Negatywna rewolucja w SEC. Zabraknie tam sojusznika kryptowalut
Hester Peirce, komisarz SEC, która od lat broniła w tej agencji rynku kryptowalut, ogłosiła, że 2 października odchodzi. W listopadzie zaczyna pracę na Wydziale Prawa Uniwersytetu Regent jako profesor nadzwyczajny.
SEC bez Peirce
Hester Peirce była znana jako „krypto-mama”, a to ze względu na swoje podejście do tematu regulacji kryptowalut. Jak właśnie ogłosiła, 2 października kończy swoją pracę w SEC. Decyzję przekazała w social mediach, dodając, że praca w agencji była dla niej „zaszczytem”.
„Stany Zjednoczone są wyjątkowe, ponieważ tym, co je łączy, jest przywiązanie do wolności… Ta etyka przenika amerykańskie rynki papierów wartościowych, gdzie innowatorzy spotykają się z inwestorami detalicznymi i instytucjonalnymi, aby wspólnie budować dynamiczną gospodarkę” – czytamy w jej liście otwartym.
Wiadomo, że trafi do Szkoły Prawa Uniwersytetu Regent w Wirginii, gdzie będzie wykładała przedmioty dot. sporów federalnych, prawa pracy i zatrudnienia, regulacji rynku papierów wartościowych, rynków finansowych, zarządzania administracyjnego, polityki publicznej, aktywów cyfrowych oraz kształcenia zawodowego.
„Krypto-mama”
Warto przypomnieć, że Peirce została mianowana na komisarz SEC w 2018 r., czyli jeszcze w okresie trwania pierwszej kadencji Trumpa. Starała się bronić branży kryptowalut w czasie poprzednich rządów Demokratów, sprzeciwiając się działaniom agencji, w okresie, gdy stał na jej czele przewodniczący Gary Gensler i ta chciała „regulować branżę poprzez egzekwowanie prawa”. Innymi słowy, mimo niepewności prawnej w USA dot. kryptowalut chętnie pozywała kryptofirmy, zamiast projektować odgórne zasady, jakimi te miały się kierować. Działanie na rynku blockchaina w tym okresie przypominało spacer po polu minowym.
Teraz Peirce wspomina niejako te czasy w swoim liście, sugerując, w jaką stronę powinny pójść regulacje.
„Maksymalizacja swobody wyboru tego, co jest najlepsze dla ludzi i ich rodzin, w ramach rozsądnych ram regulacyjnych mających na celu zapewnienie im pewności przy zawieraniu transakcji z innymi, jest delikatnym i niezwykle ważnym zadaniem dla organu regulacyjnego” – czytamy w dokumencie przez nią podpisanym.
Jak na razie nie wiadomo, kto zastąpi Peirce. W komisji widać szersze braki: dwa stanowiska komisarzy, które powinny być obsadzone przez Demokratów, także pozostają nieobsadzone.
Wszystko dzieje się jednak w czasie, gdy SEC i CFTC, obie agencje, które zajmują się rynkami aktywów, przygotowują swoje regulacje branży kryptowalut. We wrześniu Senat USA nie zdołał z kolei przegłosować wniosku o kontynuowanie prac nad ustawą CLARITY Act, więc działania obu organów są alternatywą dla prac w Kongresie.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Koncentracja na Wall Street bije rekord. Big Tech zdominuje rynki na dekady?
- Fed luzuje nadzór nad bankami. Które akcje z Wall Street mogą na tym zyskać?
- Bitcoin spokojny mimo impasu USA z Iranem. W co gra rynek?
