Rosja generuje w AI filmy które mają pokazywać jej przewagę na froncie
Wykorzystywanie AI na potrzeby propagandowe to nic nowego. Eksperci wskazują, że robi to także Rosja, która w ten sposób buduje przekonanie o sukcesach na wojnie.
Sztuczna inteligencja wykorzystywana do manipulacji i propagandy? Śpiewka stara jak świat, nawet mimo że ta technologia jest dosyć młoda. Widzimy to niemal codziennie w mediach społecznościowych, od prawa do lewa, od lewa do prawa. Widzimy to w kraju i widzimy za granicą. Dobrym przykładem były ostatnie protesty we Francji, podczas których do sieci trafiało tak dużo materiałów, że w ich gąszczu sporo ludzi nie rozróżniało prawdziwych od tych wygenerowanych przez AI. Nie jest to nic zaskakującego, bowiem dostęp do narzędzi generujących rozmaite filmy ma dosłownie każdy.
Rosja wykorzystuje AI do tworzenia deepfake’ów pokazujących kolejne sukcesy na froncie. Sukcesy, których tak naprawdę nie ma
I jak się okazuje, korzystają z tego nie tylko zwykli internauci, ale także i reżimy jak Rosja. Eksperci z waszyngtońskiego Instytutu Studiów nad Wojną zwracają uwagę, że Rosjanie coraz intensywniej wykorzystują narzędzia do generowania treści video od OpenAI i Bytedance. W jakim celu? Nie powinno was to zaskoczyć, bowiem w ten sposób tworzą propagandowe filmy, które mają pokazywać domniemane sukcesy rosyjskiej armii na froncie. Tego typu filmy trafiają przede wszystkim na TikToka, a widzowie mogą dowiedzieć się z nich, że rosyjska armia zajęła kolejne ukraińskie miasta i wsie. Problem w tym, że w rzeczywistości te pozostają pod kontrolą armii ukraińskiej.
Propaganda ma osłabić Ukrainę w oczach zachodu
Jak stwierdził Daniel Mealie, badacz tego instytutu, który zajmował się kwestią rosyjskiej dezinformacji opartej na AI, szczególny wzrost takich treści jest obserwowany od wiosny 2025. W jego opinii, władze na Kremlu mają w tym jeden cel. Chodzi o to , by osłabić Ukrainę i jej zdolności bojowe w oczach zachodnich internautów. Według strategów z Kremla, materiały świadczące o tym, że kolejne ukraińskie miasta padają ma sprawić, że na Zachodzie uznają, że Ukraina nie jest w stanie się obronić i powinna skapitulować. Eksperci zauważają, że tej propagandzie ulegają także sami Rosjanie, którzy coraz częściej wierzą w to, co zobaczą na stworzonych w AI materiałach. A to pozwala podtrzymywać mit, że Rosja świetnie radzi sobie na Ukrainie.
Przykładów wykorzystania AI przez Rosję jest wiele.
To nie pierwszy raz, gdy Moskwa używa AI do celów militarnych. Kilka tygodni temu Anthropic w swoim raporcie alarmowało, że Rosja korzysta z Claude’a, by nie tylko tworzyć materiały propagandowe, ale także do opracowania nowej broni i oprogramowania dla rakiet i dronów. Co więcej, z tego samego raportu wynika też, że Rosja za pomocą sztucznej inteligencji wynajdywała pośredników w handlu bronią. Zatem przykładów wykorzystania AI do celów wojennych mamy wiele, co pokazuje ciemną stronę tej technologii.
Przeczytaj również:
Korea Południowa chce surowych konsekwencji dla uczniów oszukujących z użyciem AI
Masz RAM w komputerze? Altman uważa, że to ty jesteś problemem
Trump przeciwny importowaniu robotów zza granicy. Mają być zagrożeniem dla bezpieczeństwa USA