Wszystkie chińskie bany bitcoina

9 138

W jaki sposób i w jakich okolicznościach na rynku bitcoina pojawiał się FUD związany z ogłoszeniami o banowaniu krypto przez Chińczyków? Oto wszystkie bany bitcoina, których kiedykolwiek „dopuściło się” Państwo Środka.

2013: Pierwszy ban

Chińskie sprawy związane z regulacjami kryptowalut sięgają grudnia 2013 roku, kiedy bitcoin kosztował około 800 USD. W tym czasie bank centralny Chin zakazał instytucjom finansowym i innym podmiotom obsługującym płatności świadczenia usług na rzecz traderów i giełd kryptowalut.

Kilka dni przed zakazem Chiny wydały oświadczenie, w którym zwrócono uwagę, że nie postrzegają bitcoina jako legalnego środka płatniczego, ale jako towar wirtualny. Oznaczało to, że ​​trading bitcoinami nie był nielegalny, aczkolwiek traderzy nie mogli korzystać z usług banków w celu wsparcia procesów związanych z zakupem aktywów cyfrowych.

Organy regulacyjne nakazały również firmom związanym z kryptowalutami ścisłe przestrzeganie środków zgodności z AML i KYC. Obywatele Chin zostali następnie ostrzeżeni przed potencjalnymi niebezpieczeństwami związanymi z handlem kryptowalutami.

Po tym, jak powyższe doniesienia obiegły media,w cena spadła z 700 do 450 USD, co oznaczało 35% krach w ciągu jednego dnia.

2017: Ban w związku z ICO

Cztery lata później chińskie organy regulacyjne wydały 4 września 2017 r., podczas boomu ICO, oświadczenie, w którym ogłosiły, że wszystkie formy ICO są w kraju nielegalne.

Chińczycy stwierdzili, że używanie największych kryptowalut, takich jak bitcoin i eter do prowadzenia ICO stanowi nielegalną formę finansowania publicznego. Regulatorzy nakazali zaprzestanie prowadzenia wszystkich ICO i natychmiastowe zwrócenie środków inwestorom.

Po wiadomościach na ten temat, na rynku kryptowalut doszło do kolejnego załamania. Ceny najbardziej popularnych monet, takich jak BTC i ETH, spadły odpowiednio o ponad 12% i 16%.

2017: Kolejny cios

Wkrótce po zakazie związanym z ICO, Chiny „wzięły się” za giełdy kryptowalut, zakazując im (oprócz innych usług związanych z kryptowalutami), umożliwiania traderom wymiany gotówki na aktywa cyfrowe i odwrotnie.

Chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych ogłosiło również, że zamknie strony internetowe, usunie aplikacje mobilne do handlu kryptowalutami ze sklepów z aplikacjami i zażąda, aby SAIC wycofała licencje biznesowe na giełdy kryptowalut.

Krajowe giełdy kryptowalut zostały ostrzeżone, aby zaprzestały bezpośredniego lub pośredniego świadczenia usług związanych z kryptowalutami na rzecz obywateli Chin. Wyznaczono im również termin zaprzestania działalności. Ponieważ klimat regulacyjny w Chinach stał się zbyt gorący, kilka czołowych giełd kryptowalut postanowiło zmienić kraj rezydencji dla swojej działalności operacyjnej na rzecz ośrodków takich Singapur, Hongkong i Korea Południowa.

I raz jeszcze, gdy FUD wokół tej sprawy rozprzestrzenił się w branży, cały rynek kryptowalut gwałtownie spadł. Bitcoin spadł o ponad 13%, a eter o 18% na chińskich giełdach.

2018-2019: Miningowy FUD

Chiny oficjalnie zakazały wszelkich działań handlowych związanych z kryptowalutami w sierpniu 2018 roku i zablokowały działalność ponad 120 zagranicznych giełd kryptowalut z obsługą obywateli Chin.

W styczniu pojawiły się doniesienia, że ​​Chiny planują również ograniczenie działalności górników. Media głównego nurtu donosiły wówczas, że chińskie władze zaproponowały różne sposoby zniechęcania do operacji wydobywczych bitcoinów w tym kraju.

W 2019 pojawił się kolejny raport na temat tego, że Chiny chcą zakazać wydobywania bitcoinów, argumentując, jakoby działalność ta „nie była zgodna z odpowiednimi przepisami i regulacjami, była niebezpiecznym procederem marnotrawstwa zasobów energetycznych oraz zanieczyszczeń środowiska”.

2021: Ta sama śpiewka?

Niedawny FUD w związku z doniesieniami z Chin miał miejsce we środę, kiedy to trzy organizacje powtórzyły stary zakaz, zgodnie z którym banki nie mogą obsługiwać giełd kryptowalut i związanych z nimi inwestorów.

Według organizacji kryptowaluty mają „realną wartość”, a wymiar zmienności ich ceny na rynku wystawia jego uczestników na ogromne ryzyko.

Podobnie jak w przypadku innych FUD dotyczących chińskiego zakazu kryptowalut, po ostatnim nastąpił gwałtowny spadek cen.

Nie dalej jak wczoraj byliśmy świadkami powtórzenia powyższego stanowiska, tym razem ze strony Rady Państwa Chin.

Chiński rząd ponownie zaakcentował swoje plany rozprawienia się z miningiem BTC i handlem kryptowalutami. Wezwanie do zakazu wydobywania bitcoinów i handlu kryptowalutami zostało zainicjowane przez wicepremiera Chińskiej Republiki Ludowej Liu He podczas 51 posiedzenia Komitetu Stabilności i Rozwoju Finansowego Rady Państwa.

Protokół spotkania został opublikowany przez China Government Network. Oto, co możemy w nim przeczytać:

„[…] drugim jest zdecydowane zapobieganie i kontrolowanie ryzyka finansowego. Przestrzeganie zasadniczego myślenia, wzmocnienie kompleksowego skanowania i wczesne ostrzeganie o ryzyku finansowym, promowanie reformy małych i średnich instytucji finansowych, skupienie się na ograniczaniu ryzyka kredytowego, wzmocnienie nadzoru nad działalnością finansową przedsiębiorstw platformy, rozprawienie się z wydobyciem bitcoinów […] i stanowcze zapobieganie przenoszeniu indywidualnych zagrożeń płynących z działalności traderskiej na sferę społeczną. Konieczne jest utrzymanie płynnego działania rynków akcji, długu i rynków walutowych, surowe zwalczanie nielegalnej działalności związanej z papierami wartościowymi oraz surowe karanie nielegalnej działalności finansowej.”

Bitcoin kontra Chiny

Patrząc na te wszystkie, negatywne wiadomości z Chin od 2013 roku, jedno jest jasne: Bitcoin zawsze wygrywa. Dzieje się tak, ponieważ pomimo długiej historii FUD w Chinach dotyczących zakazów kryptowalut, Bitcoin i cała branża kryptowalutowa nadal się rozwijają, zarówno pod względem adopcji, jak i ceny.

W ciągu nieco ponad 10 lat sektor kryptowalut stał się branżą wartą biliony dolarów, a sam bitcoin ma w niej ponad 40% udziału. Nie ma wątpliwości, że branża ma jeszcze ogromny potencjał wzrostu.

Może Cię zainteresować:

Komentarze