Złoto kompletnie zaskoczyło Wall Street. Co dalej? „Zasadniczo nic się nie zmieniło”
Po ostatnim tygodniowym odbiciu złota, nastroje wśród ekspertów z Wall Street były bardzo optymistyczne. Tymczasem kolejny tydzień okazał się ogromnym wyzwaniem i pomimo ogromnych oczekiwań przyniósł powrót do trendu spadkowego. Po wzroście rentowności amerykańskich obligacji skarbowych oraz obawach o kolejne podwyżki stóp procentowych w grudniu złoto straciło w tym tygodniu na wartości ponad 2%. Czy najgorsze dla tego metalu już minęło?
Złoto wraca do spadków i traci 2,17% w tydzień
Poprzedni tydzień był wyjątkowo trudny dla złota, a mimo to metal zdołał zyskać na wartości blisko 1%. Wówczas eksperci z Wall Street jednogłośnie prognozowali, że metal będzie kontynuował trend wzrostowy. Tymczasem na horyzoncie pojawiły się nowe problemy i wyzwania, które doprowadziły do powrotu niekorzystnego trendu.
W trakcie minionego tygodnia handlowego złoto straciło na wartości 2,17%. Uncja złota w ujęciu tygodniowym potaniała o 94 dolary. Omawiany okres metal zakończył dokładnie na poziomie 4284 dolary za uncję. Po tych spadkach cena złota jest niższa o 0,96% od poziomu, na którym metal rozpoczynał 2026 rok.
Główne czynniki, które zaszkodziły złotu to wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, które osiągnęły poziomy niewidziane od blisko dwóch dekad. W tle pojawił się również zyskujący dolar, który w piku tygodniowym kosztował około 3,85 zł. Co więcej, rynek zaczął już wyceniać prawdopodobną kolejną podwyżkę stóp procentowych w grudniu.
Nastroje na Wall Street już nie tak optymistyczne
W zeszył tygodniu słynna ankieta Kitco News Gold Survey przyniosła bardzo zaskakujący rezultat. Wszyscy eksperci z największych instytucji działających na Wall Street, z którymi rozmawiał portal, jednoznacznie ocenili, że ten zakończony tydzień handlowy przyniesie wzrost wartości złota. Po dość sporym spadku oczekiwania co do kolejnego tygodnia są już wyraźnie bardziej stonowane. W najnowszej edycji badania już tylko 38% analityków prognozuje wzrost złota w tym tygodniu. Z kolei 29% szacuje, że kolejny tydzień przyniesie kontynuację trendu spadkowego. Pozostałe 36% oczekuje konsolidacji cen złota na obecnych poziomach.
Darin Newsom, starszy analityk rynku w Barchart.com. wskazuje, że Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych nadal rośnie z powodu inflacji, podczas gdy banki centralne nadal skupują złoto. Dlatego, jak ocenia ekspert, „Dla porządku, zasadniczo nic się nie zmieniło”.
Optymistą pozostaje Rich Checkan, prezes i dyrektor operacyjny Asset Strategies International. Jak zauważa Checkan: „Inwestorzy zaczynają rozumieć, że Fed może podnieść stopy procentowe tylko do pewnego stopnia”.
Z kolei Colin Cieszynski, główny strateg rynkowy w SIA Wealth Management, prognozuje, że przyszły tydzień nie przyniesie żadnych istotnych ruchów na złocie. Cieszyński stwierdził: „W nadchodzącym tygodniu podchodzę neutralnie do złota. Po prostu nie widzę wielu istotnych katalizatorów”.
Inwestorzy detaliczni niemal bez zmian
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja wśród inwestorów detalicznych. W tym przypadku wyniki ankiety są niemal identyczne, jak w poprzednim tygodniu. Tym razem 57%, czyli tylko 1% mniej, ankietowanych oczekuje wzrostu wartości złota w ciągu kilku najbliższych dni. Grupa, która prognozuje spadki złota to 23% respondentów. Grono pesymistów również zmniejszyło się o 1%. Pozostałe 20% szacuje, że w tym tygodniu handlowym złoto zasadniczo nie zmieni kierunku trendu i pozostanie na podobnych poziomach.
Więcej aktualnych wiadomości oraz analiz z rynku złota:
Złoto przegrywa z amerykańskimi obligacjami i nie tylko. Co dalej?
Złoto spada poniżej 4300 USD. Ekspert uspokaja: „Kolejny etap będzie powyżej 5 tys. USD”
Złoto przetrwało najgorsze? „Od tego momentu będzie zyskiwać na wartości”

