Ukradli złoto warte fortunę. Policjant uczepił się ich samochodu i przejechał tak 500 metrów

Ukradli złoto warte fortunę. Policjant uczepił się ich samochodu i przejechał tak 500 metrów

2,9 kilograma złota, dwa samochody i policyjny pościg zakończony sceną, którą trudno byłoby sprzedać nawet w bollywoodzkim filmie akcji. Indyjski policjant uczepił się auta uciekających złodziei, przejechał tak około 500 metrów, a później dostał się do środka i zaciągnął hamulec ręczny.

Złoto znika. Zostaje jedno zdjęcie

Funkcjonariusz biegnie za samochodem, łapie za drzwi i nie puszcza. Kierowca zamiast się zatrzymać, wciska gaz. Mija sto metrów, dwieście, trzysta, a policjant wciąż trzyma się auta. Po około pół kilometra udaje mu się otworzyć drzwi. Wdrapuje się do środka, chwyta kierownicę i zaciąga hamulec ręczny. Ta scena wydarzyła się naprawdę, a w samochodzie znajdował się łup wart około 40 milionów rupii. Wszystko zaczęło się kilka godzin wcześniej na stacji kolejowej Nadiad w indyjskim stanie Gudźarat.

Jak do tego doszło? Po kolei. Około godziny 17:00 z pociągu wysiada pracownik firmy jubilerskiej, który przyjechał z Kalkuty. Wiezie ze sobą około 2,9 kilograma złota. Złodzieje już na niego czekają. Zgarniają łup i ruszają samochodem z piskiem opon. Poszkodowany nie jest w stanie ich zatrzymać, ale robi jedną rzecz, która za chwilę okaże się kluczowa. Robi zdjęcie uciekającym rabusiom.

Zdjęcie trafia do policjantów. Ci dokładają do niego nagrania z monitoringu, ustalają numer rejestracyjny samochodu i zaczynają odtwarzać trasę ucieczki. Szybko wychodzi na jaw, że złodzieje przygotowali się lepiej, niż początkowo zakładano. W akcji uczestniczy drugi samochód bez tablic rejestracyjnych.

500 metrów na drzwiach uciekającego samochodu

W końcu pierwszy z podejrzanych wpada w ręce policji, ale pozostali jadą dalej. I właśnie wtedy spokojna policyjna obława zamienia się w scenę akcji. Policjanci otaczają auto, ale kierowca nie zamierza się poddać. Uderza w policyjny samochód i próbuje wyrwać się z pułapki.

Inspektor Gadhvi podbiega i łapie za drzwi, samochód rusza. Według relacji policji funkcjonariusz jest ciągnięty przez około 500 metrów. W końcu otwiera drzwi i dostaje się do środka, łapie za kierownicę i zaciąga ręczny. Trzech podejrzanych zostaje zatrzymanych. Jeden próbuje jeszcze ratować się ucieczką przez pola, ale daleko nie dociera.

Pozostaje tylko znaleźć złoto. Policjanci przeszukują samochód i początkowo nie widzą łupu. Złodzieje nie wrzucili go jednak do bagażnika ani nie trzymali w torbie. Całe 2,9 kilograma ukryli wewnątrz pokrowców siedzeń.

Czytaj więcej w dziale metale szlachetne na Bithub:

Złoto zaskakuje ekspertów. „To nielogiczne”. Sprawdzamy prognozy na kolejny tydzień

Najzasobniejszy w złoto kraj kontynentu: nielegalne wydobycie przerosło to legalne

Poważny projekt w niepoważnej oprawie medialnej. Rafineria kruszcu ma zmienić stan finansowy kraju

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!