Z ostatniej chwili: serwery zondacrypto zostały wyłączone. Strona i maile nie działają. Policja i prokuratura w siedzibie firmy

Z ostatniej chwili: serwery zondacrypto zostały wyłączone. Strona i maile nie działają. Policja i prokuratura w siedzibie firmy

Służbowe konto mailowe prezesa Przemysława Krala przestało właśnie działać. Serwer Google zwraca kod 550-5.2.1 – konto nieaktywne, wyłączone przez administratora domeny. To samo spotkało adresy pozostałych pracowników. Wewnętrzny komunikator Slack, przez który jeszcze w ubiegłym tygodniu prezes rozesłał za pośrednictwem działu HR pożegnalną wiadomość do załogi, również nie działa. Padła też sama strona. Jednocześnie czynności w siedzibie giełdy kryptowalut prowadzą policja i prokuratura.

Śledztwo i zarzuty dla giełdy kryptowalut zondacrypto

17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie giełdy kryptowalut zondacrypto. Przedmiotem postępowania jest wprowadzenie w błąd wielu osób co do możliwości zakupu i przechowywania walut fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy i doprowadzenie ich w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem – czyli oszustwo z art. 286 § 1 Kodeksu karnego, w kwalifikowanej postaci ze względu na rozmiar szkody. Badane jest też podejrzenie prania pieniędzy z art. 299 k.k. Śledztwo obejmuje zachowania od 2022 roku i powierzono je Zarządowi we Wrocławiu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC).

Ekran cloudflare informujący że domena zondacrypto nie jest dostępna dla użytkownika [KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ]

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Binkiewicz podał, że kwota szkody przekroczyła już 350 mln zł i stale rośnie. Poszkodowanych jest kilkuset, ale liczba ta – jak zaznaczył – nieprzerwanie się powiększa, bo zawiadomienia spływają z całego kraju. Premier Donald Tusk ocenił, że potencjalnie pokrzywdzonych może być nawet 30 tysięcy.

Prokuratura ujawniła przy tym kluczowy szczegół dotyczący aktywów giełdy. Właściciel giełdy sam wskazał, że od 2022 roku spółka nie ma dostępu do tzw. zimnego (sprzętowego) portfela (cold wallet), na którym przechowywane miały być środki klientów w kwocie około 4500 BTC. Informację tę zatajono przed klientami. Przy obecnych cenach bitcoina to równowartość ponad 1,5 mld złotych.

Klucze do tego portfela miał według prezesa Krala zaginiony w marcu 2022 roku Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay – poprzedniczki zondacrypto.

Analiza upadku giełdy zondacrypto autorstwa prawnika Lecha Wilczyńskiego [KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ]

To nie kryzys, to rezultat

Czerwone flagi alarmowe zapaliły się już wcześniej. Firma od odzyskiwania kryptoaktywów Recoveris wykazała, że średni miesięczny stan bitcoinów w „gorących” (webowych) portfelach giełdy spadł z około 55,7 BTC w sierpniu 2024 roku do 0,18 BTC w marcu 2026 roku – o ponad 99 proc. Na początku kwietnia wartość ta wynosiła zaledwie 0,086 BTC, czyli przy ówczesnym kursie równowartość około 21 tysięcy złotych. Giełda deklarowała obsługę ponad miliona klientów, z czego pół miliona aktywnych.

W 2025 roku w zondacrypto zdarzało się wielomiesięczne przetrzymywanie środków klientów, co spółka tłumaczyła procedurami AML (przeciwdziałania praniu pieniędzy – red.). Część sponsorowanych przez giełdę klubów sportowych informowała o opóźnieniach w wypłatach wynikających z umów.

Spółka do ostatniej chwili zaprzeczała problemom. Zondacrypto deklarowała ponad 100-procentowe pokrycie zobowiązań wobec użytkowników i zapewniała, że jest podmiotem stabilnym i wypłacalnym. Transfer aktywów do zewnętrznej giełdy prezes Kral tłumaczył standardowym zarządzaniem płynnością i obsługą klientów instytucjonalnych.

Wszyscy członkowie rady nadzorczej właściciela Zondacrypto – spółki BB Trade Estonia OÜ – złożyli rezygnację. Zarząd dopełnił formalności wcześniej.

Prokuratura apeluje do pokrzywdzonych, by składali zawiadomienia w najbliższej prokuraturze lub – co sprawniejsze – na komisariacie policji. Stamtąd trafiają bezpośrednio do Prokuratury Rejonowej w Katowicach.

Przeczytaj też nasze pozostałe materiały o aferze zondacrypto:

Skąd pochodzi 4500 BTC na rzekomym portfelu zondacrypto? Prześledziliśmy transakcje i nie wygląda to dobrze

Zondacrypto upada. Klienci bez pieniędzy, pracownicy do zwolnienia. Prezes uciekł do Izraela?

Afera zondacrypto: polskie kluby zrywają umowy, włoskie milczą, PKOl zabrał głos

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz