Krwawa łaźnia na Bitcoinie trwa – z godziny na godzinę jest coraz gorzej

Krwawa łaźnia na Bitcoinie trwa – z godziny na godzinę jest coraz gorzej

Spadek Bitcoina na początku azjatyckiej sesji giełdowej do poziomu 72 600 USD wywołał lawinową likwidację lewarowanych pozycji długich na całym rynku cyfrowych aktywów.

W ciągu zaledwie 24 godzin kurs Bitcoina zanotował odchylenie rzędu 4,5% od swojego dziennego maksimum na poziomie 76 050 USD osiągniętego w środę, spadając do najniższego poziomu od sześciu tygodni, czyli dokładnie 72 620 USD. Przelewające się przez giełdy czyszczenie zbyt mocno zalewarowanych pozycji doprowadziło do tego, że w ciągu doby z rynku wyparowało łącznie ponad 935 mln USD. Analitycy i inwestorzy zgodnie twierdzą, że Bitcoin musi za wszelką cenę utrzymać się powyżej psychologicznej granicy 70 000 USD, aby uniknąć znacznie głębszej korekty spadkowej, która mogłaby zepchnąć wycenę w kierunku 65 000 USD lub jeszcze niżej.

Geopolityczny wstrząs uderza w rynkowe wyceny

Impulsem do tak gwałtownego załamania były doniesienia o przeprowadzeniu przez Stany Zjednoczone nowej fali uderzeń militarnych na cele w Iranie. Sytuacja ta pociągnęła za sobą spore spadki na wykresach innych czołowych kryptowalut pod względem kapitalizacji, co łącznie usunęło z rynku cyfrowych aktywów ponad 80 mld USD w niewiele ponad dobę. Rynek instrumentów pochodnych ucierpiał w identyczny sposób, a wymuszone zamknięcia pozycji długich, czyli zakładających wzrosty cen, osiągnęły wartość ponad 874 mln USD. Sam Bitcoin odpowiadał za stratę 348,5 mln USD z tej kwoty, podczas gdy na rynku Ethereum przymusowe likwidacje długich pozycji zamknęły się w kwocie 228,5 mln USD.

Wiadomo już, że największa pojedyncza likwidacja miała miejsce na platformie Hyperliquid, gdzie zamknięto pozycję długą na parze BTC-USD o wartości 15,34 mln USD. Z perspektywy instytucjonalnej rynek również wykazuje słabość, o czym świadczą dane z amerykańskich funduszy spot ETF, z których kapitał odpływa nieprzerwanie od ośmiu dni z rzędu. Łączny odpływ z tych funduszy osiągnął już 2,6 mld USD, a sama środa przyniosła wycofanie netto na poziomie 733 mln USD, co stanowi największy jednorazowy odpływ od 29 stycznia br. Co gorsze, odpływy nie ominęły też globalnych produktów inwestycyjnych opartych na Bitcoinie, z których w ubiegłym tygodniu wycofano kolejne 1,3 mld USD, potęgując rynkowy pesymizm.

Odpływ kapitału i kurcząca się aktywność tradingowa

Dane z platformy CoinGlass świadczą o lekkim spadku otwartych pozycji w kontraktach terminowych na Bitcoinie na wszystkich giełdach w ciągu minionych 24 godzin. Spadek ten był najbardziej widoczny na giełdach Chicago Mercantile Exchange oraz BingX, gdzie liczba otwartych pozycji na Bitcoinie spadła w ciągu doby odpowiednio o 9,8% oraz 9%.

Choć na rynku kontraktów futures pozycje długie kupujących i krótkie sprzedających zawsze się równoważą, to spadająca wartość otwartych pozycji sugeruje zmniejszenie dźwigni finansowej oraz mniejszy udział inwestorów w handlu, co w klasycznej analizie technicznej bardzo często zwiastuje nadejście niedźwiedzich nastrojów. Jako przykład podaje się sytuację z przeszłości, gdy spadek otwartych pozycji o 30% między 14 stycznia a 6 lutego br. szedł w parze z przeceną Bitcoina o 38%.

Analityk Michael van de Poppe, uspokaja jednak emocje i odniósł się do tej najnowszej wyprzedaży Bitcoina jako do standardowego podejścia typowego dla ostatnich dni miesiąca, kiedy rynki korygują się ze względu na procesy rebalansowania portfeli dokonywane przez menedżerów aktywów. W swoim wpisiezaznaczył, że pokazywanie słabości przez Bitcoin nie jest od razu przepisem na nowy dołek cenowy, chyba że kurs trwale spadnie poniżej obszaru wsparcia rozciągającego się między 71 400 USD a 73 400 USD

źródło: X

Zdaniem analityka wspomniany przedział stanowi ostatnią instancję ważnej strefy wsparcia, a w przeciwnym razie spodziewa się testowania poziomów w dolnych granicach 60 000 USD.

Ostateczne starcie byków z niedźwiedziami o kluczowe poziomy

Spadek ceny Bitcoina o 4% w ciągu ostatniej doby doprowadził do utraty niezwykle ważnego wsparcia na poziomie 75 000 USD, co pozwoliło niedźwiedziom na przejęcie inicjatywy na wykresie. Inwestorzy z uwagą obserwują teraz kluczowe obszary obronne na niższych poziomach cenowych, do których zalicza się 100-dniowa prosta średnia krocząca usytuowana na poziomie 73 000 USD oraz cała strefa popytu znajdująca się bezpośrednio nad granicą 70 000 USD. Zamknięcie dziennej świecy poniżej poziomu 70 000 USD mogłoby uruchomić kolejną lawinę wyprzedaży, której technicznym celem byłby układ odwróconej litery V zlokalizowany w okolicach 65 000 USD. Taki scenariusz oznaczałby dla posiadaczy Bitcoina dotkliwy spadek o kolejne 11,4% od obecnej wyceny rynkowej. Po utracie stabilizacji w przedziale od 74 000 USD do 76 000 USD, kurs kryptowaluty może osunąć się bezpośrednio do linii wsparcia w pobliżu 70 500 USD, która ze względu na swoją historyczną istotność powinna ponownie zacząć przyciągać zdecydowanych kupujących.

Przeczytaj o tym, jak Bitcoin pozostał stabilny w obliczu gigantycznej transakcji pakietowej o wartości 1,3 mld dolarów.
Popłoch na rynku! Tajemniczy wieloryb poruszył 1,3 mld USD w funduszu BlackRock
oraz o nowym graczu, który ostro zamieszał na rynku krypto:
Wieloryby czyszczą rynek z Bitcoina – ta mało znana firma właśnie weszła do światowej czołówki!

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz