Zima w środku lata? Opinie na temat potencjalnego pogłębienia spadków bitcoina są podzielone

2 540

Gwałtowny spadek z 60 000 dolarów, nadejście niesławnego krzyża śmierci, złe wieści napływające z Chin i brak apetytu instytucjonalnego wydają się działać razem w kierunku tego, aby utrzymać niedźwiedzi nastrój na rynkach i stworzyć podwaliny pod nadejście na rynek kryptowalut srogiej zimy.

Zima za pasem?

W komunikacie opracowanym przez The Wall Street Journal analityk DailyFX, Peter Hanks, powiedział, że w przewidywalnej przyszłości na wykresach cen łatwiej będzie dostrzec świece czerwone niż zielone.

„Myślę, że bitcoin z pewnością zmierza tutaj do większych strat… Jeśli załamie się [poniżej 30 000 USD], kryptowalutowa zima z pewnością wróci do menu”

Bitcoinowe byki były dotychczas w stanie obronić 30 000 USD, mimo że niektóre próby niedźwiedzi nakierowane na odwrócenie trendu okazały się owocne, a cena BTC spadła na krótko poniżej tej strefy. Jak dotąd jednak, 30 000 USD działa z powodzeniem jako silne wsparcie cenowe.

Inni eksperci, tacy jak analityk J.P. Morgan Nikolaos Panigirtzoglou, skłaniają się ku zwiększeniu wymiaru uwagi bardziej w kontekście sentymentu rynkowego. W niedawnym raporcie wyjaśnił, że ​​z jego punktu widzenia bitcoin nie zdobył jeszcze zaufania instytucji, a zatem na rynki napłynęło zbyt mało pieniędzy.

„Ponad miesiąc po załamaniu na rynku kryptowaluty 19 maja, fundusze bitcoinowe nadal krwawią. Inwestorzy instytucjonalni, którzy zwykle inwestują za pośrednictwem regulowanych instrumentów, takich jak notowane na giełdzie fundusze bitcoinowe lub kontrakty futures na bitcoiny na CME, nadal wykazują niewielki apetyt na kupowanie bitcoina „w dołku”.”

Niektórzy dostrzegają jednak możliwość odbicia

Sam Bankman-Fried, dyrektor generalny giełdy kryptowalut FTX, powiedział, że instytucje chętnie inwestują w kryptowaluty. Aktualnie albo czekają na odpowiedni czas lub tak naprawdę nie mają pełnego zrozumienia rynku.

Innym, który również uważa, że ​​– przynajmniej w krótkim okresie – rynki osiągnęły dno, jest twórca słynnego wskaźnika technicznego, John Bollinger. W niedawnym wywiadzie mówił on o potencjalnym dołku na poziomie około 30 tysięcy dolarów, co przyniosło mu lawinę poparcia na Twitterze.

Molly, szefowa marketingu w HashKey Hub, również podzieliła się statystyką, która może rzucić nieco więcej światła na sprawę. Zwróciła uwagę na dość często podejmowany argument, że tak wiele stablecoinów jak teraz nie weszło na scentralizowane giełdy od czasu, gdy Elon Musk ogłosił, że Tesla kupiła bitcoiny. Napływające drogą stablecoinów środki mogłyby zostać przeznaczone na zakup BTC, przyczyniając się do kontynuacji presji wzrostowej.

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze