Wieloryby czyszczą rynek z Bitcoina – ta mało znana firma właśnie weszła do światowej czołówki!

Wieloryby czyszczą rynek z Bitcoina – ta mało znana firma właśnie weszła do światowej czołówki!

Walka o miano czołowego korporacyjnego posiadacza cyfrowego złota trwa w najlepsze – a jej najnowszym przejawem jest amerykańska firma Strive, która sfinalizowała swój kolejny zakup, nabywając 1109 Bitcoinów.

Wiadomo już, że średni koszt pozyskania przez Strive jednego tokena po uwzględnieniu wszelkich opłat manipulacyjnych wyniósł w przybliżeniu 76 989 USD. W efekcie tego działania całkowite zasoby cyfrowych aktywów firmy wzrosły z 15 391 do 16 500 BTC.

Dzięki inwestycji przedsiębiorstwo umocniło swoją pozycję w globalnym rankingu kryptowalutowych krezusów i oficjalnie stało się siódmą największą spółką publiczną na świecie pod względem wielkości posiadanego portfela krypto. Rynek zareagował na te doniesienia z dużym optymizmem, zwłaszcza że weekendowy powrót ceny najstarszej kryptowaluty do poziomu 77 000 USD pomógł wybić notowania giełdowe spółki w górę o kolejne 3 procent jeszcze w handlu przedsesyjnym.

Dynamiczny wzrost wartości i elastyczność kapitałowa

To nie wszystko – wraz z agresywnym powiększaniem ekspozycji na cyfrowe zasoby Strive odnotowało solidną poprawę swojej ogólnej sytuacji płynnościowej. W najnowszym raporcie finansowym firmy wykazano, że zasoby gotówki oraz jej ekwiwalentów wzrosły do poziomu 93,3 mln USD z wcześniejszych 87,3 mln USD, co daje firmie doskonałą poduszkę bezpieczeństwa w okresach rynkowej zmienności. Ponadto wzrosła wycena rynkowa posiadanych przez spółkę akcji uprzywilejowanych STRC, wyemitowanych przez firmę Strategy., które osiągnęły łączną wartość rynkową przekraczającą 50 mln USD.

Aby utrzymać tak wysokie tempo ekspansji, zarząd Strive ujawnił, że prowadzi obecnie zaawansowane analizy nad odświeżeniem swoich dotychczasowych programów emisji papierów wartościowych na rynku kapitałowym. Chodzi tuj przede wszystkim o tzw, programy at-the-market, które umożliwiają elastyczną sprzedaż akcji zwykłych klasy A oraz akcji uprzywilejowanych SATA bezpośrednio na otwartym rynku. Tego rodzaju strategiczne manewry dają przedsiębiorstwu potężne narzędzie do sprawnego pozyskiwania nowego kapitału dłużnego lub udziałowego, który może zostać błyskawicznie przeznaczony na dalsze zakupy waluty Bitcoin, gdy tylko nadarzy się odpowiednia okazja cenowa.

Długa droga do odbicia po historycznych rekordach

Nie da się nie zauważyć, że inwestorzy z Wall Street z dużym entuzjazmem podchodzą do działań realizowanych przez kierownictwo Strive, co znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w wykresie giełdowym tego podmiotu. W ciągu ostatnich trzech miesięcy akcje ASST wystrzeliły w górę aż o 133 procent, dystansując w ten sposób większość innych spółek giełdowych realizujących strategię opartą na budowaniu alternatywnego skarbca w kryptowalutach.

Pomimo tak gigantycznego rajdu i powrotu optymizmu inwestorów, obecna wycena akcji wciąż znajduje się na poziomie o ponad 90 procent niższym w zestawieniu z historycznymi maksimami odnotowanymi w 2025 roku. Analitycy rynkowi przypominają, że dynamiczne wzrosty były w przeszłości okupione bolesnymi korektami, a sama spółka Strive musiała na początku roku przeprowadzić operację scalenia akcji w stosunku 1 do 20, aby utrzymać wymagany przez giełdowców minimalny kurs powyżej poziomu 1 USD. Pamiętajmy jednak, że podobne wyzwania strukturalne dotykają całą branżę, o czym świadczy sytuacja konkurencyjnej firmy Nakamoto, która również zdecydowała się na drastyczny reverse split w proporcji 1 do 40 po tym, jak jej wycena zaliczyła drastyczny spadek z ubiegłorocznych szczytów.

Nowa era korporacyjnych skarbców kryptowalutowych

Dzisiejsze trendy wyraźnie pokazują, że instytucje nie traktują już cyfrowych aktywów jako krótkoterminowej spekulacji, lecz jako kluczowy element strategii zabezpieczenia kapitału przed inflacją. Chociaż rynki kryptowalutowe od dłuższego czasu poruszają się w dość wąskim przedziale w okolicach 77 000 USD za jeden Bitcoin, a globalne rynki obligacji przeżywają zawirowania w obliczu zmian na stanowisku szefa Rezerwy Federalnej, presja zakupowa ze strony korporacji nie słabnie. Strategia polegająca na cyklicznym emitowaniu własnych akcji lub obligacji w celu natychmiastowego kumulowania monet Bitcoin staje się globalnym standardem rynkowym dla firm technologicznych i finansowych.

I jeszcze jedna ważna obserwacja – choć kapitał instytucjonalny gwarantuje potężne napływy gotówki do ekosystemu, to jednocześnie uzależnia wycenę giełdową tradycyjnych przedsiębiorstw od kaprysów i wahań rynku kryptowalut. Nie zmienia to faktu, że wielu inwestorów detalicznych traktuje jednak akcje firm takich jak Strive jako darmową dźwignię finansową lub po prostu łatwiej dostępny zamiennik dla funduszy spotowych ETF, co napędza obroty handlowe i generuje ogromną płynność na giełdzie Nasdaq. Rywalizacja o miano największego wieloryba korporacyjnego trwa więc w najlepsze, a Strive z portfolio wartym setki milionów dolarów udowadnia niedowiarkom, że zamierza rozdawać karty w tym wyścigu – i robi to z przytupem.

Przeczytaj o tym, jak Fed pod przewodnictwem Kevina Warsha idzie z gospodarką „na ostro”
Koniec wymówek w Białym Domu – nowy szef Rezerwy Federalnej uderzy w stopy procentowe!
oraz o alarmującym poziomie napływów netto do funduszy najpopularniejszej na świecie kryptowaluty:
Katastrofa na Wall Street. W zaledwie 6 dni zepchnięto fundusze Bitcoin ETF na skraj przepaści!

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz