Zespół Solany zajrzał pod maskę i wymienił silnik. Alpenglow działa, finalizacja transakcji w 0,15 sekundy

Zespół Solany zajrzał pod maskę i wymienił silnik. Alpenglow działa, finalizacja transakcji w 0,15 sekundy

Dzisiaj tuż przed godziną 16:00 czasu polskiego walidatorzy Solany wyłączyli TowerBFT, mechanizm konsensusu, na którym sieć działała od marca 2020 r., i przełączyli ją na tzw. Alpenglow. Zmiana dotyczy finalności, czyli chwili, od której transakcji nie da się już cofnąć. Dotąd trzeba było na nią czekać ok. 12,8 s, teraz ma to trwać ok. 150 milisekund. Sieć zmieniła konsensus w trakcie pracy, bez utraty historii transakcji.

Największa operacja w historii sieci Solana

W TowerBFT każdy walidator głosował na bloki zwykłą transakcją, którą zapisywano w kolejnych blokach. Głosy zajmowały ok. 75 proc. rejestru i mocno obciążały sieć. Potwierdzenie przebiegało w dwóch etapach: wstępne przychodziło po kilku sekundach, pełna finalność dopiero po ok. 12,8 s.

Alpenglow skraca tę drogę do jednego kroku. Jego pierwsza część, protokół głosowania Votor, każe walidatorom wymieniać głosy bezpośrednio między sobą, poza łańcuchem bloków. Głos waży tyle, ile zablokowany przez walidatora kapitał (staking), a wszystkie głosy trafiają do jednego certyfikatu opartego na podpisach BLS (Boneh-Lynn-Shacham). Jeśli blok poprą walidatorzy z co najmniej 80 proc. stakingu, staje się ostateczny od razu. Przy poparciu od 60 do 80 proc. potrzebna jest druga runda. Rolę w konsensusie traci też Proof of History, kryptograficzny zegar, który przez lata uchodził za znak rozpoznawczy Solany.

Projekt przygotował zespół badawczy Anzy, firmy rozwijającej klienta walidatora Agave, pod kierunkiem prof. Rogera Wattenhofera z Politechniki Federalnej w Zurychu (ETH Zurich). Opis protokołu ukazał się w maju 2025 r., a we wrześniu walidatorzy poparli zmianę ponad 98 proc. głosów. Prezes Anzy Brennan Watt nazwał Alpenglow najbardziej ambitną aktualizacją blockchaina od czasu The Merge, czyli przejścia Ethereum na proof of stake w 2022 r.

„Finalność właśnie spadła z ok. 12,8 s do ok. 150 ms”, ogłosiła Solana na X. To według niej największa zmiana konsensusu w historii sieci.

Pierwsze odczyty daleko od celu

Panel Fundacji Solana, który śledzi przejście na nowy konsensus, tuż po aktywacji pokazywał finalność na poziomie 6,6 s i przepustowość 4721 transakcji na sekundę. To wciąż mniej więcej połowa dawnego czasu, a nie ułamek sekundy. Panel uśrednia jednak dane w oknach od godziny do tygodnia, więc pierwsze odczyty mogą mieszać okres sprzed przełączenia i po nim. Fundacja sama zastrzega, że 150 ms to oczekiwanie, a nie stała wartość.

Zaskoczyć mogą też statystyki ruchu. Skoro głosy znikają z bloków, liczba transakcji na sekundę w eksploratorach gwałtownie spadnie. To efekt księgowy, a nie awaria: transakcje użytkowników, programy i opłaty działają po staremu.

Przy samym przełączeniu margines był wąski. Start wymagał podpisów walidatorów z co najmniej 82 proc. stakingu, a operatorzy klientów Firedancer i Frankendancer, mający ok. 15,8 proc. stakingu, musieli na czas migracji przejść na oprogramowanie oparte na Agave.

Za szybkość sieć płaci niższą odpornością na ataki. TowerBFT wytrzymywał złośliwych walidatorów z niespełna jedną trzecią stakingu, Alpenglow ma wytrzymać 20 proc. stakingu w rękach atakujących i drugie tyle wyłączone z sieci. Za to walidatorzy zapłacą mniej. Zamiast opłat za głosowanie, ok. 1,1 SOL dziennie, płacą stały bilet wstępu (Validator Admission Ticket, VAT) za ok. 0,8 SOL na dobę. Ten VAT nie trafia akurat do fiskusa, bo tokeny są spalane.

Kurs SOL bez fajerwerków

Rynek przyjął przełączenie chłodno. W środę po południu SOL kosztował ok. 108 dolarów, o 2,8 proc. więcej niż dobę wcześniej. To kosmetyka, bo w ciągu roku token stracił ok. 42 proc., a do rekordu ze stycznia 2025 r., ok. 293 USD, brakuje mu ponad 60 proc.

Instytucje też się nie spieszą. Według danych Farside Investors amerykańskie fundusze ETF na Solanę miały do wtorku 12 sesji z rzędu z odpływem netto, łącznie 59,8 mln USD. Od startu funduszy napłynęło do nich per saldo 1,54 mld dolarów.

Środowe przełączenie to dopiero pierwszy etap. Rotor, czyli nowy sposób rozsyłania danych o blokach w miejsce protokołu Turbine, rotacja liderów uwzględniająca geografię oraz Quantumglow, wersja odporna na komputery kwantowe, nie mają jeszcze terminów. O tym, czy Alpenglow dowiózł obietnice, w najbliższych dniach przesądzą liczby z panelu, a nie komunikaty prasowe.

Redakcja BitHub.pl poleca również: