Ceny kart graficznych ciągle idą do góry. CEO Nvidia porównuje wzrost cen do dobrego wina
Spodziewaliście się kiedyś, że usłyszycie porównanie cen kart graficznych do cen dobrego wina? W taki sposób kolejne wzrosty cen GPU podsumował Jensen Huang, CEO Nvidia.
Sytuacja na rynku kart graficznych zaczyna coraz bardziej przypominać tą z czasów pandemii. Wtedy układy GPU były masowo wykorzystywane do kopania kryptowalut, co rzecz jasna odbiło się na ich dostępności oraz cenach. Tym razem kryptowaluty zostały zastąpione przez modele sztucznej inteligencji oraz centra danych AI i to właśnie wykorzystywanie układów w tym celu powoduje światowy kryzys na rynku. Oczywiście jest to następstwo kryzysu na rynku układów pamięci RAM, które przecież również są wykorzystywane w układach GPU. Jednym słowem, przez AI płacimy więcej zarówno za RAMy, jak i nowego Geforce’a.
Najmocniejszy układ od Nvidia kosztuje już 16 tysięcy złotych
Nie bez powodu wspomnieliśmy właśnie o Geforcie, bo na tej sytuacji najlepiej wychodzi właśnie Nvidia, która notuje rekordowe zyski. Ale żeby te rekordowe zyski były, to muszą być także wzrosty cen. A te również zbliżają się do rekordowych. A zwłaszcza gdy spojrzymy na sytuację jednej z najmocniejszych kart na rynku – NVIDIA RTX 5090 w najmocniejszej wersji z 32GB pamięci. Jej cena wzrosła już o ponad 2 tysiące złotych w porównaniu do marca ubiegłego roku i wynosi aktualnie 16 tysięcy złotych. RTX 5090 jest najchętniej wykorzystywanym układem do pracy z AI, projektowania 3D czy edycji wideo, zwłaszcza przez możliwości jakie oferuje.
Drożeje właściwie wszystko – nawet karty graficzne sprzed 5 lat
Słabsze modele układów graficznych Nvidia, z których korzysta znacznie więcej osób, także odnotowały wzrosty cen, ale już nie aż tak drastyczne. GeForce RTX 5070 Ti z 16GB pamięci podrożał od zeszłego roku o 500 złotych, a jeszcze słabsze modele zanotowały wzrosty rzędu 150-200 złotych. Gdy dodamy do tego wyższe ceny kości RAM DDR5, to już przy składaniu nowego komputera wyjdzie dodatkowe minimum kilkaset złotych. Nic nie wskazuje jednak, by miało być lepiej, a nawet wręcz przeciwnie, sytuacja będzie się tylko pogarszać.
Przynajmniej z punktu widzenia konsumentów, bo dla Nvidia sytuacja jest idealna. Firma notuje rekordowe wyniki finansowe, na co nie narzeka Jensen Huang, CEO amerykańskiego giganta. Ostatnio stwierdził, że nawet stare układy graficzne sprzed kilku lat błyskawicznie drożeją, co tylko potwierdza, jak ciężka staje się sytuacja na rynku. A co ciekawsze, Nvidia planuje także wznowienie produkcji starszych układów, które mają być odpowiedzią na obecną sytuację.
Nawet GPU, które sprzedaliśmy cztery lub pięć lat temu, teraz drożeją szybciej niż dobre wino
Jensen Huang, CEO Nvidia
Przeczytaj także inne nasze publikacje:
Bitcoin najwyżej od początku lutego. Analiza Glassnode: hossa kryptowalut wraca?
