Najgorsze przed nami, Europa zagrożona. Czas sprzedawać akcje i redukować ryzyko?

Portal Bloomberg wskazał, że Bank of America i JPMorgan ostrzegają: czas sprzedawać aktywa ryzyka, bo europejski rynek akcji jest zagrożony. W tym samym czasie indeks Stoxx 600 jest coraz bliżej górnej granicy prognoz byczych analityków. Ryzyko spadków rośnie? Wzrost przychodów i zyski spółek słabną. Zacieśnianie polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny może pchnąć strefę euro w kierunku ryzyka systemowego. Czy Europa niechybnie pogrąży sie w recesji?

Europejskie akcje odrobiły wszystkie straty spowodowane zawirowaniami w amerykańskich bankach i upadkiem Credit Suisse. Indeks Stoxx 600 wzrósł do najwyższego poziomu od lutego 2022 r, napędzany ożywieniem w Chinach i szybką interwencję regulatorów. Jednak główny, europejski indeks ma spaść do końca roku o 450 pkt, według średniej z 15 prognoz w ankiecie strategów Bloomberg. Oznaczałoby to co najmniej 4% spadek od piątkowego zamknięcia. Bank of America widzi prongozy na jeszcze niższych poziomach – niższych o nawet 20%.

EBC

Rynek widzi szanse na trzy kolejne podwyżki EBC o łącznie 75 pb, to bardzo dużo jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że stopy procentowe w EMU przez blisko dekadę były na poziomach poniżej zera. W tym samym czasie Fed przynajmniej dwukrotnie 'próbował’ zacieśniać politykę. Co to oznacza? Podwyżki stóp w EMU są zdecydowanie bardziej odczuwalne. Powodują więcej stresu. Odbicie europejskich aktywów odkąd złagodziły się obawy wokół banków nie sprawiło, że stratedzy obu banków stali się bykami. Według nich trwający cykl EBC zatrzyma rajd ryzyka, a niedźwiedzie przejmą kontrolę w Europie. Podtrzymują ponure prognozy na resztę roku, 10% wzrost akcji europejskich nie zmienił ich oczekiwań.

Analitycy Bank of America komentują, że polityka monetarna EBC została zacieśniona w najostrzejszym tempie od 40 lat. To skutkuje gwałtownym zaostrzeniem warunków kredytowych. Do czego może to prowadzić? Do recesji i pogorszonych warunków wzrostu w kolejnych miesiącach. Premia za ryzyko na obecnym etapie rynku wydaje się coraz bardziej wątła. Premia za ryzyko to mówiąc w skrócie nagroda, o którą rywalizuje rynek – ponosząc ryzyko strat. Gdy aktywa są drogo wyceniane, a perspektywy gospodarcze słabe – premia nie wydaje się atrakcyjna. Stratedzy BofA szacują, że obniżki prognoz zysków przyczynią się do powstania dodatkowych utrudnień. Przez to obniżyli cel na koniec roku dla Stoxx 600 do 410 z 430 pkt. szacowanych w marcu (13% spadek miesiac do miesiąca).

Okazje w drodze?

Według banku cykl gospodarczy osiagnie dno na początku IV kw. tego roku powodując spadek indeksu do 365 pkt. BofA uważa, że wówczas będzie mieć miejsce okazja dla inwestorów długoterminowych. Poprawią się perspektywy dzięki łagodzeniu cykli banków centralnych, a rynek będzie przeceniony. Zakres przewidywań dla indeksu Stoxx 600 zawęził się i przybrał negatywną tendencję. Najbardziej optymistyczne jest 480 pkt szacowane przez Deutsche Bank AG i ING Groep. Oznaczałoby to wzrost o zaledwie 2,3% od piątkowego zamknięcia. TFS Derivatives utrzymuje niedźwiedzi pogląd na poziomie 380 punktów. W dużej mierze negatywna ocena ze strony strategów sprzedaży znajduje odzwierciedlenie w działaniach całej branży inwestycyjnej. Większość strategów w ankietach Bloomberga trzyma sie prognoz lub obniżyła je dla Europy. Wyłamało się jednak State Street, które szacuje niewielki wzrost dla europejskich indeksów, w drugiej części roku.

Ankieta BofA

Według kwietniowej ankiety przeprowadzonej przez Bank of America European Fund Manager 70% inwestorów spodziewa się spadków wobec 66% w marcu. Będzie to efekt na na zacieśnienie polityki pieniężnej. W tym samym czasie 55% widzi, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy akcje będą spadać. Poprzednio wynik pokazał 42%. Ankieta podkreśla ryzyko wyższej inflacji, prowadzącej do zacieśniania a w konsekwencji zapaści danych makro. Z kolei Citigroup twierdzi, że przedkłada akcje amerykańskie w stosunku do europejskich. W ocenie analityków banku te mają tendencję do osiągania lepszych wyników podczas spowolnienia tempa wzrostu zysku na akcję tzw. EPS. Nawet jeśli wzrost gospodarczy w Europie będzie szybszy niż w USA, europejskie akcje i zyski znajdą się pod presją.

Sezon wyników finansowych za pierwszy kwartał rozpoczął się kilkoma pozytywnymi niespodziankami, a w przyszłości może być ich jeszcze więcej. Jednak nie należy tego interpretować jako sygnału do lepszych wyników akcji – uważają strategowie JPMorga. Niskie oczekiwania co do zysków były łatwe do pokonania dla spółek. Giełdy otrzymały wsparcie ze strony aktywności gospodarczej, która była lepsza niż oczekiwane i lepsza niż w pierwszym kwartale 2022 roku. JP Morgan radzi, by wykorzystać pozytywne wyniki jako okazję do redukowania ekspozycji na ryzykowny rynek akcji. Czy zgadzacie się z tym, że Europa osłabnie?

Może Cię zainteresować:

AkcjeKryzysKryzys finansowyKryzys gospodarczyrecesjarecesja stagflacjaUSAWall Street
Komentarze (0)
Dodaj komentarz