Ziarno zamiast Bitcoina. Cipher Digital ze stratą operacyjną, ale z miliardowymi kontraktami na AI
Spółka Cipher Mining (działająca również pod marką Cipher Digital) staje się flagowym przykładem tego, jak dostawcy mocy obliczeniowej próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości cyfrowej.
Z opublikowanego raportu finansowego za trzeci kwartał wynika, że podmiot osiągnął zysk netto na poziomie 31,6 mln USD, choć w tym samym czasie jego przychody operacyjne spadły o 63 proc. Za tym wynikiem stoi przede wszystkim zabieg księgowy związany z wyceną gwarancji wydanych na rzecz giganta technologicznego Google, który zabezpiecza umowy najmu centrum danych przez firmę Fluidstack. Rzeczywisty obraz operacyjny nie jest jednak tak różowy: organizacja zanotowała 71,9 mln USD straty operacyjnej oraz ujemny wskaźnik EBITDA w wysokości 10 mln USD. Sytuacja ta pokazuje, jak kosztowna i skomplikowana bywa w praktyce transformacja infrastruktury z tradycyjnego kopania kryptowalut na obsługę sektora sztucznej inteligencji (HPC/AI).
Od Bitcoina do serwerów AI
Główną przyczyną drastycznego spadku przychodów w segmencie wydobywczym było wyłączenie z eksploatacji mocy przeznaczonych do pozyskiwania cyfrowego złota. W tym roku Cipher podjął decyzję o całkowitym wygaszeniu wydobycia Bitcoina w swoim kluczowym obiekcie Black Pearl w stanie Teksas. Wycofanie dotychczasowego sprzętu miało na celu przygotowanie hal o wysokim przydziale mocy pod instalację serwerów AI. Wstępny etap tej transformacji przyniósł w minionym kwartale pierwsze 5,9 mln USD przychodu ze świadczenia usług najmu przestrzeni serwerowej. To wprawdzie niewiele w porównaniu z dawnymi zyskami z sektora kryptowalut, jednak zarząd liczy na to, że zmiana modelu biznesowego zapewni spółce długoterminową stabilność.
9,1 miliarda dolarów w 20 lat
Decyzje operacyjne przedsiębiorstwa spotkały się jednak z niejednoznacznym odbiorem wśród analityków i inwestorów. Prezes zarządu Tyler Page odpierał zarzuty dotyczące zbyt szybkiego blokowania długoterminowych stawek wynajmu. Menedżer tłumaczył, że oczekiwanie na wyższe stawki za 8 lat nie jest wygraną strategią, a firma czerpie korzyści z zabezpieczenia szczytowych cen rynkowych już teraz.

Page podkreślił, że zabezpieczenie 20-letniego kontraktu na obiekcie Barber Lake przełoży się na 9,1 mld USD gwarantowanego przychodu w długim horyzoncie czasowym. Przekształcenie to unaocznia, że era tradycyjnego wydobycia kryptowalut ustępuje miejsca wyścigowi o zaspokojenie potężnego apetytu centrów danych nakierowanych na sztuczną inteligencję.
Przeczytaj również:
Trezor reaguje na aferę Coldcard i podnosi limity. Czy Twoje kryptowaluty są bezpieczne?
Pekin dokręca śrubę cyfrowym aktywom. Coraz trudniej ukryć majątek w blockchainie