Saylor: Bitcoin to krytyczne zabezpieczenie przed inflacją

601

Popularny zwolennik Bitcoina i zarazem CEO firmy, która ma najwięcej BTC, przyznał, że jednym z najważniejszych argumentów uzasadniających wiarę w najstarszą kryptowalutę jest to, że stanowi kluczowe zabezpieczenie przed inflacją.

Michael Saylor dodaje również, że istnieją trzy typy inwestorów, a każdy z nich ma inne podejście do Bitcoina.

Kto inwestuje w Bitcoina?

Według Saylora inwestorów można podzielić na trzy grupy. Pierwszą z nich tworzą traderzy, którzy będą mieli przewagę nad pozostałymi do momentu, w którym na rynku będzie gościła panika. Do kolejnej grupy zaliczył technokratów, a więc osoby, które przy podejmowaniu decyzji o zainwestowaniu pieniędzy zwracają uwagę na technologię. Ostatnim typem inwestorów są natomiast bitcoinowi maksymaliści. W tym przypadku chodzi o osoby, które bez względu na aktualną sytuację na rynku wierzą, że w przyszłości posiadanie BTC się opłaci.

Długoterminowa przewaga hodlerów nad traderami

Saylor uważa, że chociaż krótkoterminowo traderzy mogą przejąć kontrolę nad rynkiem, to długoterminowo najbardziej opłacalne będzie bycie inwestorem skupiającym się na technologii lub maksymalistą. Stanie się to wtedy, gdy niepewność związana z polityką Fed przestanie wpływać na nastroje panujące wśród inwestorów. To natomiast może się wydarzyć w ciągu najbliższych czterech lat, jednak Saylor nie podaje dokładnej daty.

Chociaż hodlowanie Bitcoina lub innych kryptowalut może pozbawić inwestorów szansy na realizację zysków, to jednocześnie jest najmniej stresujące. Nic więc dziwnego, że przez cały czas przybywa hodlerów BTC.

Znani maksymaliści Bitcoina

Do takich maksymalistów zalicza się między innymi sam Michael Saylor, który wielokrotnie podkreślał, że nie ma zamiaru sprzedawać swoich BTC (więcej informacji znajdziesz w artykule: Saylor (MicroStrategy): Nie sprzedam bitcoinów, choćby nie wiem co) oraz założyciel Twittera. Ten ostatni niedawno odszedł z firmy, aby skupić się na rozwijaniu Bitcoina (zobacz również: Jack Dorsey wciąż nie jest zainteresowany ethereum).

A ty? Do które grupy inwestorów się zaliczasz? Uważasz się za maksymalistę, entuzjastę technologii, a może jednak za tradera, który równie dobrze mógłby inwestować w surowce?

Może Cię zainteresować:

Komentarze