Rafał Zaorski oddał cały zysk z kryptowalut i mocno popłynął. „Przeczołgali mnie, czas na przerwę”. Wiemy ile stracił

Rafał Zaorski oddał cały zysk z kryptowalut i mocno popłynął. „Przeczołgali mnie, czas na przerwę”. Wiemy ile stracił

Rafał Zaorski, najsłynniejszy polski spekulant giełdowy, zamknął ze stratą długą pozycję na Ethereum, otwartą zaledwie kilkadziesiąt godzin wcześniej z pięćdziesięciokrotnym lewarem. Według zrzutu ekranu z jego zamkniętej grupy traderskiej na Telegramie, do której dotarliśmy, długa pozycja na ETH/USDT zamknęła się z wynikiem minus 28,73 procent, co przełożyło się na 163 271 USDT papierowej straty. Trader sam przyznał, że „przeczołgali go”, i ogłosił przerwę w handlu.

Stukrotny lewar, jeden tweet i odwrót

Cena wejścia widoczna na zrzucie ekranu to 2273,53 dolara, cena zamknięcia – 2260,48. Z perspektywy nominalnej różnica niewielka, niespełna trzynaście dolarów na eterze, ale przy pięćdziesięciokrotnej dźwigni i pozycji obejmującej 3,5 tys. sztuk ETH wystarczyła żeby wyzerować znaczną część depozytu. Sam Zaorski w komentarzu na grupie podsumował całą sytuację krótko: „gridowanie nie pomogło, robię przerwę. Over trading. Oddałem zysk z weekendu”.

fot. Telegram Zaorskiego

Zamknięcie pozycji wycina niemal cały scenariusz nakreślony przez tradera dwa dni wcześniej. W niedzielę nad ranem Zaorski opublikował na X zrzut dwóch otwartych longów na jednej z giełd kryptowalut – stukrotnego na bitcoinie wziętego od 79 576 dolarów i pięćdziesięciokrotnego na eterze od 2273 dolarów. Razem pokazywały ponad 540 tys. USDT niezrealizowanego zysku. Jako cele wskazał 84 tys. dolarów na BTC i 2500 na ETH, sugerując potencjalny wynik w okolicach 1,2 mln dolarów. Niespełna doba wystarczyła, żeby cały scenariusz całkowicie się posypał.

Powrót na tarczy w cieniu wyroku i postępowań

Wpadka jest tym dotkliwsza, że mogła być dla Polaka odbiciem po słabym początku roku. W lutym Zaorski przyznał, że shorty na złocie „wycięły mu wszystko” w czasie ataku USA i Izraela na Iran, gdy kruszec wybił w rejon 5500 dolarów za uncję. Łączne straty z ostatnich dwóch lat szacował publicznie na 53 mln zł, głównie na Bitcoinie i amerykańskim indeksie technologicznym Nasdaq. Tegoroczny powrót do tradingu po długiej przerwie miał odwrócić tę passę – Zaorski zaczął od shortów na metalach, potem przeszedł na krótkie skalpy na BTC, a od końca kwietnia gra głównie longa pod „sprzedaż faktów” na ewentualne zawieszenie broni i poprawę sentymentu.

Na to nakładają się problemy z innej półki. W kwietniu sąd drugiej instancji prawomocnie skazał go na 250 tys. zł grzywny za insider trading na akcjach Merlin Group z 2018 r. Trader zapowiedział skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) prowadzi wobec niego osobne postępowanie w sprawie akcji mPay. Niezależnie od powyższych ciągnie się jeszcze sprawa altcoinowego projektu BigShortBets, w ramach której zarzuca się mu wyprowadzenie z puli płynności około 3,8 mln dolarów wbrew głosowaniu społeczności tzw. DAO (zdecentralizowanej organizacji autonomicznej).

Zaorski po nieudanych zagraniach regularnie robi sobie „przerwę”, momentami wręcz ogłaszał „przejście na emeryturę” (po której jednak zawsze wracał). Co stało się z longiem na bitcoinie o którym wspomnieliśmy w niedzielę, na razie nie wiadomo – zrzut z Telegrama dotyczył wyłącznie pozycji na eterze. Prawdopodobnie cała pozycja została zamknięta.

Przeczytaj też nasze inne artykuły:

Rafał Zaorski wraca z tarczą, zarobił na papierze majątek na Bitcoinie i Ethereum. Podaje swoje targety cenowe

Druga Nvidia. Inwestorzy którzy kupili akcje tej spółki za 25 tys. dolarów rok temu dzisiaj są milionerami

„Fabryka Bitcoina” traci setki milionów. Mimo to dalej inwestuje

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom