatkową pracę i zwiększają koszty funkcjonowania państwa.

Cięcia nie dotkną wszystkich sektorów administracji w takim samym stopniu. Wyłączone z planu mają być m.in. policja i obrona. Mniej pracowników prawdopodobnie będą liczyć ministerstwa, inspektoraty oraz agencje realizujące politykę rządu. Na razie nie wskazano ostatecznego podziału redukcji między poszczególne jednostki. Co istotne, nie oznacza to, że wszystkie 25 tys. stanowisk zniknie z powodu wdrażania AI. Holenderski plan zakłada łączenie automatyzacji z uproszczeniem zadań i ograniczeniem części obowiązków administracji.

Polski rząd ma inny plan na wykorzystanie AI w urzędach

Najnowsze dane GUS potwierdzają, że zarówno deficyt, jak i dług publiczny w Polsce są na rekordowych poziomach. Finanse publiczne wymagają uzdrowienia. Dlatego szukanie oszczędności i zwiększanie efektywności administracji publicznej pozostają istotnymi wyzwaniami. Polski rząd również postanowił wykorzystać AI w urzędach, ale w nieco inny sposób.

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przedstawił wykorzystanie sztucznej inteligencji w administracji przede wszystkim jako sposób na usprawnienie pracy urzędów. Minister wskazał, że planowane zmiany nie zakładają radykalnych cięć etatów. AI ma przede wszystkim pomagać w analizowaniu dokumentów, wyszukiwaniu informacji czy obsłudze powtarzalnych zadań. W ten sposób urzędnicy mają zyskać więcej czasu na zajmowanie się bardziej złożonymi sprawami.

Redakcja BitHub.pl poleca również: