Dane GUS potwierdzają rekordowy deficyt i dług. UE już interweniuje

Dane GUS potwierdzają rekordowy deficyt i dług. UE już interweniuje

Najnowsze dane, które opublikował Główny Urząd Statystyczny potwierdzają, że stan sektora finansów publicznych w Polsce jest fatalny. Dane GUS pokazują, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych przekroczył 283 mld zł, a zadłużenie zbliża się do 60 proc. produktu krajowego brutto. To wyniki, które stawiają pod dużym znakiem zapytania postępy działań naprawczych finansów pańśtwa. Polska od lipca 2024 roku jest objęta unijną procedurą nadmiernego deficytu. Na ograniczenie problemu rząd ma czas do 2028 roku.

GUS potwierdza skalę problmów finansów państwa. Deficyt przekroczł 283 mld zł

W najnowszym komunikacie GUS przedstawił dane dotyczące deficytu i długu sektora instytucji rzadowych i samorządowych za lata 2022-2025. Zgodnie z wyliczeniami urzędu w 2025 roku deficyt wyniósł 283,6 mld zł, czyli 7,2 proc PKB. Natomiast dług sektora publicznego wyniósł 2 bln 335,1 mld zł. Odpowiada to 59,6 proc. PKB.

Dane pokazują, że Polska przekracza unijny limit deficytu, który wynosi 3 proc. PKB ponad dwukrotnie. Jednocześnie relacja długu publicznego do PKB zbliża się do traktatowej wartościreferencyjnej wynoszącej 60 proc. Warto przy tym pamiętać, że statystyki GUS obejmują cały sektor instytucji rządowych i samorządowych, a nie wyłącznie na zadłużenie budżetu państwa. To właśnie ta szersza miara jest wykorzystywanach w unijnych procedurach fiskalnych.

Polska ma czas do 2028 r. Co może zrobić UE?

Rada Unii Europejskiej wszczęła procedurę nadmiernego deficytu wobec Polskie 24 lipca 2024 roku. Powodem było przekroczenie dopuszczalnego poziomu deficytu, który w 2023 roku wyniósł 5,1 proc. PKB. W styczniu 2025 roku Rada zaleciła Polsce skorygowanie nadmiernego deficytu do 2028 roku. Wyznaczyła również maksymalne tempo wzrostu wydatków netto, które ma pomóc w realizacji tego celu.

Procedura oznacza, że Komisja Europejska monitoruje sytuacjęfiskalną Polski i ocenia, czy rząd podejmuje wystarczające działania naprawcze. W praktyce może to oznaczać ograniczenia wzrostu wydatków, zwiększenia dochodów budżetowych lub połączenia obu rozwiązań. Nie chodzi przy tym wyłącznie o jednorazowe obniżenie deficytu, ale o wiarygodną ścieżkę jego trwałego ograniczenia.

Jeśli Polska nie zrealizuje zaleceń, Komisja i Rada UE mogą zaostrzyć działania w ramach procedury. W przypadku państw strefy euro możliwe są również sankcje finansowe. Polska, która nie przyjęła wspólnej waluty, nie podlgea takim samym karom finansowym jak członkowie strefy euro. Nie oznacza to, że brak postępów pozostanie bez konsekwencji. W przypadku niewywiązywania się z zaleceń, unijne instytucje mogą wymuszać kolejne działania oszczędnościowe. Do 2028 roku zostało jeszcze trochę czasu, ale rekordowy deficyt i dług publiczny raczej nie wróżą zbyt dobrze na przyszłość.

Redakcja BitHub.pl poleca również: