Elon Musk obiecał akcję SpaceX każdemu dziecku w USA. Prezent jest warty ponad 10 miliardów dolarów

Elon Musk obiecał akcję SpaceX każdemu dziecku w USA. Prezent jest warty ponad 10 miliardów dolarów

Elon Musk zapowiedział, że w przyszłym roku podaruje jedną ze swoich akcji SpaceX każdemu dziecku w Stanach Zjednoczonych. W USA mieszka ok. 72 mln osób poniżej 18. roku życia, a w piątek akcje spółki zamknęły notowania na poziomie 146,03 dol. Prezent byłby więc wart ok. 10,5 mld dolarów, czyli ponad 40 mld zł. Szczegółów na razie brak.

Walka na PR

Wpis pojawił się na X-ie dzień po ogłoszeniu Anthropica, firmy stojącej za serią modeli AI Claude. Po przejęciu xAI SpaceX też rozwija swoją autorską sztuczną inteligencję, więc obie firmy konkurują na tym samym rynku. W niedzielę Anthropic poinformował, że przekaże 5 proc. swoich akcji do nowego funduszu Anthropic Public Benefit Fund. Za każdy wzrost wyceny firmy o połowę ponad ustalony poziom zarząd będzie mógł dorzucić kolejne 2 proc. Na plan muszą jeszcze zgodzić się akcjonariusze. Razem z wcześniejszymi zobowiązaniami na cele społeczne ma trafić ok. 20 proc. akcji spółki.

Fundusz ma formę spółki zależnej. Pieniądze mogą trafić do organizacji pozarządowych, bezpośrednio do wybranych grup ludzi albo na programy łagodzące skutki AI dla rynku pracy. Anthropic zastrzegł, że nie wyda ich na lobbing ani na politykę. Przy wycenie z majowej rundy finansowania, 965 mld dolarów, 5 proc. to ok. 48 mld dolarów. Firma szykuje się do debiutu giełdowego, który może nastąpić już w listopadzie.

Musk skwitował sprawę krótko. Zalecił, by akcje oddać bezpośrednio ludziom, i dodał, że sam właśnie tak zrobi. Kilka godzin później pojawił się słynny już wpis o obdarowywaniu akcjami dzieci.

Akcje Muska są zablokowane do czerwca 2027 r.

Musk kontroluje ok. 6,42 mld akcji SpaceX, czyli 48,4 proc. spółki, jeśli doliczyć papiery z ograniczeniami i opcje. Bezpośrednio ma ok. 4,8 mld walorów. Na prezent trafiłoby więc 72 mln sztuk, ok. 1,1 proc. całego pakietu. Forbes szacuje majątek Muska na ok. 908,5 mld dolarów, więc darowizna pochłonęłaby mniej więcej setną część jego fortuny. Pozostali akcjonariusze nie muszą obawiać się rozwodnienia. SpaceX nie wyemituje nowych akcji, Musk rozdałby własne.

Spółka zadebiutowała na Nasdaq 12 czerwca 2026 r. po 135 dolarów za akcję, w ramach największego IPO w historii. Większość akcji Muska objęta jest lock-upem, czyli zakazem sprzedaży i przenoszenia papierów przez określony czas po debiucie. Blokada wygasa w czerwcu 2027 r. To tłumaczyłoby, dlaczego miliarder mówi o przyszłym roku.

Wartość prezentu będzie zależeć od notowań w dniu przekazania, a te mocno się wahają. Rekordowe zamknięcie, 211,39 USD, przypadło 16 czerwca. Latem kurs spadł poniżej ceny z oferty, w październiku krąży między 145 a 165 dolarami.

Trump Accounts, czyli prezent z warunkami

Najbardziej oczywistym kanałem są Trump Accounts, rządowe konta inwestycyjne dla dzieci stworzone ustawą One Big Beautiful Bill Act. Wpłaty na nie ruszyły 4 lipca 2026 r. Dzieci urodzone w latach 2025–2028 dostają od państwa jednorazowo 1000 dolarów, a rodzina może dopłacać do 5 tys. dolarów rocznie. W październiku Departament Skarbu zaczął automatycznie zakładać konta milionom niepełnoletnich. Już 2 lipca Donald Trump mówił, że spodziewa się po Musku darowizny w akcjach SpaceX.

Zasady przyjmowania akcji określa rozporządzenie Departamentu Skarbu z 30 września. Na konto trafią wyłącznie akcje amerykańskich spółek giełdowych, bez ograniczeń w obrocie, więc papiery objęte lock-upem odpadają. Darczyńcą może być tylko instytucja publiczna albo organizacja charytatywna, dlatego miliarder musi najpierw przekazać akcje fundacji. Rodzina nie wybiera spółki i na razie nie może odmówić prezentu. Akcji zwykle nie wolno sprzedać przez pięć lat. Sam resort przyznaje w przepisach, że dzieci poniosą dodatkowe ryzyko, bo cały prezent siedzi w jednej spółce.

Dla darczyńcy droga ma też zaletę podatkową. Wpłata na Trump Account nie daje odliczenia, ale przekazanie akcji fundacji pozwala zwykle odliczyć ich wartość i nie płacić podatku od zysków kapitałowych.

Musk nie byłby pierwszy. W lipcu prezes SpaceX Gwynne Shotwell z mężem obiecała po jednej akcji dla ponad 2 mln dzieci w wieku 11–17 lat z biedniejszych okolic, przede wszystkim w środkowym Teksasie. Przy obecnym kursie to ok. 300 mln dolarów. W grudniu 2025 r. Michael i Susan Dell przeznaczyli 6,25 mld USD, po 250 dolarów dla 25 mln dzieci do 10. roku życia. Zapowiedź Muska jest warta o ok. 70 proc. więcej.

Z obietnicami charytatywnymi Muska bywało różnie. W 2012 r. podpisał Giving Pledge, deklarację najbogatszych ludzi świata, że oddadzą większość majątku. W 2021 r. zaoferował 6 mld dolarów Światowemu Programowi Żywnościowemu ONZ, jeśli ten pokaże, jak skończyć z głodem. Program plan przedstawił, pieniądze nie przyszły. Fundacja Muska w latach 2021–2023 nie wypłacała nawet ustawowego minimum, czyli 5 proc. aktywów rocznie. Przed końcem lock-upu akcje raczej nie trafią do dzieci. Do tego czasu Musk musi jeszcze wyjaśnić, jak zamierza je rozdać.

Redakcja BitHub.pl poleca również: