Złoto spada poniżej 4000 USD. Co dalej? „Łowcy okazji będą wykupywać tyle, ile się da”
Rynek metali szlachetnych ma za sobą kolejny trudny tydzień, a złoto ponownie spada poniżej psychologicznej bariery 4000 dolarów. Po sierpniowych wzrostach wydawało się, że to zagrożenie już nie wróci. Jednak opinie ekspertów nie są jednoznaczne co do prognoz na najbliższe dni. Część analityków ostrzega przed dalszymi spadkami. Inni widzą szansę na szybkie odbicie i powrót kupujących na rynek. Sprawdzamy, jakie są prognozy krótkoterminowe ekspertów z Wall Street oraz czego spodziewają się inwestorzy detaliczni.
Złoto ponownie spada poniżej 4000 dolarów i jest najniżej od miesięcy
Miniony tydzień przyniósł wyraźne pogorszenie na rynku złota. Na początku tygodnia uncja tego metalu kosztowała około 4165 dolarów. Jednak w ciągu tygodnia presja sprzedających szybko wzrosła. W piątek notowania spadły do 3970 dolarów i tym samym złoto osiągnęło najniższy poziom od początku czerwca 2026 roku. Ostatecznie złoto zakończyło tydzień poniżej 4000 dolarów. W ujęciu tygodniowym metal spadła dokładnie o 4,12% i ostatecznie osiągnął 3995 dolarów za uncję.
Na notowania złota negatywnie wpływały przede wszystkim rosnące ceny ropy, obawy o utrzymującą się inflację oraz oczekiwania, że Rezerwa Federalna może jeszcze podnieść stopy procentowe. Dodatkowo presję wzmocniła wyprzedaż na rynku, która zmusiła inwestorów do upłynniania różnych aktywów, w tym przede wszystkim złota. Tym samym kruszec po raz kolejny nie sprawdził się jako tzw. bezpieczna przystań.
Wall Strert coraz bardziej sceptyczne
Najnowsza ankieta Kitco News Gold Survey wskazuje na pogorszenie nastrojów wśród profesjonalnych uczestników rynku. Spośród 17 ankietowanych analityków siedmiu, czyli 41%, prognozuj dalsze spadki cen złota w kolejnym tygodniu. Czterech ekspertów (24%) ozekuje wzrostów, a sześciu (35%) oczekuje stabilizacji notowań kruszcu.
Marc Cahndler, dyrektor zarządzający Bannockburn Global Forex, zwraca uwagę na słabą sytuację techniczną. Jak ocenił, złoto ustanowiło nowy, trzymiesięczny dołek, a wskaźniki momentum nie wykazują poprawy. Ekspert wskazał również przedział 4065-4075 dolarów jako najbliższy obszar oporu.
Bardziej optymsitycznie na sytuację na rynku złota patrzy Rick Checkan, prezes Asset Strategies International. Jego zdaniem wyprzedaż na rynku akcji uruchomiła wezwania do uzupełnienia depozytów zabezpieczających. Tym samym część inwestorów sprzedawała złoto, aby pozyskać gotówkę. Checkan nie spodziewa się jednak, by notowania długo utrzymały się poniżej 4000 dolarów. Dodał, że jeśli nie pojawią się niespodziewane okoliczności związane z najbliższą decyzją Fed, kruszec może odbić się od obecnych poziomów, a „łowcy okazji będą wykupywać tyle, ile się da”.
Nie wszyscy podzielają ten optymizm. Kevin Grady, prezes Phoenix Futures and Options, wskazuje na ograniczoną płynność rynku i ryzyko dalszej presji ze strony inwestorów zamykających wcześniejsze pozycje. Jego zdaniem przełamanie ważnych poziomów wsparcia może uruchomić kolejne zlecenia sprzedaży.
Ulica wciąż liczy na odbicie
Nastroje inwestorów detalicznych pozostają wyraźnie lepsze niż wśród profesjonalnych analityków. W internetowej ankiecie Kitco oddano 161 głosów. Wzrostu cen złota w kolejnym tygodniu oczekuje 67 respondetnów (42%). Z kolei 41 osób (26%) wskazuje na dalsze spadki metalu. Pozostałą grupa 53 ankietowanych (33%) oczekuje stabilizacji notowań kruszcu.
Wyniki pokazują, że pomimo gwałtownej przeceny znaczna część inwestorów detalicznych nadal dostrzega potencjał na odbicie. Nie oznacza to jednak, że powrót do wzrostów jest przesądzony. W najbliższych tygodniach istotne będą decyzje banków centralnych, zwłaszcza Rezerwy Federalnej, oraz publikacje danych gospodarczych z USA. To te czynniki mogą przesądzić o tym, czy okolice 4000 dolarów staną się punktem zwrotnym dla złota, czy jedynie przystaniekim w dalszej korekcie.
Więcej aktualnych wiadomości z rynku złota:
Złoto znowu traci. Co dalej? „Złoto powinno na tym skorzystać”
Złoto na celowniku banków centralnych. Chiny kupują 25% więcej, niż podają oficjalne dane
Wraca popyt na złoto, ale dwa inne metale królują w rankingach sprzedaży

