USA zaatakują za kilka dni Iran? Moim zdaniem to mało realne

USA zaatakują za kilka dni Iran? Moim zdaniem to mało realne

Media podają, że USA prowadzą obecnie rozmowy z Izraelem i przygotowują do kolejnych ataków na Iran. Jeżeli do niego dojdzie, możemy zobaczyć kolejną, silną falę wzrostów na rynku ropy oraz spadki na rynku kryptowalut. Czy jednak do tego wszystkiego dojdzie?

USA chcą ponownie zaatakować Iran?

Sytuacja na Bliskim Wschodzie uspokoiła się. Powód? W USA trwa kampania wyborcza dotycząca wyborów połówkowych. Władze kraju nie chcą więc moim zdaniem wywoływać ponownych zawirowań geopolitycznych, by dodatkowo nie podnosić wycen ropy, co mogłoby negatywnie odbić się na wyniku wyborczym Partii Republikańskiej. Co jednak stanie się po 3 listopada, czyli po tym, jak poznamy już wyniki elekcji?

Jak podała redakcja The Wall Street Journal, prezydent Donald Trump rozmawiał z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu. Chodzi o plany potencjalnego kolejnego ataku USA na Iran. Media informują, że administracja Białego Domu ostrzegła również państwa Zatoki Perskiej, aby przygotowały się na „krótką i intensywną” kampanię wojskową w regionie, która ma mieć miejsce po wyborach w USA.

Iran z kolei grozi, że odpowie na każdy atak i ostrzega przed użyciem „nowej broni”. Jak podała Al Jazeera, Mohsen Rezaei, sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, groził, że „jeśli zostaną podjęte jakiekolwiek działania przeciwko krajowi, zgodnie z dyrektywą wydaną przez najwyższego przywódcę sił zbrojnych, zadamy agresorowi niszczycielskie ciosy, używając nowej broni”.

Al Jazeera w rozmowie z Rezaeim, dowiedziała się też, jakie warunki pokojowe, muszą spełnić USA, by wojna dobiegła końca. Chodzi o zakończenie działań zbrojnych na wszystkich frontach, w tym w Libanie, uwolnienie zamrożonych irańskich środków finansowych oraz zniesienie blokady morskiej irańskich portów. Biały Dom ma też zaprzestać ingerować w wewnętrzne sprawy Iranu i zakończyć współpracę z osobami określanymi przez Teheran jako przeciwnicy irańskiej rewolucji. Do tego zakońcozne mają zostać wszystkie amerykańskie ataki na terytorium Iranu.

Czy dalsza wojna jest realna?

Na wiadomości z bliskowschodniego frontu czekają inwestorzy. Jeżeli pokój zostanie ogłoszony, cena ropy powinna spaść. Zyskać mogą na znaczeniu aktywa ryzykowne, w tym akcje spółek technologicznych i kryptowaluty. Powód? Spadek ceny ropy obniży presję inflacyjną, co zmniejszy ryzyko podwyżek stóp proc. przez Fed.

Wykres ceny ropy Brent, źródło: Investig

Moim zdaniem do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie jednak nie dojdzie. Jak podawały media, w czasie dotychczasowych walk Pentagon zużył ogromne zasoby swoich rakiet. Jak ostrzegał New York Times, odbudowa arsenałów może potrwać lata i już teraz działa na korzyść Rosji i Chin, czyli głównych rywali geopolitycznych USA.

Do tego dalsze ataki mogą dodatkowo podnieść ceny ropy, co będzie negatywnie wpływało na notowania Trumpa, tym samym zmniejszając szanse na wyborczy sukces jego potencjalnego następcy z Partii Republikańskiej.

Przeczytaj też inne gorące newsy: