Donald Tusk podjął decyzję w sprawie członków zarządu NBP. Jak reaguje polski złoty?
Premier Donald Tusk przekazał, że podpisał kontrasygnatę dotyczącą powołania nowych członków zarządu Narodowego Banku Polskiego (NBP). Stosowne dokumenty zostały już odesłane do prezydenta Karola Nawrockiego. Kurs euro lekko spadł po ogłoszeniu tej decyzji. Podobnie jak dolara amerykańskiego.
Tusk kończy spór z NBP
Szef rządu zgodził się podpisać kontrasygnatę dotyczącą powołania do zarządu NBP nowych członków. Radio ESKA podało, że w poniedziałek, 2 listopada, miało dojść do rozmów ministra finansów Andrzeja Domańskiego z prezesem NBP Adamem Glapińskim. To właśnie wtedy szef resortu finansów miał przekazać, że Tusk podpisze prezydenckie postanowienie.
Oznacza to, że lider obozu rządzącego zgadza się na powołanie Marty Kightley, Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka i Marcina Zarzeckiego do zarządu NBP. Ta pierwsza pełniła już funkcję I wiceprezes NBP, pozostali kandydaci są członkami Rady Polityki Pieniężnej.
Zgodnie z prawem, członków zarządu NBP powołuje prezydent na wniosek prezesa banku centralnego. Nominacje zatwierdza jednak niejako swoim podpisem premier.
Wiele wskazuje na to, że Tusk poszedł na ustępstwo, gdyż obawiał się rozpętania kolejnej politycznej burzy, szczególnie teraz, gdy trwa spór o Trybunał Konstytucyjny. Wcześniej odmawiał złożenia podpisu przez osiem miesięcy. Już w lutym prezydent skierował do szefa rządu pismo dotyczące powołania czterech osób do zarządu NBP. Wtedy ten ostatni nie zgodził się na złożenie podpisu. Głowa państwa wysłała dokument ponownie w październiku.
Poszło o gospodarkę
Warto dodać, że w tym wszystkim nie chodzi tylko o spór o TK. Spore znaczenie mogła mieć zbliżająca się ocena wiarygodności kredytowej Polski przez agencję ratingową S&P (jej ocenę poznamy w piątek, 6 października). Jeżeli wypadnie źle, a wpływ na nią może mieć m.in. sytuacja gospodarcza w kraju, rząd będzie musiał zadłużać się potencjalnie po wyższym koszcie.
W odpowiedzi na ostatnie doniesienia kurs dolara względem złotego lekko spadł, do 3,954 zł.
Euro zareagowało podobnie, choć w momencie pisania tych słów widzimy już lekkie odbicie wzrostowe do 4,422 zł.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Ponad pół miliarda mogło zniknąć z kont w Europie. Ktoś ukrywa kradzież?
- Ethereum ETF kontynuuje spadki. BlackRock notuje największe straty
- Schaeffler zwolni prawie 3500 ludzi. Firma zamknie zakłady w Niemczech i obniży pensje