[WAŻNE]: Wall Street zaczęło kopiować ruchy tego 24-latka

[WAŻNE]: Wall Street zaczęło kopiować ruchy tego 24-latka

24-letni Leopold Aschenbrenner, zwolniony z firmy Sama Altmana w atmosferze kontrowersji, w ciągu kilkunastu miesięcy przeszedł drogę od anonimowego badacza do człowieka, którego ruchy inwestycyjne śledzą największe fundusze świata. A wszystko zaczęło się od dokumentu, który miał być ostrzeżeniem.

Zwolnienie z OpenAI i początek kontrowersji

Aschenbrenner pracował w zespole superalignmentu w OpenAI, którego celem było opracowanie metod kontroli nad przyszłą superinteligencją. Innymi słowy, miał pomagać w budowaniu zabezpieczeń przed scenariuszem, w którym AI wymyka się człowiekowi spod kontroli.

Potem przyszło zwolnienie. Według samego Aschenbrennera powodem były jego ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa OpenAI i ryzyka chińskiego szpiegostwa przemysłowego. 

Firma przedstawiała jednak zupełnie inną wersję wydarzeń i sugerowała nieautoryzowane udostępnienie dokumentów zewnętrznym badaczom. Co ciekawe, sprawa nigdy nie zakończyła się publicznym procesem ani oficjalnym postępowaniem sądowym.

Esej, który przestraszył Dolinę Krzemową

Prawdziwy przełom nastąpił kilka miesięcy później. Aschenbrenner opublikował liczący 165 stron esej „Situational Awareness”, w którym postawił tezę, że AGI, sztuczna inteligencja zdolna wykonywać praktycznie każdego zadania intelektualnego lepiej niż człowiek, może pojawić się już około 2027 roku. 

Dokument błyskawicznie stał się jedną z najgłośniejszych analiz dotyczących AI w całej Dolinie Krzemowej. Cytowali go inwestorzy, przedsiębiorcy technologiczni, a nawet Ivanka Trump.

Najciekawsze było jednak to, na czym Aschenbrenner oparł swoją wizję przyszłości. Według niego największym problemem rozwoju AI nie są już same modele językowe, ale infrastruktura, czyli energia elektryczna, chipy, centra danych i moc obliczeniowa. To właśnie tam miały zostać skierowane gigantyczne pieniądze.

Miliarderzy zaufali 22-latkowi

Rynek najwyraźniej uwierzył w tę narrację. Jeszcze we wrześniu 2024 roku powstał fundusz Situational Awareness, za którym stanęły znane nazwiska ze świata technologii i inwestycji, m.in. były szef GitHub Nat Friedman czy Daniel Gross związany wcześniej z Meta.

I właśnie tutaj historia robi się naprawdę absurdalna. Miliarderzy powierzyli ogromny kapitał 22-latkowi, który nigdy wcześniej nie prowadził funduszu hedgingowego. Owszem, miał za sobą epizod w Future Fund powiązanym z imperium Sama Bankmana-Frieda i upadłą giełdą FTX, ale trudno było nazwać to klasycznym doświadczeniem inwestycyjnym.

Mimo to pierwsze wyniki funduszu wywołały ogromne poruszenie na Wall Street. Pod koniec 2024 roku fundusz posiadał około 255 mln dolarów. Rok później wartość ujawnionych pozycji przekraczała już 5,5 mld dolarów rozłożonych na 29 firm.

Portfolio funduszu opierało się na:

  • Bloom Energy,
  • CoreWeave,
  • Lumentum,
  • Intel,
  • Core Scientific,
  • SanDisk.

Wszystkie łączy jednak jeden element, są beneficjentami eksplozji zapotrzebowania na infrastrukturę AI. Rynek zaczął nagle wyceniać sektor AI zupełnie inaczej niż wcześniej, a inne fundusze zaczęły kopiować podobne ruchy inwestycyjne. Dziś Aschenbrenner jest już czymś więcej niż tylko byłym pracownikiem OpenAI. 

Dla części rynku stał się symbolem nowej generacji inwestorów, którzy próbują zarabiać nie na samych modelach AI, ale na całym ekosystemie potrzebnym do ich działania. I właśnie dlatego każde nowe sprawozdanie jego funduszu śledzone jest dziś niemal tak uważnie, jak wyniki największych spółek technologicznych świata.

W dniu publikacji tego teksty fundusz ma udostępnić nowe sprawozdanie 13F, czyli dokument pokazujący część aktualnych pozycji inwestycyjnych. To właśnie dzięki takim raportom rynek może zobaczyć, w jakie spółki inwestują najwięksi gracze i jakie sektory uznają za najbardziej perspektywiczne.

Poprzednie raporty funduszu wywoływały ogromne zainteresowanie, bo pokazywały bardzo agresywny zakład na rozwój infrastruktury AI. W praktyce wielu inwestorów i funduszy zaczęło później kopiować podobne ruchy.

Przeczytaj też nasze inne ciekawe artykuły:

„Leopold mówi że wszystko będzie dobrze”. 24-latka wyrzuconego z OpenAI kopiuje całe Wall Street. Rajd na akcjach AI to jego dzieło?

Ceny kart graficznych ciągle idą do góry. CEO Nvidia porównuje wzrost cen do dobrego wina

Gdyby ta spółka była państwem większy PKB miałyby tylko Chiny i Stany Zjednoczone. Akcje biją nowy rekord

Druga Nvidia. Inwestorzy którzy kupili akcje tej spółki za 25 tys. dolarów rok temu dzisiaj są milionerami

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom