Trutka na szczury w zupce dla niemowląt – w trzech krajach UE. Policja ostrzega, producent wycofuje całą transzę

Trutka na szczury w zupce dla niemowląt – w trzech krajach UE. Policja ostrzega, producent wycofuje całą transzę

Austriacka policja wezwała obywateli tego kraju do wyjątkowej ostrożności po tym, jak w słoiczku z zupką dla niemowląt marki HiPP znajdować się może trutka na szczury. Chodzi o 190-gramowe słoiczki z puree marchewkowo-ziemniaczanym (HiPP Vegetable Carrot with Potato). To samo zagrożenie dotyczy też Czech i Austrii – a być może także Niemiec. Producent wycofał partię z obiegu i zaapelował o zwrot nabytych egzemplarzy, dodając, że zatrucie słoiczków miało być wynikiem pozafabrycznej – i celowej – ingerencji.

Firma HiPP, założona w Pfaffenhofen an der Ilm w Bawarii, choć obecnie prawnie zarejestrowana w Sachseln w szwajcarskim kantonie Obwalden, ogłosiła wycofanie z obiegu całej partii słoiczków dystrybuowanych za pośrednictwem w sieci SPAR już wieczorem w piątek, 17 kwietnia, apelując o ich zwrot (refundowany przez firmę). Decyzja objęła ponad 1500 placówek, w tym Eurospar, Interspar i Maximarkt. Producent zaznaczył, że – w przeciwieństwie do niektórych innych skandali z produktami na najmłodszych dzieci w roli głównej – w tym przypadku nie doszło do uchybienia po jego stronie

Słoiczki opuściły bowiem zakład produkcyjny w stanie nienaruszonym, zaś incydent był dziełem przestępczego popełnionego przez osoby trzecie. Tę ewentualność potwierdziła także austriacka policja – w sobotę, w miejscowości Schützen am Gebirge w dystrykcie Eisenstadt-Umgebung w regionie Burgenland, na posterunek zgłosił się klient ze słoiczkiem z widocznymi śladami ingerencji zewnętrznej – i nabrał w związku z tym słusznych, jak się okazało, podejrzeń. Dziecko, na potrzeby którego zupka została kupiona, nie spożyło jego zawartości.

Na szczęście – bowiem po przebadaniu okazało się, że w składzie i owszem, obecna była wspomniana trutka na szczury. Co gorsza, w incydent w Austrii nie był jedynym.

Trutka na szczury jako przestępcza „propozycja”

W toku śledztwa, które wszczęto, a które szybko nabrało charakteru międzynarodowego, kolejne podejrzane słoiczki z zupką zlokalizowano i zarekwirowano w Czechach oraz na Słowacji (te, których policja nie skonfiskowała, sieci ze sklepów miały profilaktycznie wycofać z obrotu we własnym zakresie). Także w ich przypadku potwierdzono obecność związków toksycznych. Co ciekawe, jeszcze przed odkryciem ingerencji w Austrii ostrzeżenie w tej sprawie miały przekazać niemieckie organy ścigania (wydział kryminalny policji z Ingolstadt).

Miały one sugerować, że trutka na szczury została z premedytacją dodana do słoiczków w toku transportu i dystrybucji zupki, w ramach prób przestępczego szantażu wobec firmy HiPP. Tak też zakwalifikowała to Austriacka Agencja ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności (AGES). Obecnie trwa poszukiwanie ewentualnego drugiego zatrutego słoiczka w Burgenlandzie oraz Górnej Austrii. Organy policyjne ze wszystkich wspomnianych krajów mają także prowadzić międzynarodowe działania w celu ścigania sprawców, choć na temat tych ostatnich w zasadzie nic nie wiadomo – przynajmniej publicznie.

W myśl ostrzeżeń opublikowanych przez AGES, klienci powinni w szczególności uważać i zwrócić egzemplarze zakupione w sklepach SPAR. Czynnikami, które mogą sugerować, że w środku znajduje się trutka na szczury, mają być uszkodzona lub otwarta pokrywka, brak oryginalnej plomby bezpieczeństwa, nietypowy lub zepsuty zapach oraz biała naklejka z czerwonym kołem na dnie szklanego słoiczka. Policja wskazała natomiast, że produkty dla niemowląt HiPP sprzedawana poza tą siecią SPAR nie są zagrożone toksynami. Nie dotyczy to również kaszki i mleka dla niemowląt tej firmy.

Także dystrybucja w pozostałych krajach Unii Europejskiej poza Austrią, Czechami i Słowacją pozostaje poza zakresem bieżącego śledztwa i jest kontynuowana.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz