Ropa tanieje po słowach współpracownika Trumpa. Chodzi o Iran
Cena jednej baryłki ropy WTI w USA spadła poniżej 100 dolarów. Stało się to po tym, jak sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że prezydent Donald Trump woli nie używać siły militarnej i chciałby rozwiązać wojnę z Iranem „dyplomatycznie”.
Ropa tanieje po słowach Rubio
Cena jednej baryłki ropy WTI potaniała do poziomów poniżej 100 dolarów. Stało się to po słowach Marca Rubio o tym, że prezydent USA Donald Trump chciałby zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie metodami „dyplomatycznymi”.
Wykres kursu ceny ropy WTI, źródło: Trading view
„On [Trump] nie podjął jeszcze decyzji… Prezydent wyraża ogromne przekonanie, że gdyby zaistniała konieczność podjęcia działań zbrojnych, mamy ku temu odpowiednie zdolności i dysponujemy wszystkim, co niezbędne, by osiągnąć sukces. Wolelibyśmy jednak rozwiązać to w sposób pokojowy” – przekazał Rubio w rozmowie z mediami.
Słowa te padły jednak w czasie, gdy obie strony – Iran oraz USA i Izrael – rzekomo przygotowują się do kolejnej fazy wojny. W sobotę najwyższy przywódca Iranu, Ali Chamenei, zaapelował do irańskich sił zbrojnych, by na „każdy rodzaj czy poziom zagrożenia” odpowiadały w sposób „natychmiastowy, skuteczny i nieograniczony pod względem geograficznym”.
Jednocześnie jednak Al Jazeera informuje o rozmowach pokojowych, w których mają uczestniczyć przedstawiciele Kataru. Media sugerują też, że Izrael naciska na USA, by te rozpoczęły kolejną falę ataków na Iran. Do ataków miałoby dojść po wyborach połówkowych do Kongresu, które odbędą się 3 listopada.
Co to oznacza dla gospodarki?
Tańsza ropa oznacza mniejsze koszty transportu, a tym samym niższą presję inflacyjną. To potencjalnie korzystne dla rynków akcji (szczególnie spółek technologicznych) czy kryptowalut, gdyż spaść może ryzyko podnoszenia stóp procentowych przez Fed.
W czasie ostatniego posiedzenia, które miało miejsce 28 października, Rezerwa Federalna nie podwyższyła stóp procentowych. Jak wynika z danych Fed Watch, 9 grudnia, gdy władze banku centralnego USA spotkają się po raz kolejny, może stać się coś odwrotnego: rynek oczekuje podwyżki o 25 pb. Stąd tak kluczowe będzie to, co stanie się z inflacją – jeżeli ta będzie nadal podbijana drogą ropą, Fed zapewne podniesie stopy o kolejne 25 pb.
I tu powracamy do rynków akcji czy kryptowalut. Jeżeli Fed ogłosi pauzę w procesie podwyżek stóp procentowych, aktywa te mogą otrzymać więcej paliwa do wzrostów. Po prostu kapitał zacznie być kierowany w stronę rynków, które mogą zaoferować wyższą stopę zwrotu niż np. obligacje.
Spadać powinny też rentowności obligacji USA. Głównie z powodu spadku oczekiwań dot. stóp procentowych.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Pekin dokręca śrubę cyfrowym aktywom. Coraz trudniej ukryć majątek w blockchainie
- Trezor reaguje na aferę Coldcard i podnosi limity. Czy Twoje kryptowaluty są bezpieczne?
- KGHM po sporej przecenie. Czy warto kupować akcje giganta?