Przegrał na giełdzie 325 BTC. Teraz żąda zwrotu fortuny i… ma na to szanse
Brytyjski informatyk stracił na handlu kryptowalutami równowartość ponad 20 milionów funtów. Teraz domaga się zwrotu pieniędzy od giełdy BitMEX. Twierdzi, że w ogóle nie powinna była pozwolić mu na takie transakcje. Sprawa może mieć znacznie większe konsekwencje. Dlaczego? Bo może stać się precedensem. Podobnych roszczeń mogą dochodzić również inni inwestorzy.
Stracił miliony na Bitcoinie. Twierdzi, że nie powinien móc handlować
Lewis Barber przez cztery lata handlował kryptowalutami na giełdzie BitMEX. Między 2018 a 2022 rokiem przeprowadził blisko 2300 transakcji, z czego ponad tysiąc zakończyło się stratą. Łącznie stracił dokładnie 324,8 Bitcoina. Według wyceny z 14 października to równowartość około 23,8 miliona euro. Lewis za nic nie może się jednak pogodzić ze stratą i postanowił chociaż spróbować odzyskać fortunę. Jak? Przerzucając całą winę na giełdę.
Nie twierdzi, że giełda źle obliczyła jego zyski albo zmanipulowała kurs Bitcoina. Jego argument jest zupełnie inny. Według niego BitMEX nie miał odpowiedniego zezwolenia na oferowanie mu usług, z których korzystał. Jego prawnicy powołują się na brytyjskie przepisy finansowe. Argumentują, że BitMEX oferował na terenie Wielkiej Brytanii produkty wymagające zezwolenia tamtejszego nadzoru finansowego, czyli Financial Conduct Authority (FCA), mimo że odpowiedniej zgody nie posiadał.
BitMEX miał problemy z regulatorami już wcześniej
Jeśli sąd przyzna im rację, zakwestionowane umowy mogą zostać uznane za prawnie niewiążące. To z kolei otworzyłoby Barberowi drogę do odzyskania utraconych Bitcoinów lub otrzymania odszkodowania. Sprawa robi się ciekawsza, gdy spojrzymy na historię giełdy.
Już w marcu 2020 roku brytyjski urząd ostrzegał, że BitMEX może prowadzić na terenie kraju działalność wymagającą zezwolenia, którego nie posiada. Mimo to, jak twierdzi Barber, platforma nadal pozwalała mu handlować krypto. Mało tego. W pozwie wskazano również, że BitMEX reklamował swoje usługi na brytyjskim rynku, między innymi w dzienniku „The Times”.
Nowy pozew pojawia się w szczególnie niekorzystnym momencie dla BitMEX. Giełda zakończyła działalność handlową ledwie kilka tygodni temu. Najważniejsze pytanie brzmi teraz, czy brytyjski sąd uzna, że transakcje oferowane Barberowi naruszały przepisy dotyczące usług finansowych. Jeśli tak, sprawa może stać się ważnym punktem odniesienia dla innych klientów, którzy stracili pieniądze.
Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:
Peter Schiff: „Nie wiem co trzyma Bitcoina”. Radzi przesiadkę na złoto przed wyborami
Bitcoin spada poniżej 82 tys. USD. Inflacja w USA zaskoczyła rynek
Ethereum nie pobije rekordu. Rynek ETF łapie oddech. Co dalej?