Wszystko, co Bank of America sądzi na temat kryptowalut

3 246

Bank of America opublikował w tym tygodniu raport dotyczący kryptowalut. Alkesh Shah i Andrew Moss opisali w nim rynek jako „zbyt duży, by go zignorować” i oferujący „więcej możliwości, niż sądzą sceptycy”. Na co zwrócili szczególną uwagę?

Instytucjonalizacja rynku kryptowalut

Poza zainteresowaniem ze strony zwykłych, tradycyjnych przedstawicieli sektora tradycyjnych instytucji finansowych, autorzy raportu zwrócili również uwagę na potencjał dalszej adopcji technologii blockchain w życiu codziennym. „W niedalekiej przyszłości będziemy mogli użyć technologii blockchain do odblokowania telefonu; kupić za jej pośrednictwem akcje, dom, otrzymać dywidendę; pożyczać lub oszczędzać pieniądze, a nawet zapłacić za paliwo lub pizzę.”

Poza istniejącymi branżami, które dojrzały już do dalszego rozwoju, w raporcie podkreślono znaczenie tych projektów i firm, które ze swej natury stają się rodzime dla ekosystemu zasobów cyfrowych. W obydwu tych kategoriach nastąpił znaczny wzrost, czego przykładem jest poniższy wykres pokazujący liczbę wzmianek o zasobach cyfrowych, które znalazły się w sprawozdaniach finansowych firm:

sprawozdania finansowe kryptowaluty

Jak stwierdza Bank of America – „korporacje nie ryzykują zostania w tyle”. Wśród przeanalizowanych sprawozdań finansowych znalazły się podmioty nie tylko z branży informatycznej i finansowej, ale także z sektorów nakierowanych na podstawowe produkty konsumenckie, nieruchomości, opiekę zdrowotną i wiele innych.

Zdecentralizowane aplikacje, NFT i kwestie regulacyjne

W raporcie nie pominięto DeFi, mimo że jest ono postrzegane jako zagrożenie dla tradycyjnych firm finansowych, takich jak sam Bank of America. Autorzy raportu opisali zdecentralizowane aplikacje jako narzędzia mające potencjał do świadczenia usług finansowych prawie 2 miliardom nieubankowionych osób na całym świecie.

Jeśli chodzi o transakcje NFT, nastroje Bank of America nie różnią się zasadniczo od tych, które obserwujemy w ramach szerszego rynku: są „bycze”. Bank opisuje NFT jako „zmieniające sposób, w jaki twórcy łączą się z fanami i otrzymują wynagrodzenie”. Rzeczywiście, jak przyznaje BofA, NFT mają ogromny potencjał do wykazania własności bez konieczności udziału jakiegokolwiek pośrednika – i jest na nie znaczne zapotrzebowanie w wielu różnych branżach.

Jako największe, krótkoterminowe ryzyko w odniesieniu do aktywów cyfrowych, wskazano na niepewność regulacyjną. Ten wymiar ryzyka może zostać zwiększony w przypadku stablecoinów. W raporcie zauważono jednak, że pomimo mniej płynnych rezerw (co może prowadzić do wzmożonej kontroli regulacyjnej), stablecoiny są swoistym „buforem między walutami fiducjarnymi a walutami cyfrowymi, co może jeszcze bardziej przyspieszyć adopcję tych ostatnich.”

Plany zakupowe, wzmianki i CBDC

W raporcie czytamy, że jakiekolwiek zasoby cyfrowe posiada już ​​ponad 20 mln dorosłych Amerykanów, podczas gdy kolejne 19 mln planuje ich kupno jeszcze w tym roku.

Co więcej, wzrost własności, zysków itp. nie zaczyna się bynajmniej i nie kończy się na bitcoinie. Analitycy BofA przeprowadzili analizę wzmianek nt. BTC na Twitterze, która wykazała, że ​​ich liczba spadła (z roku na rok (od sierpnia)), podczas gdy liczba wzmianek o zasobach alternatywnych do bitcoina nieprzerwanie rośnie.

Nie zapomniano też o CBDC. Bank of America szacuje, że temat ten badają kraje, które wytwarzają około 90% światowego PKB. Więcej na ten temat przeczytasz w samym raporcie, jak również w poniższym artykule:

BofA zauważył, że udział zasobów cyfrowych w procederach związanych z nielegalną działalnością zmniejszył się o 50% (w porównaniu z 2019 r.).

Bank of America zdaje się spoglądać w przyszłość z optymizmem wierząc, że liczba przypadków użycia krypto – aktywów będzie już tylko rosła.

link do raportu: tutaj

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze